środa, 27 sierpnia 2014

Wentylacja Mechaniczna z Rekuperatorem Na Prawdę Się Opłaca. Oto Dowody.

Ten wpis został przeniesiony na mój nowy blog i znajduje się pod adresem:



W moim poprzednim wpisie opisałem wady i zalety wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Zalet jest o wiele więcej niż wad. Szczegółowo o tym możesz przeczytać we wpisie:


Tym razem chciałbym się skupić na ekonomicznej stronie tej instalacji.

Wentylacja Mechaniczna z Rekuperatorem Na Prawdę Się Opłaca
Wentylacja Mechaniczna z Rekuperatorem Na Prawdę Się Opłaca

Wpis ten powstał bardzo przypadkowo.  Kompletując dokumenty potrzebne do zakończenia budowy musiałem przygotować Świadectwo charakterystyki energetycznej budynku. Zadanie to zleciłem uprawnionemu do tego audytorowi, który szybko i sprawnie taki certyfikat energetyczny sporządził. Ale w pierwszej wersji dokumentu zamiast wentylacji z odzyskiem ciepła przyjął dla naszego domu wentylację grawitacyjną, czyli taką, w której całe zużyte i ogrzane powietrze ulatuje w siną dal przez kominy wentylacyjne. Z wyliczeń wynikało, że przy tego typu wentylacji zapotrzebowanie naszego domu na energię przedstawia się w następujący sposób:

Wentylacja Mechaniczna z Rekuperatorem Na Prawdę Się Opłaca

Jak widać z powyższej tabeli zapotrzebowanie na energię użytkową, czyli taką, której zużywamy do ogrzewania wody użytkowej i pomieszczeń to 116,9 kWh(m2/rok). Natomiast energia końcowa, czyli ta, za którą przyjdzie mi zapłacić wynosi 155,6 kWh(m2/rok). Trzecią wartością jest energia pierwotna, czyli taka, która powstaje z nieodnawialnych źródeł. W tym przypadku wartość ta to 44,4 kWh(m2/rok). Energia pierwotna jest również brana pod uwagę przy określaniu "energetyczności" budynku a tak na prawdę to mówi ona o tym, jak bardzo budynek wpływa na środowisko, oczywiście w niekorzystny sposób.








Czy te wartości są wysokie czy nie? Nie wiem, nie mam porównania z innymi budynkami ale chętnie takiego porównania dokonam. Jeśli ktoś ma dla swojego domu sporządzony certyfikat energetyczny to nie się pochwali swoimi danymi. Porównamy nasze domy.

Ale nie o tym chciałem pisać.

Ponieważ w domu mam wentylację mechaniczną z rekuperatorem, to poleciłem panu audytorowi poprawienie certyfikatu i uwzględnienie w nim wentylacji z odzyskiem ciepła. Zakładałem, że wyliczone wartości energii będą nieco inne. Po dwóch dniach otrzymałem nowe Świadectwo charakterystyki energetycznej budynku. Nowe dane prezentują się następująco:

Wentylacja Mechaniczna z Rekuperatorem Na Prawdę Się Opłaca

Nowe wartości są niższe i to o wiele. Energia użytkowa spadła z 116,9 do 87,7 kWh(m2/rok). Energia końcowa wynosi obecnie 115,8 wobec 155,6 kWh(m2/rok). Jak można się było spodziewać, wartość energii pierwotnej nieznacznie wzrosła. Wynika to z tego, że rekuperator zużywa prąd, który pochodzi ze źródeł nieodnawialnych.

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła pozwala na spore oszczędności. Energii użytkowej potrzebuję mniej o 29,2 kWh(m2/rok), czyli około 25%. Podobnie z energią końcową, której potrzebuję o 39,8 kWh(m2/rok) mniej. To również o około 25% mniej.

Jak to się ma do oszczędności medium którym ogrzewamy dom? Kosztowo nie wiem ale procentowo można założyć, że jeśli w domu z wentylacją grawitacyjną podczas zimy spalimy 4 tony węgla, to jeśli w takim samym domu będziemy mieli wentylację z odzyskiem ciepła, to tej samej zimy do ogrzania wystarczą nam 3 tony węgla. A to według mnie całkiem sporo.

Dodatkowo komfort mieszkania w domu w którym cały czas oddychamy świeżym powietrzem sprawia, że jeśli ktoś, kiedyś choć przez krótki czas pobędzie w pomieszczeniach z wentylacją mechaniczną, to też będzie chciał takie udogodnienia mieć w swoim domu.

Przedstawione dane mają oczywiście charakter czysto teoretyczny, ale stanowią doskonałe porównanie dla tego samego budynku, tych samych danych, ale innego rodzaju wentylacji. Dwa świadectwa energetyczne zostały sporządzone dla tego samego, istniejącego budynku, dla tych samych danych wejściowych uwzględniając jedynie w drugim przypadku odzysk ciepła przez rekuperator. Jak te wartości i ta różnica będzie wyglądała w praktyce? Nie wiem, bo przecież nie dobuduję kominów wentylacyjnych żeby jednej zimy korzystać z rekuperatora a innej z wentylacji grawitacyjnej. Poza tym, jedna zima nie jest równa następnej.

Podsumowując mogę tylko powiedzieć, że wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła warto zaprojektować w każdym nowym budynku. Poza podniesieniem jego wartości, wysokim komfortem życia i całodobową dostawą świeżego powietrza mamy również spore oszczędności na kosztach ogrzewania. A w czasach coraz to droższych materiałów opałowych ma to niebagatelne znaczenie. Wyliczone teoretycznie 25% oszczędności może się w praktyce zamienić na wiele tysięcy zaoszczędzonych złotówek. Ja mam i polecam!








poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Wentylacja Mechaniczna Wywiewno-Nawiewna z Rekuperatorem. Dlaczego i Po Co?

Ten wpis został przeniesiony na mój nowy blog, który znajduje się pod adresem:


Każde mieszkanie, dom, biuro czy dowolne inne pomieszczenie w którym przebywają ludzie musi mieć wentylację. Jej zadaniem jest usunięcie z pomieszczeń wydychanego przez ludzi dwutlenku węgla a dostarczenie świeżego tlenu. Najprostszą metodą wentylacji jest otworzenie okien. O ile w porze wiosenno-letniej nie jest to problem o tyle w jesienno-zimowe dni otwarte okno co prawda dostarczy nam świeżego powietrza, ale również wychłodzi pomieszczenie. A to oczywista strata ciepła, za którą trzeba będzie zapłacić.

Jak było do tej pory?


W domach jedno i wielorodzinnych od dawien dawna stosowało się i stosuje wentylację grawitacyjną. Najczęściej w granicy pomieszczeń budowało się kominy wentylacyjne, przez które kanałami wentylacyjnymi zużyte, ogrzane powietrze ulatuje do atmosfery, a zimne, świeże powietrze dostaje się do domu przez nieszczelności w otworach okiennych, drzwiowych oraz przez specjalnie montowane w ramach okiennych nawiewniki. Działanie wentylacji mechanicznej jest podobne do otwartego okna. Nie mamy żadnej kontroli nad procesem wymiany powietrza, tracimy dużo energii którą wykorzystaliśmy do ogrzania powietrza w wentylowanym pomieszczeniu a świeże, chłodne powietrze wychładza nam pomieszczenie. A poza tym musimy budować kominy wentylacyjne, które nie mało kosztują, zabierają cenną powierzchnie użytkową domu, są „dziurami w dachu” które nie raz są miejscem przecieków a sama wentylacja działa w zasadzie tylko zimą, kiedy różnica temperatur w domu i na zewnątrz budynku  jest dość duża. Im ta różnica jest mniejsza, tym działanie wentylacji mniej skuteczne. Latem wentylacja mechaniczna nie działa. A kiedy wentylacja nie działa to czujemy się senni, zmęczeni, otępieni. W skrajnych przypadkach możemy nawet stracić przytomność.

Wentylacja Mechaniczna Wywiewno-Nawiewna z Rekuperatorem. Dlaczego i Po Co

Jedyny właściwy kierunek.


Każdy dom, który chce być energooszczędny lub pasywny nie powinien być wyposażony w system wentylacji grawitacyjnej. Straty ciepła, które generuje ten typ wentylacji są nie do zaakceptowania.
Nowoczesne, energooszczędne budownictwo wykorzystuje wentylację mechaniczną. Ja też w swoim domu mam zamontowaną wentylację mechaniczną wywiewno-nawiewną z rekuperatorem czyli z odzyskiem ciepła. Na taki rodzaj wentylacji zdecydowałem się już na etapie projektowania domu dlatego, że:

- od początku chciałem mieć dom energooszczędny więc wentylacja grawitacyjna nie wchodziła w grę

- chciałem, żeby wentylacja działała cały rok a nie tylko zimą

- chciałem mieć w domu świeże i czyste powietrze, które zapewnia mi rekuperator z filtrami

- dzięki odzyskowi ciepła z wywiewanego powietrza, koszty ogrzewania są znacznie obniżone (podobno nawet o 50%)

- zaprojektowanie instalacji na etapie projektu domu pozwoliło na poprowadzenie kanałów wentylacyjnych nad stropem, w niewidocznym miejscu

- odpowiedni system sterowania pozwala mi na zaprogramowanie planu wentylacji w domu w cyklu tygodniowym

- dodatkowy tryb przewietrzania domu pozwala na wymianę całego powietrza w budynku w ciągu około 30 minut. Np. po smażeniu, kąpieli czy w przypadku jakiegoś rodzinnego przyjęcia cały czas oddychamy świeżym powietrzem.

- dzięki wentylacji mechanicznej nie musiałem budować dwóch kominów wentylacyjnych. Oszczędziłem czas a koszt instalacji nie były wcale takie wysokie.

- możliwość sterowania wywiewem i nawiewem niezależnie pozwala mi na wytworzenie w domu nadciśnienia, co w chwili otwarcia drzwi kominka w którym się pali sprawia, że dym z kominka nie wydostaje się z komory spalania do salonu tylko jest wypychany w komin

- dzięki zautomatyzowaniu wentylacji mamy kontrolę nad procesem wymiany powietrza w domu, możemy nim swobodnie sterować i mieć w domu zawsze świeże i ogrzane powietrze w zależności od potrzeb

- wentylacja mechaniczna to brak przeciągów. W przypadku wentylacji grawitacyjnej przeciągi czasem się zdarzają i drzwi same się zamykają.

- dzięki anemostatowi w każdym pomieszczeniu świeże powietrze dociera do każdego zakamarka. W przypadku wentylacji grawitacyjnej wymiana powietrza nie zawsze docierała w każde miejsce.

- dzięki wentylacji mechanicznej nie mam zaparowanych okien. Nawet w łazience po kąpieli ani okno ani lustro nie są zaparowane.

- brak grzyba na ścianach w łazience. Wentylacja mechaniczna działa cały rok i usuwa wilgotne powietrze z łazienek, kuchni, holi. Wentylacja grawitacyjna nie działa latem i wtedy bardzo często w łazienkach wyrasta piękny grzyb w narożnikach ścian

Wentylacja Mechaniczna Wywiewno-Nawiewna z Rekuperatorem. Dlaczego i Po Co

- wentylacja mechaniczna najlepiej działa przy zamkniętych oknach. Wtedy w domu mamy cicho i oddychamy świeżym i czystym powietrzem

- dzięki zastosowaniu filtrów, wiosną, podczas pylenia traw, kwiatów, drzew nawet alergicy w domu z wentylacją mechaniczną mogą oddychać swobodnie bez ciągłego kichania i łzawienia, bo większość pyłków i alergenów zostaje w filtrach

- wentylacja przez otwarte okna to wpuszczanie do domu dymu, kurzu, pyłków, sadzy, brzydkich zapachów, bakterii i wirusów. W przypadku wentylacji mechanicznej znaczna część tych paskudztw zostaje na wkładach filtrujących i nie trafia do naszych organizmów.

- latem, jeśli nie będziemy otwierać okien a korzystać z wentylacji mechanicznej, to nie będziemy musieli męczyć się z muchami, komarami, ćmami i wszystkim tym latającym paskudztwem, które nie daje nam spać, zostawia wszędzie swoje „ślady” i potrafi boleśnie nas ukąsić.

- masz gaz w domu? Wentylacja mechaniczna działa cały czas. W przypadku jakiejś awarii lub nieszczelności instalacji w domu nie będziemy mieli zbyt wysokiego stężenia gazu czy tlenku węgla w budynku, bo jego część zostanie usunięta przez wentylatory wentylacji.

- dla najtwardszych eko-mieszkańców wentylacja mechaniczna pozwoli na montaż okien które się nie otwierają. Wtedy koszt stolarki okiennej będzie niższy.

- instalację wentylacji mechanicznej możemy rozbudować o gruntowy lub glikolowy wymiennik ciepła, o urządzenie jonizujące bądź chłodzące powietrze. Dzięki temu możemy mieć optymalną i najlepszą dla nas temperaturę powietrza w domu przez cały rok.

- wyjeżdżasz na wakacje? Nie musisz już zostawiać rodzinie klucza żeby wietrzyli Ci mieszkanie. Odpowiednio zaprogramowana wentylacja mechaniczna bez problemu sobie z tym poradzi.

- jest lato, za oknami dywizje komarów czyhają na krwiodawcę. Jest upał. Otworzysz okno, dasz sobie upuścić krwi komarom. Nie otworzysz, nie zaśniesz bo będzie ci gorąco. A jak masz wentylację mechaniczną to zamykasz okna, włączasz rekuperator na najwyższy bieg i w domu masz przyjemnie chłodno, a żaden komar cię nie ugryzie, bo nie dostanie się do wewnątrz.








Jak widzisz, mój drogi czytelniku, wentylacja mechaniczna z rekuperacją ma bardzo dużo plusów. A czy ma jakieś minusy? Jak wszystko, ma, a są to:


- zużycie energii elektrycznej która napędza wentylatory. Średnio jest to 45W. Na dobę rekuperator pracujący ciągle na drugim biegu zużyje 1 kWh energii elektrycznej co będzie nas kosztować około 0,40 zł. W moim domu rekuperator włącza się na drugi bieg tylko na 3 godziny a w pozostałe 21 godzin pracuje na biegu zerowym bądź pierwszym. Dzięki temu koszty jego pracy są minimalne.

- koszt filtrów i przeglądów serwisowych. To raz w roku około 500 zł. To tak jak roczny koszt przeglądu samochodu. Więcej zyskamy na kosztach ogrzewania.

- anemostaty w suficie. To bardziej plus jak minus, bo każdy kto odwiedza nas w domu pyta się, co to za wentylatory mamy w suficie no i jest temat do rozmowy.

- przy pracy wentylacji na 2 lub 3 biegu słychać w domu delikatny szum. To znów można traktować na plus, bo ten szum pomaga w szybszym zasypianiu.

Kilka słów podsumowania.


Jak wynika z powyższych rozważań, wentylacja mechaniczna ma znacznie więcej zalet jak wad. Ja w naszym domu zainstalowałem wentylację mechaniczną i nie żałuję. Niby nie kosztowała mało, ale część tych kosztów przeniosłem rezygnując z dwóch kominów. Pozwoliło to na spore oszczędności. A świeże powietrze w domu, oszczędności na ogrzewaniu i pełna kontrola nad procesem wymiany powietrza w domu w ciągu całego roku to bezcenne atuty, z których codziennie korzystam. A jak ktoś patrzy na nasz dom, to mówi, że czegoś mu brakuje. I ma rację, brakuje wystających z dachu kominów. Wentylacja mechaniczna to przyszłość, polecam ją każdemu, kto planuje lub rozpoczyna budowę domu. Początkowo zainwestowane środki szybko się zwrócą a komfort życia w domu w którym oddycha się świeżym i czystym powietrzem jest bezcenny.


Masz swoje zdanie na temat wentylacji mechanicznej? Zostaw go w komentarzu pod tym postem. Pomóż innym podjąć właściwą decyzję.


 Jeśli chcesz w swoim domu zamontować wentylację mechaniczną, to mogę polecić firmę, która w moim domu montowała wszystko od a do z. Ty będzie miał fachowo wykonaną instalację a ja w zamian za polecenie twojej osoby dostanę gratis komplet filtrów do rekuperatora. Napisz do mnie, a ja zajmę się resztą.



poniedziałek, 11 sierpnia 2014

W Domu Nie Wszystko Musi Się Opłacać!

Zbudowałem dom. Od dwóch lat, od wbicia po raz pierwszy łopaty w ziemię i rozpoczęcia budowy naszego domu śledzę różne fora budowlane, poszukuję cennych porad, instrukcji, wiedzy, która wielokrotnie pomogła mi w uniknięciu poważnych błędów. Oczywiście z miejsca w którym dzisiaj się znajduję widzę, że wiele błędów popełniłem i wiele rzeczy zrobiłbym inaczej, gdybym dziś rozpoczynał budowę domu. Część z tych błędów mogę naprawić, z częścią z nich będę musiał żyć.

Przeglądając setki stron dotyczących budowy domu wielokrotnie natknąłem się na stwierdzenia „dobrych wujków”, że to się nie opłaca, to się nigdy nie zwróci, to czy tamto jest bez sensu, bo nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Zaraz pod tymi zniechęcającymi poradami bardzo często znajdowałem „precyzyjne” wyliczenia, które wskazywały, że instalacja, element domu, jakieś rozwiązanie o którym była mowa nigdy się nie zwróci i w ogóle to nie warto sobie tym zaprzątać głowy. Na szczęście ignorowałem takie „porady” i dobrze na tym wyszedłem.

Czasem koszty nie są najważniejsze.


W domu nie wszystko musi się opłacać, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Bo po co dawać 20 albo i więcej centymetrów ocieplenia na ściany, skoro wszyscy dają 15, dlaczego przepłacać i ocieplać strop kilkoma warstwami wełny szklanej, jak wystarczy jedna. Panie, po co panu solary, przecież to strata pieniędzy, trzeba wziąć kredyt a za tą kasę to pan możesz kupić sporo węgla i tym grzać wodę.

W Domu Nie Wszystko Musi Się Opłacać!


Pompa ciepła? A co to takiego? To aż tyle kosztuje? Przecież to się nie opłaca a tak w ogóle to na pewno nie będzie działać.

Czym pan ogrzewasz dom? Kominkiem? Przecież w zimie będziecie marznąć bo kominkiem domu ogrzać nie można.

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła? Przecież nie dość, że tyle to kosztuje to jeszcze prąd zużywa. Strata pieniędzy.

Panie, tyle styropianu w podłogę? Chory pan czy co? Tyle pieniędzy których nigdy Pan nie odzyskasz. Głupota jakaś.

Itd., itp. Długo można by wymieniać jak skutecznie co niektórzy potrafią zniechęcić dosłownie do wszystkiego.

Mam wrażenie, że w głowach części Polaków ktoś kilkadziesiąt lat temu zatrzymał czas i przyjęte wtedy standardy i stereotypy dotyczące budowy domu przekazywane są z pokolenia na pokolenie i trwają do dziś. Mało kto jest świadomy tego, że to co jest dziś, tu i teraz, to już przeszłość. Że wiedza, technologie stosowane w budownictwie i nie tylko podwajają się co rok. Co kilka miesięcy mamy do czynienia z nowymi, bardziej oszczędnymi i „ciepłymi” technologiami, które powalają na budowanie domów, które zużywają niewiele energii bądź wręcz ją produkują. Ale większość Polaków uważa że zakończenie edukacji kilka czy kilkanaście lat temu wystarczy, że tak zdobyta wiedza będzie zawsze aktualna i że już więcej uczyć się nie trzeba. A to niestety bzdura. Uczyć się trzeba ciągle, a zwłaszcza teraz, kiedy ilość nowej wiedzy, dostarczanej codziennie jest olbrzymia.

Kiedyś budowało się dom tanim kosztem, byle jak, byle w górę. Nikt nie brał pod uwagę kosztów jego późniejszej eksploatacji czy komfortu życia. Dziś jest zgoła inaczej.

Pozwól działać wyobraźni.


Budowę domu należy zacząć od wyobrażenia sobie choćby jednego dnia spędzonego w przyszłym domu. Trzeba wyobrazić sobie jak będziemy się po domu poruszać, jak będziemy go ogrzewać, skąd będziemy czerpać ciepłą wodę i jak będziemy w naszej ostoi spędzać czas. Dopiero po takim „wirtualnym” dniu należy zastanowić się, czego w naszym domu potrzebujemy.

Podczas takiego planowania może się okazać, że będziemy potrzebowali instalacji, które wcale nie muszą mieć, przynajmniej na początku, uzasadnienia ekonomicznego ale dzięki swojej funkcjonalności sprawią, że będzie nam się  żyło wygodnie i komfortowo. Np. instalacja solarna. Niby kosztuje sporo, niby się nie opłaca, ale ten kto ma taką instalację w swoim domu doskonale wie, że ciepła woda ze słońca, że bezobsługowość i automatyka działania sprawiają, że możemy o niej zapomnieć i mieć ciepłą wodę w kranie przez prawie cały rok. Nie trzeba rozpalać w piecu, nie trzeba kupować węgla, nie trzeba spalać cennego gazu, nie trzeba płacić horrendalnie wysokich rachunków za prąd. Wystarczy że świeci słońce i ogrzewa nam wodę w kranie.

Człowiek pragnie być wolnym i szczęśliwym. A mając w obowiązku codzienne grzanie wody ani o wolności ani o szczęściu mówić nie można. Bo przecież każdego dnia wieczorem trzeba w tym piecu rozpalić, albo przynajmniej sprawdzić, czy w zasobniku nie brakuje paliwa. Nie mówię już o tym , że kiedy siedzę sobie wieczorem na tarasie i czuję zapach dymów wydobywających się z kominów sąsiadów, którzy grzeją wodę nie wiadomo jakim paliwem, to odechciewa mi się wszystkiego. Dzięki solarom nie muszę grzać wody w inny sposób i mam święty spokój. A to jeden ze składników szczęścia.










To, co w życiu bezcenne.


Co każdy z nas ma najcenniejszego w życiu? Czego nie można kupić i trzeba o to dbać? Czas. Najcenniejsze co mamy to czas. Bezcenny dar, który każdy może wykorzystać w dowolny sposób, ale nikt nie może cofnąć. Inwestując w nowoczesne i podnoszące komfort życia i pozwalające oszczędzić czas instalacje i elementy domu inwestujemy w siebie i swoją rodzinę. Bo owszem, można oszczędzić pieniądze i męczyć się mieszkając w domu, ale chyba nie o to chodzi.

W Domu Nie Wszystko Musi Się Opłacać!

Dom ma być przede wszystkim bezpieczny, wygodny, komfortowy i przytulny. Czasem wiąże się to z pozoru nieracjonalnymi wydatkami, ale tak naprawdę pozwala na oszczędności na tym co najcenniejsze czyli na czasie. Budując dom nie można skupiać się tylko i wyłącznie na aspektach ekonomicznych. Trzeba patrzyć na to, czy w budowanym domu będzie nam się dobrze i komfortowo mieszkało. Bo jak dom ma być udręką, to po co w ogóle go budować?

Jeśli budujesz lub zamierzasz budować dom, to powiem ci z doświadczenia, że nie możesz słuchać „dobrych wujków”, musisz być odporny na dobre rady, musisz poczynić założenia dotyczące swojego przyszłego domu i konsekwentnie się ich trzymać podczas realizacji przedsięwzięcia, bez żadnych ustępstw. Ja tak zrobiłem i nie żałuję,  a wielu pukało się w czoło i mówiło mi, że chyba mam za dużo pieniędzy i nie mam co z nimi zrobić kiedy ocieplałem podłogę na gruncie, kiedy instalowałem rekuperator, panele solarne czy fotowoltaiczne. Dziś to jak siedzę na tarasie popijając piwo, a oni latają po kotłowni i palą w piecach żeby mieć ciepłą wodę lub płacą kosmiczne jak dla mnie rachunki za energię elektryczną.

Pamiętaj, nie każda instalacja w domu musi mieć ekonomiczne uzasadnienie ale wszystko, w co zainwestujesz musi sprawić, że twoje życie, dom, otoczenie będą bardziej komfortowe, bezpieczne i sprawią,  że zaoszczędzisz coś, co jest bezcenne czyli czas twój i twojej rodziny. Tak naprawdę sukcesy osiągają nie ci, którzy płyną z prądem, miotani falami i dający się porwać prądowi rzeki życia, ale ci, którzy płyną pod prąd, sprzeciwiają się stereotypom i nie godzą się na ustępstwa, nie idą na łatwiznę i są odporni na ataki z zewnątrz.

Książka, którą każdy, kto ma dom, przeczytać powinien czyli Mądry dom, bogaty dom.










sobota, 14 czerwca 2014

Dwa Sprawdzone Sposoby Na Piękny Trawnik W 14 Dni

Trawnik, czyli otoczenie prawie każdego domu, to spory kawałek ziemi porośnięty trawą. Jedne trawniki są bardziej, inne mniej zadbane. Ja chcę Ci dziś powiedzieć, w jaki sposób zadbać o swój trawnik, żeby był ładny i cieszył oko. Chodzi głównie o pozbycie się bardzo niechcianych chwastów z trawnika. Nie ma bowiem nic bardziej denerwującego niż rosnące na trawniku chwasty, które wyrastają ponad trawę i sprawiają, że z trudem i mozołem przygotowywany trawnik zmienia się w pastwisko. Ja miałem na swoim dopiero co założonym trawniku sporo chwastów i udało mi się z nimi wygrać. A o tym jak mi się to udało napisałem w tym wpisie.

Zakładanie trawnika to w teorii prosta sprawa. Wystarczy tylko:
* usunąć z miejsca w którym ma być trawnik, warstwę starej trawy, wszystkie korzenie, kamienie i przeszkody

* zagrabić wszystko wyrównując co nieco teren w tym miejscu dobrze jest cały teren opryskać preparatem zwalczającym wszystko, co zielone, np. Roundup.
* całą powierzchnię przyszłego trawnika wysypać warstwą świeżej ziemi, zostawiając około 1-2 cm do ostatecznej wysokości terenu

* wysiać trawę, dość gęsto

* cały teren wyrównać walcem ogrodowym, żeby nasionka trawy wcisnąć w ziemię

* wysypać na uwalcowany trawnik ostatnie 1-2 cm ziemi i wszystko zagrabić

* przez około 2-3 tygodnie trawnik trzeba dość obficie polewać wodą, żeby trawa mogła wykiełkować i się ukorzenić.

* czekać i patrzyć jak krajobraz w ogrodzie z pustynnego zmienia się w zielony

Proste, prawda?

Ja swój trawnik zakładałem wokół nowego domu, wiec pierwszy punkt miałem załatwiony przez maszyny budowlane. Nie musiałem nic zrywać bo wierzchniej warstwy humusu nie miałem. Punkt drugi zrobiłem zgodnie z powyższym planem. Niestety, pominąłem punkt trzeci. Myślałem, że pozbycie się warstwy starej ziemi sprawi, że żadne paskudztwo na trawniku nie wyrośnie. Ale życie dość szybko zweryfikowało moje pobożne życzenia.

Wysiałem trawę, trawnik był dość obficie podlewany i trawa ładnie wschodziła. Ale wraz z nią pięknie wschodziły również inne niepożądane rośliny czyli chwasty. Matka natura tak je skonstruowała, że niektóre wyrosły z pozostałych w ziemi korzeni a niektóre posadziła na moim trawniku z nasion, które przywiał jej brat wiatr. Dopóki były to pojedyncze sztuki, to walczyłem z nimi korzystając z pierwszej metody, czyli rękawiczki na ręce i do boju kowboju. Kilka  takich sesji zaliczyłem. Kilka razy udało mi się wyczyścić trawnik z niepożądanych gości, ale za każdym razem wracali i to ze zdwojoną siłą. Jak głowy hydry. Odetniesz jedną, a dwie odrastają. Nie był to dobry sposób na niechciane chwasty.

Mój trawnik pełny był chwastów, których nazw nie znam, ale poniżej przedstawiam wam galerię ich słitfoci ;-)

Dwa Sprawdzone Sposoby Na Piękny Trawnik W 14 Dni
Niechciane chwasty na moim trawniku

Dwa Sprawdzone Sposoby Na Piękny Trawnik W 14 Dni
Niechciane chwasty na moim trawniku

Dwa Sprawdzone Sposoby Na Piękny Trawnik W 14 Dni
Niechciane chwasty na moim trawniku

Chwasty na trawniku
Niechciane chwasty na moim trawniku


Niechciane chwasty na trawniku
Niechciane chwasty na moim trawniku

Niechciane chwasty na trawniku
Niechciane chwasty na moim trawniku

Niechciane chwasty na trawniku
Niechciane chwasty na moim trawniku

Niechciane chwasty na trawniku
Niechciane chwasty na moim trawniku


Ponieważ przedstawione powyżej paskudztwa pleniły się na trawniku z prędkością światła, postanowiłem podejść do problemu bardziej kompleksowo. Wykorzystując osiągnięcia naszych kolegów, chemików. Udałem się do marketu budowlano-ogrodniczego z zamiarem zakupienia nawozu do trawników, który będzie również usuwał chwasty. Cena za 5 kg to około 50 zł. Na szczęście jednak nie kupiłem tego nawozu. Coś mnie tknęło i postanowiłem podpytać o walkę z chwastami pracownika marketu. Powiedział mi on, że skuteczności działania nawozu nie może potwierdzić, bo go nie używał. Pokazał mi jednak gablotkę z chemicznymi specyfikami do oprysków, wśród których były dwa chwastobójcze preparaty. Jeden z nich to mniszek czy coś takiego. Drugi to Chwastox Trio. Ponieważ ten drugi był tańszy i miał w opisie dłuższą listę chwastów, które zwalcza, wziąłem go. Kosztował niecałe 14 złotych za 20 ml, które wystarczało na przygotowanie 5 litrów preparatu do opryskiwania.

Niechciane chwasty na trawniku
Moje wsparcie w walce c chwastami

Niechciane chwasty na trawniku
Moje wsparcie w walce c chwastami

Dzień przed zakupieniem magicznego preparatu skosiłem trawę. Już chciałem brać się za opryskiwanie trawnika, ale postanowiłem jeszcze przeczytać ulotkę z Chwastoxa. I bardzo dobrze zrobiłem, bo okazało się, że opryskiwanie można wykonać najwcześniej po siedmiu dniach od ścięcia trawy. Po opryskiwaniu przez kolejne siedem dni nie należy używać kosiarki. Najlepiej, żeby też  nie padało, bo tylko wtedy preparat będzie właściwie działał. Na moje nieszczęście deszcz nie wstrzymał podlewania mojego trawnika przez ten czas i popadał już po dwóch albo trzech dniach od oprysku. Obawiałem się, że mój wysiłek pójdzie na marne i chwasty będą się dalej panoszyć na trawniku.









UWAGA!

Opryskując trawnik należy zachować szczególne środki ostrożności i postępować zgodnie z instrukcją dołączoną do preparatu. Zaniedbanie może spowodować zatrucie preparatem. To jest środek chemiczny, który może zaszkodzić ludziom!

Po około 14 dniach po opryskiwaniu postanowiłem ściąć trawę. Najpierw jednak przyjrzałem się chwastom i okazało się, że Chwastox zadziałał. Wszystkie niechciane rośliny na moim trawniku, które dosięgnął magiczny preparat były alby wyschnięte albo pomarszczone, zwiędłe i bliskie śmierci. A trawa rosła w najlepsze. Poniżej przedstawiam galerię chwastów, które zostały potraktowane Chwatoxem Trio.

Niechciane chwasty na trawniku
Konające chwasty na moim trawniku

Niechciane chwasty na trawniku
Konające chwasty na moim trawniku

Niechciane chwasty na trawniku
Konające chwasty na moim trawniku

Niechciane chwasty na trawniku
Konające chwasty na moim trawniku

Niechciane chwasty na trawniku
Konające chwasty na moim trawniku

Jak widzisz, chwasty są w kiepskiej formie. I o to chodziło. Żeby pozbyć się nie tylko ich części nadziemnej ale i podziemnej, z której odrastały. Według opisu na opakowaniu pigułki trawnikowego szczęścia, preparat dociera przez liście do korzeni, uszkadza je i obumierają. Dzięki temu nie odrastają a trawnik w końcu wygląda tak jak powinien, czyli pięknie, bez chwastów, mleczy i innego niechcianego paskudztwa. Pozostaje tylko trawa, której Chwastox nie uszkodził.

Wystarczyło tylko skosić trawę. Podczas tej operacji zostały zebrane suche pozostałości po chwastach, które wylądowały w kompostowniku. Po kilku dniach od koszenia przyjrzałem się trawnikowi i nie zauważyłem żadnych nowych odrostów chwastów. Tylko trawa rośnie pięknie i zagęszcza się. Operacja powiodła się. Mam trawnik jaki chciałem, czyli z trawą a nie z chwastami.

Niestety podejrzewam, że ten jeden raz nie wystarczy. Opryski trzeba będzie co jakiś czas powtórzyć, bo jak już wcześniej wspomniałem, wiatr przywieje na mój trawnik nasiona chwastów. Wyrosną one i będą próbowały założyć kolonię na moim trawniku. Ale na szczęście wiem już jak z nimi radzić sobie w sposób kompleksowy. Kupuję Chwastoxa i albo opryskuję cały trawnik jak leci, albo pryskam tylko te miejsca, w których mam skupiska chwastów. Tak czy tak, preparat działa i uwalnia trawniki od niepożądanych gości.

Podsumowując mogę powiedzieć, że piękny trawnik to zadbany trawnik. Przycięty, równy, bez kamieni i chwastów. Tych ostatnich możesz się pozbyć  na co najmniej dwa sposoby.

* możesz na kolanach z łopatką w ręce wyrywać chwasty wraz z korzeniami, lub

* możesz wykorzystać osiągnięcia chemików, poświęcić kilkanaście złotych i opryskać trawnik odpowiednim preparatem, który zadziała selektywnie. Usunie niechciane rośliny pozostawiając tylko trawę .
Ja przerabiałem obydwa warianty i szczerze mogę polecić ten drugi. Jest wygodniejszy i bardziej skuteczny. Trzeba go będzie zapewne powtórzyć jeszcze raz w tym roku i później w kolejnych latach także, ale nie zniechęca mnie to. Chcę mieć ładny trawnik bo jest to jedna z wizytówek gospodarza.

A tak wygląda mój trawnik założony w marcu 2014 roku, kilka dni po koszeniu trawy.

Mój trawnik bez chwastów
Mój trawnik bez chwastów


Jeśli znasz sposób na skuteczne zwalczenie chwastów lub na utrzymanie trawnika w odpowiednio dobre kondycji, zostaw go w komentarzu. Pomożesz w ten sposób wszystkim, którzy będą czytali ten post. Za każdy komentarz z góry Ci dziękuję.





Etykiety

3.200 karcher opinie ASI300 ECO-PAL ECOMAX KÄRCHER KÄRCHER opinie LED Lazar Westa WD 3.200 KÄRCHER barlinek bhp-453 black&decker brudna szyba brykiet brykiet Brik brykiet Carrefour brykiet ECOMAX brykiet EQUATION brykiet Jula brykiet PALLAP brykiet RUF brykiet SEKPOL brykiet barlinek brykiet bukowo-dębowy brykiet bukowy brykiet czy drewno brykiet drzewny brykiet dębowy brykiet eco-pal brykiet kominkowy brykiet leroy merlin brykiet mega ruf brykiet obi brykiet opinie brykiet pini kay brykiet porównanie brykiet sek-pol brykiet testy brykiet walec brykiet węglowy brykiet z Auchan brykiet z Castoramy brykiet z Leroy Merlin brykiet z obi brykiet z praktikera brykiet z trocin brykiet z węgla brykiet z węgla brunatnego budowa domu budowa domu pierwszy krok błąd E03 ciepło ze słońca ciepły dom czad czas palenia drewna czego nie robić przy czyszczeniu kominka czy taryfa nocna się opłaca czym myć szybę kominka czym ogrzewasz dom czym palić w kominku. czym rozpalać w kominku czyszczenie szyby kominka. darmowa energia darmowy brykiet dlaczego brykiet dobry brykiet dom drewniany dom parterowy dom z drewna domek narzędziowy drewno drewno do pieca i kominka drewno kominkowe drewno z praktikera drewutnia działka budowlana długie palenie w kominku efektywne palenie w kominku finanse przy budowie domu garaż na budowe grzanie kominkiem halogen LED halogeny ledowe ile brykietu na sezon ile brykietu na zimę ile kosztuje ogrzewanie domu ile kosztuje ogrzewanie domu brykietem. ile stopni w domu instalacja C.O instalacja kominka z płaszczem wodnym instalacja solarna izolacja kominka ja oszczędnie palić w kominku jak czyścić kominek jak działa kominek jak długo palić w kominku jak mieć czystą szybę w kominku. jak nie czyścić kominka jak obudować kominek jak ogrzać dom jak palić brykietem jak palić w kominku jak poprawnie ocieplić poddasze jak pozbyć się chwastów z trawnika jak rozliczać prąd jak spala się drewno jak wybrać dobry kominek jak wybrać dobrą działkę budowlaną jak wybrać kominek jak wyczyścić szybę kominka jak zatrzymać ciepło w domu jaka temperatura w sypialni jaki kominek karcher kiedy kupować brykiet kolektory słoneczne kominek kominek z płaszczem wodnym kominek blok kominek czy warto kominek z bezpieczeństwo kominek z płaszczem wodnym kominek z płaszczem wodnym czy bez? kominek żeliwny kominkowe prezenty kominkowy kominkowy przekładaniec kompresor kompresor black&decker kompresro ASI300 koszt ogrzewania domu kominkiem lampki lampki choinkowe lampki choinkowe LED makita makita bhp453 maraton maxi brykiet mycie kominka mycie szyby kominka mycie szyby kominkowej nagroda dla aktywnych nagroda za komentarz obudowa kominka ocena wkrętarki makita bhp-453 ocieplenie domu ocieplenie poddasza ocieplenie stropu ocieplenie wełną mineralną od czego zacząć budowę ogrzać kominkiem dom ogrzewanie ogrzewanie domu kominkiem ogrzewanie domu solarami ogrzewanie podłogowe opakowania brykietu opakowania kartonowe opał na zimę opinie o brykiecie opinie o brykiecie. opis procesu spalania drewna oszczędzanie energii oświetlenie LED palenie brykietem palenie drewna palenie w kominku palenie w kominku brykietem palenie węglem palić brykietem czy drewnem pellet pellet drzewny pellet w kominku pini&kay pini-kay pinikay podpałka podpałka do grilla podpałka do kominka podpałka domowe ognisko podpałki do kominka podsumowanie sezonu grzewczego 2013/2014 podłączanie LED-ów podłączanie żarówek LED pomysł na prezent popiół poprawne temperatury w mieszkaniu porównania brykietu porównania brykietów poręczny kompresor. problem z odpompowaniem wody. proces spalania proces spalania drewna projekt domu projekt gotowy czy indywidualny prąd płyty kominkowe regulacja okien rekuperacja rockwool rozpalanie w kominku rozpalanie w kominku. spalanie drewna syfon pralki taryfa nocna temperatura w domu termomodernizacja test brykietów test podpałek do kominka test wkrętarki makita testy brykietu trawnik uni mata unia mata plus w domu nie wszystko musi się opłacać wady i zalety brykietu wady i zalety domu parterowego wady i zalety drewna kominkowego wady i zalety kominków wady kominków wentylacja mechaniczna wentylacja nawiewno-wywiewna wentylacja z rekuperatorem wełna mineralna wełna ursa wełna z Leroy Merlin wkrętarka wybór działki wybór projektu domu zabudowa kominka zakładanie trawnika zalety brykietu zalety kominków zaliczyłem maraton zatrucie dymem żarówki led-owe