Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brykiet drzewny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brykiet drzewny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 stycznia 2015

Brykietem Firmy Duda Palenie W Kominku NaPewno Się Uda.


Wpis ten został przeniesiony na mój nowy blog i znajduje się obecnie pod adresem:




Brykiet produkowany jest przez wiele firm. Jedne robią to lepiej, inne gorzej. Jeśli czytacie mój blog to wiecie, że nie wszystko, co sprzedawane jest pod nazwą brykiet, jest nim w rzeczywistości. 

Brykiet drzewny można kupić w marketach budowlanych, w składach opału a nawet w hipermarketach, które uważane są za sklepy spożywcze. Są sklepy internetowe, które specjalizują się w sprzedaży różnego rodzaju paliwa kominkowego. Ale na szczęście są też mniejsze firmy, które produkują i sprzedają paliwo kominkowe, które z czystym sumieniem można nazwać brykietem drzewnym z najwyższej półki. Szkoda tylko, że nie łatwo jest do nich trafić. Ale być może mój blog stanie się źródłem wiedzy o tych mało znanych firmach i pomoże Wam, moim czytelnikom w zakupie i ogrzewaniu domu czystym, dobrym i wartym swojej ceny brykietem drzewnym.

Ponieważ brykiet z marketów w mojej okolicy już przetestowałem, nadszedł czas na sięgnięcie dalej, w Polskę. Przeglądając oferty sprzedawców brykietów na Allegro, trafiłem na aukcję, na której można kupić w dobrej cenie brykiet, który ma być zrobiony w 100 % z trocin drewna bukowego, bez dodatków kory i innych wypełniaczy. Postanowiłem sprawdzić w rzeczywistości obietnice składane przez producenta.

Kilka opakowań brykietu drzewnego z firmy DUDA dostarczył mi kurier. Dwa ciężkie kartony, w których było po 3,5 opakowania paliwa kominkowego. Trzy pełne, zafoliowane paczki i po 5 kostek włożonych do kartonu luzem. Trochę mnie to zdziwiło, że kostki włożone są luzem. Dość odważnie. Przecież paczka wędruje przez wiele kilometrów, jest rzucana, przenoszona, przekładana, przesuwana i z tych kostek włożonych luzem, po otwarciu opakowania mogła zostać garstka luźnych trocin. A tak jednak się nie stało. Pięć luźnych kostek w każdym kartonie było nienaruszonych. Co prawda, gdzie nie gdzie ukruszył się kant, ale ubytki były niewielkie a biorąc pod uwagę drogę, jaką paczki przebyły, można założyć, że brykiet dotarł w idealnym stanie. To dobry znak. Świadczy o tym, że otrzymałem solidny, dobrze zrobiony brykiet. Z niecierpliwością czekałem na "test ogniowy" tego produktu.

Ale zanim spaliłem część brykietu w kominku, musiałem zapoznać się z produktem nieco bliżej.

Brykiet pakowany jest w folię termokurczliwą. Opakowanie jest solidne i nie łatwo jest je rozerwać. Ale ja zdania nie zmienię. Nie ocenię brykietu na 10 w mojej skali, jeśli będzie on pakowany w mało ekologiczną folię. Tylko brykiet, który pakowany jest w szary karton ma szansę na najwyższą ocenę.


Brykiet firmy DUDA jest solidnie zapakowany
Brykiet firmy DUDA jest solidnie zapakowany

Brykiet firmy DUDA jest solidnie zapakowany
Brykiet firmy DUDA jest solidnie zapakowany

Brykiet firmy DUDA jest solidnie zapakowany
Brykiet firmy DUDA jest solidnie zapakowany

Jedna paczka brykietu zawiera 10 kostek. Większość brykietów pakowana jest po 12 kostek, a opakowanie waży około 10 kg. W tym przypadku jest nieco inaczej. Mamy 10 kostek, a opakowanie według deklaracji producenta powinno ważyć 8,33 kg (± 7%) czyli od 7,75 kg do 8,9 kg. Dość spory rozstrzał wagi.

Ja sprawdziłem trzy losowo wybrane paczki. Ważyły odpowiednio:

  • 8,5 kg
  • 8,5 kg
  • 8,0 kg
Biorąc z tych wyników średnią, wychodzi dokładnie 8,33 kg na paczkę. Czyli deklaracja producenta pokrywa się dokładnie z rzeczywistością. Pięknie. Duży plus dla brykietu.

Kostki są niemal idealne, kształt i wymiary są powtarzalne w każdej kostce. Mają one odpowiednio: 15,5 cm długości, 9,5 cm szerokości i 6,3 cm wysokości. Czyli znów jest dobrze. 

Brykiet drzewny  z firmy DUDA to solidny produkt. Kostki mają ledwo wyczuwalny zapach drewna. W rękach nie można ich rozrkuszyć, mimo, że wyglądają jak popękane. Są twarde i dobrze sprasowane. Producent "chwali się" że kostki brykietu "wyciskane" są pod naciskiem 30 ton. To tak jakby na formie postawić załadowanego TIR-a. Robi wrażenie. 

Brykiet ma jasny niemal biały kolor. To świadczy tylko o jednym. W trocinach, z których jest zrobiony nie ma kory drzewnej. To czysty odpad drzewny. Wysoka jakość, bez mało energetycznej i brudzącej kominek kory.


Kostki brykietu wykonane są solidnie
Kostki brykietu wykonane są solidnie

Kostki brykietu wykonane są solidnie
Kostki brykietu wykonane są solidnie

Kostki brykietu wykonane są solidnie


Charakterystycznym "znakiem rozpoznawczym" tego brykietu jest napis "duda", który odciśnięty jest na każdej kostce. 

Brykiet wykonany jest z drobnych trocin. Nie znajdziemy w nim "dużych" kawałków drewna. Czyli kostki mają wysoką gęstość a co za tym idzie, prawdopodobnie mniej będą się palić a więcej żarzyć. Zobaczymy w praktyce.

Do opakowania dołączona jest ładna etykieta, ze znakiem firmowym na pierwszym planie. Poza tym, znajdziemy na niej kilka informacji, które charakteryzują zawartość opakowania. Dowiemy się, że :

  • mamy do czynienia z brykietem drzewnym. Informację tą mamy w sześciu językach
  • że ciepło spalania brykietu to 19,67 MJ/kg
  • że po brykiecie pozostaje niewiele popiołu, bo tylko 0,58%
  • że wilgotność tego paliwa to 8,45 %
  • że waga paczki to wspomniane już 8,33 kg (± 7%)
  • że brykiet wykonany jest w 100% z trocin bukowych
  • oraz że był badany przez Instytut Technologii Drewna z Poznania

  Ładna etykieta, ale adresu na niej brak.
  Ładna etykieta, ale adresu na niej brak.

Niestety próżno tu szukać jakichkolwiek informacji o producencie. Poza znakiem firmowym nie mamy nic. A jeśli chcesz komuś polecić ten brykiet i dasz mu etykietę, to niewiele mu pomożesz. Ładna etykieta aż się prosi o to, aby umieścić na niej adres firmy, lub choćby adres internetowy strony firmowej. Wtedy klientom łatwiej będzie wrócić pod podany adres i kupić brykiet ponownie.

Jeśli chodzi wilgotność brykietu, to producent podaje że wynosi ona precyzyjnie 8,45%. Moim skromnym zdaniem, taką wilgotność mają trociny, z których brykiet jest produkowany. Moje pomiary wykazały, że brykiet jest suchy jak pieprz. Wilgotnościomierz wskazywał 00%. co oznacza, że jest ona mniejsza niż 5%. Muszę jednak podkreślić, że to pierwszy brykiet, przy którego pomiarach wskazania wilgotnościomierza ani razu nie zmieniły się. Dotychczas jak sprawdzałem wilgotność brykietów, to wiele razy po wbiciu "czujek" wilgotnościomierza do brykietu na chwilę wskazał on wartość między 0 a 10 %, po czym wskazanie wskoczyło na 00%. W tym brykiecie taka sytuacja nie miała miejsca. Jest on na prawdę suchym paliwem.

Brykiet RUF firmy DUDA jest na prawdę suchy.
Brykiet RUF firmy DUDA jest na prawdę suchy.

Po tych wszystkich badaniach, pomiarach i oględzinach przyszedł czas na przetestowaniem brykietu w kominku. Tradycyjnie już jedna paczka wylądowała w kominku. Zastanawiałem się, czy nie załadować kominka 12-toma kostkami brykietu, żeby mieć porównanie z opakowaniami 10 kilogramowymi. Postanowiłem jednak pozostać przy zasadzie, że testuję czas palenia się jednej pełnej paczki brykietu, jaka jest sprzedawana. 

Całą paczkę, 10 kostek zapakowałem do komory kominka. Jako rozpałkę wykorzystałem jedną kostkę białej, parafinowej rozpałki to grilla. 

Brykiet DUDA w kominku
Brykiet DUDA w kominku

Tak jak się spodziewałem, ponieważ brykiet jest suchy, to z jego rozpaleniem nie było problemu. Jedna kostka rozpałki i lekko uchylone drzwiczki kominka w zupełności wystarczyły. Już po 15 minutach brykiet pięknie się palił i mogłem zamknąć drzwiczki kominka do końca.


Brykiet RUF z firmy DUDA po 15 minutach od podłożenia ognia
Brykiet RUF z firmy DUDA po 15 minutach od podłożenia ognia

Jak widać na zdjęciu, podczas rozpalania nie widać dymu. Potwierdza to tylko niską wilgotność brykietu, z którego nie wydziela się para wodna podczas rozpalania.

Inne ciekawe zjawisko, to podobnie jak w przypadku innego, bardzo dobrego brykietu który już kiedyś testowałem, niebieski płomień. Ładnie wygląda i świadczy o wysokiej temperaturze i pełny spalaniu się brykietu. Wydaje mi się, że niebieski płomień to cecha charakterystyczna brykietów, które z dużym prawdopodobieństwem zrobione są w 100% z trocin bukowych.

Brykiet dość wolno się rozpalał. Wynikało to z tego, że nie pozwoliłem mu się zbyt mocno rozpalić i zamknąłem drzwiczki kominka już po kwadransie. Dopływ powietrza z zewnątrz był otwarty na 100%. Chciałem sprawdzić, czy szyba będzie brudna. 

Stan kominka po godzinie od podłożenia ognia.
Stan kominka po godzinie od podłożenia ognia.

Jak widać na załączonym zdjęciu, szyba pozostała krystalicznie czysta. Ogień nie palił się zbyt intensywnie, ale wystarczająco mocno żeby rozgrzać kominek i salon. Mała intensywność spalania się brykietu wynikała też z dość zwartego ułożenia kostek w palenisku. 

Niestety, kostki podczas palenia dość mocno "puchły" i zwiększały swoje rozmiary. Powodowało to ich pękanie. Ale o dziwo, nie powodowało to ich szybszego spalania. Rozpadały się co prawda na mniejsze kawałki, ale w dalszym ciągu paliły się jak na brykiet przystało, mnie ognia więcej żaru.
To powiększanie gabarytów niejako wymusza ustawianie kostek w palenisku pionowo. Wtedy po załadowaniu całego kominka brykietem, paląc przekładańcem, nie dojdzie do sytuacji, że warstwa kostek wystrzeli nam w kominku pod wpływem powiększania swoich rozmiarów.

Po wykonaniu tego zdjęcia przymknąłem dopływ powietrza do mniej więcej połowy, do najbardziej optymalnego położenia.


Najpiękniejsze w tym brykiecie jest to, że nie brudzi kominka. Szyba i ściany komory kominka pozostają czyste nawet podczas rozpalania ognia. Świadczy to o wysokiej jakości i czystości brykietu.

Paląc brykietem DUDA mamy pewność, że kominek pozostanie czysty
Paląc brykietem DUDA mamy pewność, że kominek pozostanie czysty

Po dwóch godzinach od rozpalenia i pomimo przymknięcia dopływu powietrza, w kominku było gorąco. Brykiet pięknie się palił i ogrzewał dom. Podczas palenia nie było wiele ognia. Był to raczej dobrze dobrany miks tańczących płomieni o czerwonego, gorącego żaru.

Brykiet drzewny po dwóch godzinach od podłożenia ognia
Brykiet drzewny po dwóch godzinach od podłożenia ognia

Brykiet drzewny po dwóch godzinach od podłożenia ognia
Brykiet drzewny po dwóch godzinach od podłożenia ognia

Pomimo upływu czasu, brykiet wciąż palił się całkiem nieźle. Przypominam, że do kominka załadowałem jedną paczkę brykietu, czyli 10 kostek, 8,33 kg. To o dwie mniej, niż zazwyczaj jest w paczkach brykietu RUF.









Po 150 minutach od podłożenia ognia płomienie przygasły, ale w kominku wciąż były żarzące się na czerwono kostki brykietu. Musicie jednak pamiętać, że dopływ powietrza do kominka był ograniczony do 50%.

Brykiet RUF DUDA po 150 minutach od rozpalenia.
Brykiet RUF DUDA po 150 minutach od rozpalenia.

Brykiet RUF DUDA po 150 minutach od rozpalenia.
Brykiet RUF DUDA po 150 minutach od rozpalenia.

Ograniczając dopływ powietrza chciałem sprawdzić, czy szyba kominka będzie brudna. Brykiet pozytywnie mnie zaskoczył, bo jak widać na fotografiach, szyba jest krystalicznie czysta.


Stan kominka po trzech godzinach palenia
Stan kominka po trzech godzinach palenia

Stan kominka po trzech godzinach palenia
Stan kominka po trzech godzinach palenia

Pół godziny później w kominku nie było już tak gorąco, ale ogień też całkowicie nie wygasł. Jak widać na zdjęciu, w palenisku było jeszcze sporo żarzącego się brykietu, który podtrzymywał ciepło kominka.

Kominek po 3,5 godzinie od podłożenia ognia
Kominek po 3,5 godzinie od podłożenia ognia

Na gorący żar wystarczyło wrzucić nowe kostki brykietu i po chwili ogień znów radośnie płonął.


Rozpalenie w kominku od gorącego żaru to nie problem
Po dołożeniu nowych kostek ogień szybko się rozpalił. 

Po wypaleniu się brykietu, w kominku pozostała garstka jasnego, bardzo drobnego popiołu. Dzięki temu przed kolejnym rozpaleniem nie musiałem wybierać popiołu z kominka ani myć szyby. Po prostu załadowałem kominek i mogłem w nim szybko rozpalić.


Podsumowanie testu.



Brykiet firmy DUDA to bardzo dobre, wysokiej jakości paliwo kominkowe. Jest produkowane z trocin bukowych, bardzo drobnych i suchych. Nie brudzi kominka, łatwo i szybko się rozpala i długo się pali.


Wady tego brykietu to:

  • foliowe, mało ekologiczne opakowanie
  • brak danych o producencie na etykiecie i opakowaniu
  • fakt, że kostki podczas palenia dość mocno "puchną" i rozpadają się 
  • sposób palenia się tego brykietu, bo on żarzy się a nie pali jak drewno solidnym płomieniem.(choć nie wiem, czy to wada czy zaleta) 

Zalety brykietu to:


  • skład - sucha, czysta trocina bukowa
  • łatwość rozpalania 
  • długi czas palenia się 
  • mała ilość pozostałego popiołu
  • solidne, dobrze sprasowane kostki, które się nie kruszą
  • solidne opakowanie
  • niska wilgotność 
  • spokojny proces spalania, dużo ciepła
  • ładny wygląd kostek

Brykiet drzewny RUF firmy DUDA to bardzo dobre paliwo kominkowe. Jedno z lepszych, jakim do tej pory paliłem w kominku. Jak się go dobrze i solidnie rozpali, to potrafi nieźle rozgrzać kominek. Paląc nim spokojnie nie będziemy mieli w kominku zbyt dużo ognia, ale sporo gorącego, czerwonego żaru. Pali się długo i zostawia kominek w stanie, w jakim go zastał, czyli czystym. 10 kostek tego brykietu pali się tak długo, jak 12 kostek RUF-a, który można kupić w dowolnym markecie. To bardzo dobry produkt, który można spokojnie kupić i palić nim w kominku.

Jeśli chcesz wiedzieć, na jak długo można zapomnieć o dokładaniu do kominka paląc tym brykietem, to zapraszam do lektury wpisu, w którym to sprawdziłem:



Tradycyjnie już opis i szczegółowe dane dotyczące tego produktu umieściłem w pliku porównującym wszystkie dotychczas testowane brykiety. Pobrać go można z tej strony, rozsyłać swoim znajomym i przyjaciołom, udostępniać w mediach społecznościowych zupełnie legalnie i za darmo.


Brykiet można kupić/zamówić :











środa, 17 grudnia 2014

Brykiet Drzewny EQUATION

Brykiet drzewny RUF EQUATION kupiłem w Leroy Merlin. Przy okazji zakupów wziąłem dwa opakowania brykietu "na próbę". Produkt nie był tani. Jedno opakowanie, 10 kg kosztowało 9,95 zł.

Jak na RUF-a to cena raczej z górnej półki. Ciekawe, czy jest wart swojej ceny?


Kostki brykietu zapakowane są w solidne, foliowe opakowanie. Termokurczliwa folia jest gruba i dobrze zabezpiecza zawartość.


Brykiet Drzewny EQUATION
Opakowanie brykietu jest solidne

Do brykietu drzewnego dołączona jest duża, czytelna etykieta, która zawiera dużo informacji.


Brykiet Drzewny EQUATION
Solidne opakowanie i duża etykieta.

Brykiet Drzewny EQUATION
Duża kolorowa, czytelna etykieta.


Poza podstawowymi informacjami, takimi jak to, że mamy do czynienia z brykietem drzewnym, który możemy spalać w piecach, kominkach i paleniskach otwartych, z etykiety dowiemy się również tego, że:

  • paliwo kominkowe na wysoką wartość energetyczną
  • wykonane jest w 100% z drewna
  • zwiększa trwałość pieców, kominków i innych urządzeń grzewczych
  • brykiet jest czysty i wygodny
  • opakowanie zawiera 12 kostek i waży 10 kg
  • gęstość brykietu wynosi 960 kg/m3
  • wartość opałowa wynosi 4,8 kWh/kg
  • wilgotność brykietu ≤ 10%
  • czas palenia się kostki jest ≥ 0,8 h

Brykiet Drzewny EQUATION
Dane z etykiety


I co najważniejsze, na etykiecie mamy informację o producencie brykietu. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przeczytałem, że brykiet wyprodukował Barlinek, specjalnie dla Leroy Merlin. Czyli zgodnie z moimi wcześniejszymi testami, brykiet będzie niezły, ale ciężko będzie go rozpalić, no i jest drogi, jak to Barlinek.


Brykiet Drzewny EQUATION
Producent brykietu


Ciekawe jaki cel przyświecał zmianie nazwy i produkcji partii brykietu specjalnie dla Leroy Merlin? Przecież Barlinek to marka sama w sobie. 

Żeby było jeszcze ciekawiej, kostki brykietu mają nawet wytłoczone drzewko na jednym z boków. Ale w brykiecie drzewnym EQUATION są one odwrócone drzewkami do siebie, do wewnątrz, tak, że nie widać ich na zewnątrz.


Brykiet Drzewny EQUATION
EQUATION z Barlinkowymi drzewkami

Jak już wspominałem, kupiłem dwa opakowania brykietu. Obydwa ważyły dokładnie 10,1 kg. W każdej paczce było 12 kostek brykietu. Kostki były jednakowe. Ich wymiary to 15,5 cm x 6,5 cm x 9,5 cm. 

Każdy kawałek brykietu wykonany jest solidnie. Dobrze sprasowany, nie można go pokruszyć gołymi rękami. W opakowaniu nie znajdziemy też zbyt wielu trocin, co znaczy, że kostki nie kruszą się. 

Paliwo kominkowe EQUATION pachnie drewnem. Wykonane jest z trocin do dość wyraźnej frakcji choć zdarzają się również większe, drewniane wióry.

W brykiecie nie ma lub jest symboliczna ilość kory drzewnej, bo w kostkach nie widać ciemnych trocin.


Brykiet Drzewny EQUATION
Kostki brykietu

Wilgotność brykietu EQUATION zmierzona wilgotnościomierzem była mniejsza lub równa od 8%, czyli trochę mniej, niż deklaruje producent.

Podczas oględzin brykiet sprawia wrażenie solidnego produktu, który nie rozpada się w rękach, nie pachnie płytami meblowymi i klejem i na pewno nie jest zrobiony z pyłu drzewnego. To kawał solidnego paliwa kominkowego.

Po "badaniach" przyszedł czas na "test ogniowy" czyli spalenie jednego opakowania brykietu EQUATION w kominku. Tradycyjnie już wybrałem cały popiół z paleniska, ułożyłem stos z brykietu, podłożyłem jedną kostkę podpałki i "dałem ognia".


Brykiet Drzewny EQUATION
Stos brykietu w kominku



Brykiet Drzewny EQUATION
Płonąca podpałka.
Przy okazji powiem, że podpałka do grilla w postaci białych kostek to nie najlepszy produkt, nawet do kominka. To parafinowa rozpałka, która dość mocno "kopci". Jak widać na zdjęciu powyżej, dym jak ze starego, zapuszczonego diesla jadącego na rozpuszczalniku po myciu pędzli. Po chwili od podłożenia ognia brykiet i wnętrze kominka było czarne od jednej kostki podpałki. A ja rozpalałem tym grill i smażyłem później na tym kiełbasy. Fuj.








Wiem, że już więcej nie kupię tej podpałki. Co z tego że szybko się rozpala, jak równie szybko się wypala pozostawiając po sobie mnóstwo czarnej sadzy.

Jak można było się spodziewać, jedna kostka nie wystarczyła na rozpalenie brykietu by Barlinek. Pomimo uchylonych drzwi kominka, po wypaleniu się podpałki, ogień zgasł.


Brykiet Drzewny EQUATION
Po pierwszej kostce rozpałki.

Dopiero dołożenie drugiej kostki i jej podpalenie sprawiły, że brykiet zajął się ogniem.


Brykiet Drzewny EQUATION
Po 30 minutach.

Po 30 minutach od pierwszej iskry, po drugiej porcji rozpałki w kominku w końcu paliło się jak trzeba. Kostki ułożone u góry stosu zajęły się ogniem i kominek stawał się coraz bardziej gorący.

Po zrobieniu tego zdjęcia zamknąłem drzwi kominka od końca. Ale dopływ powietrza został otwarty na maksimum.

Po godzinie od podłożenia ognia w kominku było już gorąco. Spora część brykietu paliła się radośnie, generując przy tym sporo ciepła. 


Brykiet Drzewny EQUATION
Sytuacja w kominku po godzinie od rozpalenia.

Kolejne godziny palenia przedstawiały się następująco:


Brykiet Drzewny EQUATION
Po 1,5 godzinie od rozpalenia

Brykiet Drzewny EQUATION
Po 2 godzinach od rozpalenia

Brykiet Drzewny EQUATION
Po 3 godzinach od rozpalenia

Brykiet Drzewny EQUATION
Po 3,5 godzinie od podłożenia ognia

Jak widać na dołączonych fotografiach. brykiet przez cały czas palił się bardzo ładnie. Wydzielał przy tym solidną ilość ciepła. I co ważne, nie brudził szyby, mimo tego, że po pierwszej godzinie przymknąłem dopływ powietrza do kominka do połowy.

Czas palenia się brykietu określam na około 3,5 godziny. Po tym czasie w kominku pozostała już niewielka ilość żarzących się, gorących niedopałków. 

Brykiet spalał się całkowicie. W kominku pozostał po nim tylko jasny, drobny popiół i nie zostało go zbyt dużo. 

Podsumowanie.


Brykiet drzewny EQUATION produkowany przez Barlinek S.A. to nic innego jak ten sam produkt opakowany w inną nazwę i inną etykietę. Nawet "Barlinieckie drzewko" na kostkach jest, tylko, że ukryte wewnątrz opakowania. 

Paliwo kominkowe, które przetestowałem to produkt wysokiej jakości. Dobrze zapakowany, dobrze wykonany, dobrze się palący i sporo ciepła dający. Można się przyczepić tylko do rozpalania brykietu, bo nie jest to łatwe. Trzeba zużyć nieco więcej rozpałki i wykorzystać więcej cierpliwości. Ale jak już zacznie się palić, to więcej problemów nie stwarza.

Niestety brykiet ten ma zaporową cenę. Prawie 10 zł za 10 kg to dużo, o wiele za dużo. PALLAP można kupić za 5,97 zł, a to o około 40% mniej, a ciepła tyle samo. Mam wrażenie, że kupując ten brykiet, niestety, ale płacimy za symbol drzewka, bo jakością ten brykiet nie odstaje od konkurencji. Jeśli chodzi o jakość, polecam, a jeśli chodzi o koszty, sam musisz zdecydować.

Oczywiście podsumowanie testu znajdziesz w arkuszu, który możesz pobrać ze strony Testy brykietów - podsumowanie.










niedziela, 14 grudnia 2014

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem.

Zimy na horyzoncie jak na razie nie widać. Za oknem mamy jesień. Temperatury nie często spadają poniżej zera. Jeśli już ma to miejsce, to zazwyczaj w godzinach nocnych i tylko na krótko. 

Druga już z rzędu ciepła zima sprawia, że ogrzewanie domów nie kosztuje zbyt wiele. Wystarczy przepalić na 3-4 godziny wieczorem i mamy w domu ciepło cały dzień. Przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku. W listopadowe dni 2014 roku spalałem średnio jedno opakowanie (10 kg) brykietu na dobę. Koszt ogrzewania domu wynosił więc od 6 do 10 zł dziennie. Całkiem nieźle. Zdarzały się również dni, kiedy nie musiałem rozpalać w kominku, bo po pierwsze na zewnątrz było "ciepło" jak na zimową porę roku a po drugie, ciepło zmagazynowane w domu i buforze wystarczało na podniesienie temperatury w domu do ustawionych na sterowniku 22,5 stopnia Celsjusza. 

Ale co będzie kiedy nadejdą mrozy? Styczeń, luty, to spora szansa na całodobowy mróz i temperatury w okolicach -20 stopni Celsjusza. Oczywiście koszty ogrzewania wzrosną. Ale najbardziej uciążliwe jest częste dokładanie do kominka. O ile w ciągu dnia nie jest to problem, o tyle nocą, kiedy ogień wygaśnie, możemy marznąć.

Zanim zaczniesz palić moimi sposobami, przeczytaj najpierw wpisy zatytułowane, czy kominek może wybuchnąć?

Na blogu opisywałem już różne sposoby na długie i efektywne palenie w kominku. Najczęściej czytany wpis Najbardziej efektywny sposób palenia w kominku  był czytany już ponad 4000 razy. Wynik bardzo pozytywnie mnie zszokował. Był on wynikiem wielu prób i błędów, które popełniłem podczas nauki palenia w kominku. Wcześnie opisywałem też różnego rodzaju kominkowe przekładańce, które pozwalają na długie i bezobsługowe palenie w kominku. 







Wiem, że wielu czytelników testuje moje propozycje i piszecie do mnie, że to działa. Że odpowiednie ułożenie brykietu i drewna w kominku pozwala na utrzymanie przez co najmniej kilka godzin ciepła bez potrzeby otwierania drzwi kominka. I to bardzo mnie motywuje do pisania tego bloga i za to serdecznie dziękuję.

Dzisiaj postanowiłem opisać sposób palenia w kominku samym brykietem. Wiem, że nie każdy ma w zapasie suche drewno i czasem ratuje sytuację brykietem wprost z marketu. 

Postanowiłem sprawdzić, jak długo będzie się w kominku paliło, kiedy paliwem będzie tylko brykiet.
Bez dodatku grubych kawałków drewna. 

W sobotę wieczorem wyczyściłem kominek i załadowałem palenisko trzema paczkami brykietu. Ponieważ liderem w moim zestawieniu jest brykiet RUF SEK-POL-a, to test postanowiłem przeprowadzić wykorzystując ten właśnie produkt. 


W kominku wylądowały dwie paczki MEGA RUF-a i jedna paczka zwykłego brykietu RUF.

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Wsad brykietu w kominku.

Najpierw ułożyłem 8 kawałków MEGA RUF-a, które wypełniły dno paleniska.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Pierwsza warstwa.

Pozostałem cztery kostki MEGA RUF-a wylądowały z tyłu, na pierwszej warstwie, ale ułożone w poprzek.

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Druga warstwa

Kiedy ten brykiet miałem już w kominku, pozostał mi jeszcze standardowy RUF. Całe opakowanie, 12 kostek ułożyłem na MEGA-RUF-ach. Kostki zostały ułożone leżąco, co miało za zadanie wydłużyć czas spalania się brykietu drzewnego. Na samej górze z trzech kostek ułożyłem "domek", który miał rozpalić ogień w kominku.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Cały wsad brykietu w kominku.

Brykiet miał się rozpalić od jednej kostki rozpałki do grilla. Ponieważ już wcześniej testowałem produkty SEK-POL-a, to wiedziałem, że nie będzie z tym problemu. 

Zdjęcie powyżej pokazuje, że podczas układania brykietu popełniłem błąd. Dość poważny i głupi błąd, który nie powinien mi się przytrafić. Jeśli wiesz już o czym mówię, to super, znaczy to tyle, że palenie brykietem nie jest dla ciebie tajemnicą. Jeśli nie widzisz żeby coś było nie tak to czytaj dalej, wyjaśnię to w dalszej części wpisu.

Po załadowaniu kominka 30 kilogramami brykietu pozostało jeszcze podłożenie ognia i rozpalenie w palenisku na co najmniej kilka godzin.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Pierwsze płomienie

Biała podpałka zapaliła się natychmiast. Drzwiczki kominka zostawiłem lekko uchylone i czekałem aż brykiet rozpali się na tyle, żebym mógł przymknąć je całkiem. 

Ogień podłożyłem o godzinie 18:00 w sobotę. Po 20 minutach podpałki już nie było. Brykiet zgodnie z planem zajął się ogniem, ale brykiet kominkowy palił się jeszcze dość nieśmiało.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po 20 minutach od podłożenia ognia.

Po godzinie od podłożenia ognia wydawało mi się, że brykiet pali się już solidnie. 

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po godzinie od rozpalenia.

Ze zdjęcia wynika, że kostki ułożone na samej górze płoną już dość mocno. Temperatura w kominku też jest wysoka, bo okopcona płyta wyrmikulitowa u góry kominka wypaliła się i w miejscu, gdzie dotyka ją płomień, jest biała jak śnieg. 

Postanowiłem więc zamknąć drzwiczki kominka do końca. Wydawało mi się, że będzie się palić bez problemów. Niestety myliłem się. Kiedy je zamknąłem, ogień zamiast się rozpalać, przygasał. Nawet jak kilkadziesiąt minut później znów uchyliłem drzwiczki, ogień nie zaczął płonąć, tak jak powinien.

Po dwóch godzinach od podłożenia ognia w kominku miałem znów ciemno. Ogień zgasł a brykiet żarzył się mało efektywnie.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po dwóch godzinach ogień zgasł.

Na zdjęciu powyżej widzisz stan kominka po wygaśnięciu ognia. Widać na nim również błąd, który popełniłem podczas układania brykietu w kominku. Ciekawe, czy już go widzicie?

Teraz nie pozostało mi nic innego, jak ponowne rozpalenie w kominku. Na żarzące się kostki paliwa kominkowego położyłem kilka drobnych, suchych kawałków drewna rozpałkowego. 

Po kilku minutach, przy uchylonych drzwiczkach, drewno zajęło się ogniem i w kominku w końcu miałem stan, na jaki czekałem. Ogień solidnie płonął, od kominka płynął szeroki strumień ciepła. 


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Trzecia godzina palenia.

Jak już miałem pewność, że w kominku ogień nie zgaśnie, zamknąłem drzwi kominka i ograniczyłem dopływ powietrza do około 50%. Dzięki temu miałem pewność, że kominek nie rozgrzeje się zbyt mocno i że brykiet będzie palił się długo i dawał wystarczającą ilość ciepła. 

Po czterech godzinach, kiedy w domu miałem już ciepło, przymknąłem dopływ powietrza do minimum. Liczyłem się z tym, że przypłacę to brudną szybą.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po czterech godzinach od rozpalenia.
I tak też się stało. Po ograniczeniu dopływu powietrza szyba zaczęła się robić brudna i okopcona. To niestety skutek tego, że zaprojektowane kurtyny powietrzne, które chronią szybę przed okopceniem przestały działać, bo strumień zasilającego je powietrza był zbyt słaby. To świadoma decyzja. Gdybym zostawił nieco większy dopływ powietrza, szyba pozostała by czysta, ale brykiet szybciej by się wypalił i w domu miałbym cieplej. 

Przez całą noc w kominku paliło się, albo bardziej żarzyło. W domu miałem ciepło, woda w buforze była gorąca a od kominka płynął strumień ciepła. 

W niedzielę, rano, o godzinie 11:00 czyli 17 godzin od rozpalenia, w kominku wyglądało tak.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
17 godzin po podłożeniu ognia.

Szyba kominka była gorąca. W kominku było ciepło. Jak widać, w palenisku są jeszcze gorące, czerwone kostki brykietu. Woda w buforze miała temperaturę 70 stopni a w domu miałem 23,5 stopni Celsjusza.

Ponieważ kominek był gorący nie mogłem umyć szyby. Dokładać też nie było sensu, bo w domu było ciepło a w buforze 1000 litrów gorącej wody. 

Ponownie zajrzałem do kominka o 14:00. Szyba w dalszym ciągu była ciepła, ale już nie gorąca. Mogłem ją swobodnie umyć. Po rozgarnięciu popiołu okazało się, że w kominku w dalszym ciągu są gorące, żarzące się kawałki brykietu. 


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
21 godzin od rozpalenia w kominku.

Po umyciu szyby kominka dołożyłem do paleniska kilka kawałków brykietu i drewna. Na żarzące się kawałki brykietu położyłem podarty karton i drobne drewno rozpałkowe. Po chwili ogień znów radośnie płonął w kominku.

Nie musiałem dokładać, bo w domu miałem ciepło i w buforze w dalszym ciągu solidny zapas gorącej wody, ale chciałem sprawdzić, czy od gorących ogryzków ogień ponownie się rozpali. 


Podsumowanie.



Wsad paliwa do kominka kosztował około 25 zł. Przez około 17 godzin w palenisku płonął ogień lub żarzyły się kostki brykietu. Przez kolejne kilka godzin nagrzany dom i ciepło zmagazynowane w buforze zapewniały komfort termiczny. Czy trzeba czegoś więcej. Ładujemy kominek raz na 24 godziny i mamy ciepło w domu. 

W dni takie jak w listopadzie 2014 roku, czyli z temperaturami na zewnątrz w przedziale 0 do +10 stopni Celsjusza takie palenie nie ma sensu, bo przegrzejemy dom. Trzy paczki brykietu to potężna ilość energii, która jest marnowana, kiedy jest ciepło na zewnątrz. W takie dni wystarczy jedna paczka brykietu i 3-4 godziny grzania. Opisany przeze mnie sposób palenia jest dobry, kiedy mamy mróz i boimy się, że w nocy dom za bardzo się wychłodzi.

Przy takiej dawce paliwa trzeba uważać, żeby kominek nie rozgrzał się zbyt mocno. Należy kontrolować proces spalania się brykietu i przymknąć dopływ powietrza w chwili, kiedy w kominku rozpali się odpowiednio do potrzeb. Nie można dopuścić do sytuacji w której proces spalania wymknie się spod kontroli i brykiet zbyt mocno się rozpali. 

Dobry brykiet, odpowiednie jego ułożenie i kontrola dopływu powietrza to przepis na długie i efektywne palenie w kominku. Jak widać na przytoczonym przykładzie, ładując kominek w piątek możemy mieć ciepło w domu przez cały weekend bez potrzeby zaglądania do paleniska. 








Ja wybrałem brykiet SEK-POL-a, bo jest to produkt wysokiej jakości, który zapewnia dużo ciepła, dobrze się pali i zostawia niewiele popiołu. Jak widać na dwóch ostatnich zdjęciach, pozostały po brykiecie popiół jest drobny, jasny i jest go niewiele. Ja bez oporów wsypuję go do kompostownika i zmieniam w ekstra nawóz dla trawy i roślin ogrodowych. 

Palenie samym brykietem, bez dodawania drewna jest możliwe. Wystarczy tylko wybrać dobre paliwo, odpowiednio dużo w odpowiedni sposób ułożyć go w kominku i dobrze rozpalić go na początku. Proponuję zmodyfikować nieco mój sposób i na samą górę, na początek palenia zamiast brykietu RUF dać jeden kawałek brykietu PiniKay lub walec ECOPAL czy Dąbex. To super brykiet na rozpalanie. Dobrze i szybko zajmuje się ogniem i szybko rozpala. Jeden połamany kawałek powinien solidnie rozpalić pozostały brykiet. 

Jeśli nie masz gdzie przechowywać drewna a brykiet kupujesz "na bieżąco" bo nie masz zbyt dużo miejsca na jego magazynowanie to ten sposób palenia jest dla Ciebie. Wystarczy tylko odpowiednio mniejszy wsad brykietu do kominka, dopasowany do temperatury na zewnątrz i wewnątrz domu i masz ciepło  przez długi czas i nie musisz dokładać do paleniska. Polecam. Kiedy przyjdą solidne mrozy, jak tak właśnie będę palił w kominku.

Jeszcze lepszy wynik mógłbym osiągnąć, gdybym wolne przestrzenie między MEGA-RUF-em zasypał pelletem. Wtedy czas żarzenia były dłuższy i kominek jeszcze dłużej generowałby ciepło. Ale to będę mógł sprawdzić jak w końcu przyjdzie zima i będzie okazja na solidne grzanie.

Rozwiązanie zagadki.


Na koniec wyjaśnię wam, co zrobiłem źle podczas układania brykietu. To błąd, za który mogłem zapłacić wysoką cenę w postaci połamanych płyt szamotowych.

Brykiet RUF ułożyłem na leżąco. Ale nie przewidziałem, że kostki podczas palenia będą puchnąć. Na górnej "półce" nie zostawiłem miejsca na rozszerzanie się brykietu. Przez to warstwa kostek po rozgrzaniu się wygięła się w łuk.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Łuk z brykietu.

Jak widzisz na zdjęciu, już po rozpaleniu się jednej kostki warstwa wygięła się w łuk. Kiedy pozostałe kostki zajęły się ogniem, promień łuku był jeszcze większy. Mogło się zdarzyć tak, że płonące kostki "wystrzelą" w górę lub rozszerzą się i rozpychając na boki "wykładzinę" paleniska sprawią, że płyty wermikulitowe popękają. Na szczęście, w międzyczasie środkowa kostka wypaliła się i nic złego się nie stało.

Dolna warstwa kostek ułożona została poprawnie. Po obu stronach zostawiłem odpowiednio dużo miejsca na rozszerzanie się kostek. Dzięki temu podczas palenia napuchnięte kostki miały gdzie się przesuwać. 

Zapamiętaj!

Podczas układania kostek w palenisku należy myśleć i robić to z głową. Kostki RUF-a powinny być układane pionowo. Jeśli kładziemy je na leżąco, zostawmy miejsce na ich rozszerzanie podczas palenia. 


Tak dla przypomnienia.

Brykiet SEK-POL możesz kupić w:

- marketach SELGROS
- marketach BRICOMAN











Etykiety

3.200 karcher opinie ASI300 ECO-PAL ECOMAX KÄRCHER KÄRCHER opinie LED Lazar Westa WD 3.200 KÄRCHER barlinek bhp-453 black&decker brudna szyba brykiet brykiet Brik brykiet Carrefour brykiet ECOMAX brykiet EQUATION brykiet Jula brykiet PALLAP brykiet RUF brykiet SEKPOL brykiet barlinek brykiet bukowo-dębowy brykiet bukowy brykiet czy drewno brykiet drzewny brykiet dębowy brykiet eco-pal brykiet kominkowy brykiet leroy merlin brykiet mega ruf brykiet obi brykiet opinie brykiet pini kay brykiet porównanie brykiet sek-pol brykiet testy brykiet walec brykiet węglowy brykiet z Auchan brykiet z Castoramy brykiet z Leroy Merlin brykiet z obi brykiet z praktikera brykiet z trocin brykiet z węgla brykiet z węgla brunatnego budowa domu budowa domu pierwszy krok błąd E03 ciepło ze słońca ciepły dom czad czas palenia drewna czego nie robić przy czyszczeniu kominka czy taryfa nocna się opłaca czym myć szybę kominka czym ogrzewasz dom czym palić w kominku. czym rozpalać w kominku czyszczenie szyby kominka. darmowa energia darmowy brykiet dlaczego brykiet dobry brykiet dom drewniany dom parterowy dom z drewna domek narzędziowy drewno drewno do pieca i kominka drewno kominkowe drewno z praktikera drewutnia działka budowlana długie palenie w kominku efektywne palenie w kominku finanse przy budowie domu garaż na budowe grzanie kominkiem halogen LED halogeny ledowe ile brykietu na sezon ile brykietu na zimę ile kosztuje ogrzewanie domu ile kosztuje ogrzewanie domu brykietem. ile stopni w domu instalacja C.O instalacja kominka z płaszczem wodnym instalacja solarna izolacja kominka ja oszczędnie palić w kominku jak czyścić kominek jak działa kominek jak długo palić w kominku jak mieć czystą szybę w kominku. jak nie czyścić kominka jak obudować kominek jak ogrzać dom jak palić brykietem jak palić w kominku jak poprawnie ocieplić poddasze jak pozbyć się chwastów z trawnika jak rozliczać prąd jak spala się drewno jak wybrać dobry kominek jak wybrać dobrą działkę budowlaną jak wybrać kominek jak wyczyścić szybę kominka jak zatrzymać ciepło w domu jaka temperatura w sypialni jaki kominek karcher kiedy kupować brykiet kolektory słoneczne kominek kominek z płaszczem wodnym kominek blok kominek czy warto kominek z bezpieczeństwo kominek z płaszczem wodnym kominek z płaszczem wodnym czy bez? kominek żeliwny kominkowe prezenty kominkowy kominkowy przekładaniec kompresor kompresor black&decker kompresro ASI300 koszt ogrzewania domu kominkiem lampki lampki choinkowe lampki choinkowe LED makita makita bhp453 maraton maxi brykiet mycie kominka mycie szyby kominka mycie szyby kominkowej nagroda dla aktywnych nagroda za komentarz obudowa kominka ocena wkrętarki makita bhp-453 ocieplenie domu ocieplenie poddasza ocieplenie stropu ocieplenie wełną mineralną od czego zacząć budowę ogrzać kominkiem dom ogrzewanie ogrzewanie domu kominkiem ogrzewanie domu solarami ogrzewanie podłogowe opakowania brykietu opakowania kartonowe opał na zimę opinie o brykiecie opinie o brykiecie. opis procesu spalania drewna oszczędzanie energii oświetlenie LED palenie brykietem palenie drewna palenie w kominku palenie w kominku brykietem palenie węglem palić brykietem czy drewnem pellet pellet drzewny pellet w kominku pini&kay pini-kay pinikay podpałka podpałka do grilla podpałka do kominka podpałka domowe ognisko podpałki do kominka podsumowanie sezonu grzewczego 2013/2014 podłączanie LED-ów podłączanie żarówek LED pomysł na prezent popiół poprawne temperatury w mieszkaniu porównania brykietu porównania brykietów poręczny kompresor. problem z odpompowaniem wody. proces spalania proces spalania drewna projekt domu projekt gotowy czy indywidualny prąd płyty kominkowe regulacja okien rekuperacja rockwool rozpalanie w kominku rozpalanie w kominku. spalanie drewna syfon pralki taryfa nocna temperatura w domu termomodernizacja test brykietów test podpałek do kominka test wkrętarki makita testy brykietu trawnik uni mata unia mata plus w domu nie wszystko musi się opłacać wady i zalety brykietu wady i zalety domu parterowego wady i zalety drewna kominkowego wady i zalety kominków wady kominków wentylacja mechaniczna wentylacja nawiewno-wywiewna wentylacja z rekuperatorem wełna mineralna wełna ursa wełna z Leroy Merlin wkrętarka wybór działki wybór projektu domu zabudowa kominka zakładanie trawnika zalety brykietu zalety kominków zaliczyłem maraton zatrucie dymem żarówki led-owe