Rachunki za energię elektryczną, przynajmniej w naszym, domowym budżecie to pozycja dość wyraźna. Dzisiaj bez prądu w gniazdku ciężko byłoby sobie wyobrazić życie. Mamy przecież wokół siebie mnóstwo urządzeń i gadżetów, które bez zasilania są martwe. W domu, który nie jest podłączony do sieci energetycznej i nie ma własnego źródła prądu możemy co najwyżej siedzieć przy świeczkach lub latarkach, a obiad i wodę gotować na piecu kaflowym.
Ponieważ wszystko wokoło zasilane jest energią elektryczną, to korzystanie z dobrodziejstwa cywilizacji musi kosztować. Poza ceną zakupu urządzeń musimy jeszcze ponosić koszty ich używania, czyli między innymi koszty energii elektrycznej. Ja sam mam w domu kilka sprzętów, które zużywają mnóstwo prądu i postanowiłem walczyć z ich apetytem na energię. W tej nierównej walce z pomocą przyszedł mi mały, niepozorny, tani i praktyczny programator czasowy. To proste w obsłudze urządzenie pomaga mi oszczędzać dziesiątki jeśli nie setki złotych na rachunkach za energię elektryczną.