Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efektywne palenie w kominku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efektywne palenie w kominku. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lutego 2015

Jak Palić Drewnem w Kominku Długo i Efektywnie?

Ten wpis został poprawiony i przeniesiony na mój nowy blog. Znajduje się obecnie pod adresem:






Na blogu opisuję głównie brykiety i palenie nimi w kominku. To według mnie jedno z najlepszych paliw kominkowych. Ale nie tylko brykietem człowiek pali. Są osoby, które wolą drewno od brykietu. Wiem, że mój blog czytają rasowi palacze kominkowi, którzy w zależności od okazji, palą drewnem albo brykietem. Ja też na początku mojej przygody z kominkiem paliłem drewnem. Niestety wtedy byłem jeszcze niedoświadczonym użytkownikiem kominka i uwierzyłem na słowo sprzedawcy drewna, że to, które kupuję jest suche. I tak paliłem przez pół roku mokrym, nie nadającym się do kominka dębem. Po jakimś czasie zajrzałem do wyczystki i w kominie miałem pełno wody, która przelewała się już otworem, którym wybiera się sadzę po wyczyszczeniu kominka. Uczyłem się, na własnych błędach.

W tym wpisie chcę Ci pokazać, jak długo i efektywnie można palić drewnem. W jaki sposób załadować kominek drewnem raz i mieć spokój na kilka godzin. Da się to zrobić, ale trzeba mieć na to sposób. 

wtorek, 3 lutego 2015

Długie w Kominku Palenie Dobrym Brykietem w Atrakcyjnej Cenie.

Ten wpis został poprawiony i przeniesiony na mój nowy blog. Znajduje się teraz pod adresem:



Palenie w kominku to mój konik, moja pasja. O różnych sposobach układania brykietu w kominku pisałem już wielokrotnie. Wiem, że moje wpisy są czytane a prezentowane sposoby palenia w kominku testowane przez czytelników tego bloga. Otrzymuję od was maile, zdjęcia, opisy waszych przekładańców i wiem, że wielu z was pomogłem w efektywnym i długim paleniu w kominku.

Jak zapewne wiecie, staram się palić w swoim kominku tak, żeby dokładać do niego raz na dobę. Zazwyczaj udaje mi się to, ale warunkiem powodzenia jest korzystanie z dobrego paliwa kominkowego. A, że do długiego, efektywnego ale niekoniecznie efektownego palenia w kominku polecam brykiet, to musi to być produkt wysokiej jakości. 

Całkiem niedawno testowałem brykiet firmy DUDA i opisałem go w tym wpisie. Jak się okazało, to bardzo dobry brykiet, wyprodukowany z trocin bukowych. Nie spala się może efektownie, ale za to wydziela dużo ciepła i nie brudzi kominka. Cenę też ma atrakcyjną.

W tym wpisie chcę pokazać wam, że tym brykietem można palić długo i efektywnie. 


niedziela, 14 grudnia 2014

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem.

Zimy na horyzoncie jak na razie nie widać. Za oknem mamy jesień. Temperatury nie często spadają poniżej zera. Jeśli już ma to miejsce, to zazwyczaj w godzinach nocnych i tylko na krótko. 

Druga już z rzędu ciepła zima sprawia, że ogrzewanie domów nie kosztuje zbyt wiele. Wystarczy przepalić na 3-4 godziny wieczorem i mamy w domu ciepło cały dzień. Przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku. W listopadowe dni 2014 roku spalałem średnio jedno opakowanie (10 kg) brykietu na dobę. Koszt ogrzewania domu wynosił więc od 6 do 10 zł dziennie. Całkiem nieźle. Zdarzały się również dni, kiedy nie musiałem rozpalać w kominku, bo po pierwsze na zewnątrz było "ciepło" jak na zimową porę roku a po drugie, ciepło zmagazynowane w domu i buforze wystarczało na podniesienie temperatury w domu do ustawionych na sterowniku 22,5 stopnia Celsjusza. 

Ale co będzie kiedy nadejdą mrozy? Styczeń, luty, to spora szansa na całodobowy mróz i temperatury w okolicach -20 stopni Celsjusza. Oczywiście koszty ogrzewania wzrosną. Ale najbardziej uciążliwe jest częste dokładanie do kominka. O ile w ciągu dnia nie jest to problem, o tyle nocą, kiedy ogień wygaśnie, możemy marznąć.

Zanim zaczniesz palić moimi sposobami, przeczytaj najpierw wpisy zatytułowane, czy kominek może wybuchnąć?

Na blogu opisywałem już różne sposoby na długie i efektywne palenie w kominku. Najczęściej czytany wpis Najbardziej efektywny sposób palenia w kominku  był czytany już ponad 4000 razy. Wynik bardzo pozytywnie mnie zszokował. Był on wynikiem wielu prób i błędów, które popełniłem podczas nauki palenia w kominku. Wcześnie opisywałem też różnego rodzaju kominkowe przekładańce, które pozwalają na długie i bezobsługowe palenie w kominku. 







Wiem, że wielu czytelników testuje moje propozycje i piszecie do mnie, że to działa. Że odpowiednie ułożenie brykietu i drewna w kominku pozwala na utrzymanie przez co najmniej kilka godzin ciepła bez potrzeby otwierania drzwi kominka. I to bardzo mnie motywuje do pisania tego bloga i za to serdecznie dziękuję.

Dzisiaj postanowiłem opisać sposób palenia w kominku samym brykietem. Wiem, że nie każdy ma w zapasie suche drewno i czasem ratuje sytuację brykietem wprost z marketu. 

Postanowiłem sprawdzić, jak długo będzie się w kominku paliło, kiedy paliwem będzie tylko brykiet.
Bez dodatku grubych kawałków drewna. 

W sobotę wieczorem wyczyściłem kominek i załadowałem palenisko trzema paczkami brykietu. Ponieważ liderem w moim zestawieniu jest brykiet RUF SEK-POL-a, to test postanowiłem przeprowadzić wykorzystując ten właśnie produkt. 


W kominku wylądowały dwie paczki MEGA RUF-a i jedna paczka zwykłego brykietu RUF.

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Wsad brykietu w kominku.

Najpierw ułożyłem 8 kawałków MEGA RUF-a, które wypełniły dno paleniska.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Pierwsza warstwa.

Pozostałem cztery kostki MEGA RUF-a wylądowały z tyłu, na pierwszej warstwie, ale ułożone w poprzek.

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Druga warstwa

Kiedy ten brykiet miałem już w kominku, pozostał mi jeszcze standardowy RUF. Całe opakowanie, 12 kostek ułożyłem na MEGA-RUF-ach. Kostki zostały ułożone leżąco, co miało za zadanie wydłużyć czas spalania się brykietu drzewnego. Na samej górze z trzech kostek ułożyłem "domek", który miał rozpalić ogień w kominku.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Cały wsad brykietu w kominku.

Brykiet miał się rozpalić od jednej kostki rozpałki do grilla. Ponieważ już wcześniej testowałem produkty SEK-POL-a, to wiedziałem, że nie będzie z tym problemu. 

Zdjęcie powyżej pokazuje, że podczas układania brykietu popełniłem błąd. Dość poważny i głupi błąd, który nie powinien mi się przytrafić. Jeśli wiesz już o czym mówię, to super, znaczy to tyle, że palenie brykietem nie jest dla ciebie tajemnicą. Jeśli nie widzisz żeby coś było nie tak to czytaj dalej, wyjaśnię to w dalszej części wpisu.

Po załadowaniu kominka 30 kilogramami brykietu pozostało jeszcze podłożenie ognia i rozpalenie w palenisku na co najmniej kilka godzin.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Pierwsze płomienie

Biała podpałka zapaliła się natychmiast. Drzwiczki kominka zostawiłem lekko uchylone i czekałem aż brykiet rozpali się na tyle, żebym mógł przymknąć je całkiem. 

Ogień podłożyłem o godzinie 18:00 w sobotę. Po 20 minutach podpałki już nie było. Brykiet zgodnie z planem zajął się ogniem, ale brykiet kominkowy palił się jeszcze dość nieśmiało.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po 20 minutach od podłożenia ognia.

Po godzinie od podłożenia ognia wydawało mi się, że brykiet pali się już solidnie. 

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po godzinie od rozpalenia.

Ze zdjęcia wynika, że kostki ułożone na samej górze płoną już dość mocno. Temperatura w kominku też jest wysoka, bo okopcona płyta wyrmikulitowa u góry kominka wypaliła się i w miejscu, gdzie dotyka ją płomień, jest biała jak śnieg. 

Postanowiłem więc zamknąć drzwiczki kominka do końca. Wydawało mi się, że będzie się palić bez problemów. Niestety myliłem się. Kiedy je zamknąłem, ogień zamiast się rozpalać, przygasał. Nawet jak kilkadziesiąt minut później znów uchyliłem drzwiczki, ogień nie zaczął płonąć, tak jak powinien.

Po dwóch godzinach od podłożenia ognia w kominku miałem znów ciemno. Ogień zgasł a brykiet żarzył się mało efektywnie.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po dwóch godzinach ogień zgasł.

Na zdjęciu powyżej widzisz stan kominka po wygaśnięciu ognia. Widać na nim również błąd, który popełniłem podczas układania brykietu w kominku. Ciekawe, czy już go widzicie?

Teraz nie pozostało mi nic innego, jak ponowne rozpalenie w kominku. Na żarzące się kostki paliwa kominkowego położyłem kilka drobnych, suchych kawałków drewna rozpałkowego. 

Po kilku minutach, przy uchylonych drzwiczkach, drewno zajęło się ogniem i w kominku w końcu miałem stan, na jaki czekałem. Ogień solidnie płonął, od kominka płynął szeroki strumień ciepła. 


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Trzecia godzina palenia.

Jak już miałem pewność, że w kominku ogień nie zgaśnie, zamknąłem drzwi kominka i ograniczyłem dopływ powietrza do około 50%. Dzięki temu miałem pewność, że kominek nie rozgrzeje się zbyt mocno i że brykiet będzie palił się długo i dawał wystarczającą ilość ciepła. 

Po czterech godzinach, kiedy w domu miałem już ciepło, przymknąłem dopływ powietrza do minimum. Liczyłem się z tym, że przypłacę to brudną szybą.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po czterech godzinach od rozpalenia.
I tak też się stało. Po ograniczeniu dopływu powietrza szyba zaczęła się robić brudna i okopcona. To niestety skutek tego, że zaprojektowane kurtyny powietrzne, które chronią szybę przed okopceniem przestały działać, bo strumień zasilającego je powietrza był zbyt słaby. To świadoma decyzja. Gdybym zostawił nieco większy dopływ powietrza, szyba pozostała by czysta, ale brykiet szybciej by się wypalił i w domu miałbym cieplej. 

Przez całą noc w kominku paliło się, albo bardziej żarzyło. W domu miałem ciepło, woda w buforze była gorąca a od kominka płynął strumień ciepła. 

W niedzielę, rano, o godzinie 11:00 czyli 17 godzin od rozpalenia, w kominku wyglądało tak.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
17 godzin po podłożeniu ognia.

Szyba kominka była gorąca. W kominku było ciepło. Jak widać, w palenisku są jeszcze gorące, czerwone kostki brykietu. Woda w buforze miała temperaturę 70 stopni a w domu miałem 23,5 stopni Celsjusza.

Ponieważ kominek był gorący nie mogłem umyć szyby. Dokładać też nie było sensu, bo w domu było ciepło a w buforze 1000 litrów gorącej wody. 

Ponownie zajrzałem do kominka o 14:00. Szyba w dalszym ciągu była ciepła, ale już nie gorąca. Mogłem ją swobodnie umyć. Po rozgarnięciu popiołu okazało się, że w kominku w dalszym ciągu są gorące, żarzące się kawałki brykietu. 


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
21 godzin od rozpalenia w kominku.

Po umyciu szyby kominka dołożyłem do paleniska kilka kawałków brykietu i drewna. Na żarzące się kawałki brykietu położyłem podarty karton i drobne drewno rozpałkowe. Po chwili ogień znów radośnie płonął w kominku.

Nie musiałem dokładać, bo w domu miałem ciepło i w buforze w dalszym ciągu solidny zapas gorącej wody, ale chciałem sprawdzić, czy od gorących ogryzków ogień ponownie się rozpali. 


Podsumowanie.



Wsad paliwa do kominka kosztował około 25 zł. Przez około 17 godzin w palenisku płonął ogień lub żarzyły się kostki brykietu. Przez kolejne kilka godzin nagrzany dom i ciepło zmagazynowane w buforze zapewniały komfort termiczny. Czy trzeba czegoś więcej. Ładujemy kominek raz na 24 godziny i mamy ciepło w domu. 

W dni takie jak w listopadzie 2014 roku, czyli z temperaturami na zewnątrz w przedziale 0 do +10 stopni Celsjusza takie palenie nie ma sensu, bo przegrzejemy dom. Trzy paczki brykietu to potężna ilość energii, która jest marnowana, kiedy jest ciepło na zewnątrz. W takie dni wystarczy jedna paczka brykietu i 3-4 godziny grzania. Opisany przeze mnie sposób palenia jest dobry, kiedy mamy mróz i boimy się, że w nocy dom za bardzo się wychłodzi.

Przy takiej dawce paliwa trzeba uważać, żeby kominek nie rozgrzał się zbyt mocno. Należy kontrolować proces spalania się brykietu i przymknąć dopływ powietrza w chwili, kiedy w kominku rozpali się odpowiednio do potrzeb. Nie można dopuścić do sytuacji w której proces spalania wymknie się spod kontroli i brykiet zbyt mocno się rozpali. 

Dobry brykiet, odpowiednie jego ułożenie i kontrola dopływu powietrza to przepis na długie i efektywne palenie w kominku. Jak widać na przytoczonym przykładzie, ładując kominek w piątek możemy mieć ciepło w domu przez cały weekend bez potrzeby zaglądania do paleniska. 








Ja wybrałem brykiet SEK-POL-a, bo jest to produkt wysokiej jakości, który zapewnia dużo ciepła, dobrze się pali i zostawia niewiele popiołu. Jak widać na dwóch ostatnich zdjęciach, pozostały po brykiecie popiół jest drobny, jasny i jest go niewiele. Ja bez oporów wsypuję go do kompostownika i zmieniam w ekstra nawóz dla trawy i roślin ogrodowych. 

Palenie samym brykietem, bez dodawania drewna jest możliwe. Wystarczy tylko wybrać dobre paliwo, odpowiednio dużo w odpowiedni sposób ułożyć go w kominku i dobrze rozpalić go na początku. Proponuję zmodyfikować nieco mój sposób i na samą górę, na początek palenia zamiast brykietu RUF dać jeden kawałek brykietu PiniKay lub walec ECOPAL czy Dąbex. To super brykiet na rozpalanie. Dobrze i szybko zajmuje się ogniem i szybko rozpala. Jeden połamany kawałek powinien solidnie rozpalić pozostały brykiet. 

Jeśli nie masz gdzie przechowywać drewna a brykiet kupujesz "na bieżąco" bo nie masz zbyt dużo miejsca na jego magazynowanie to ten sposób palenia jest dla Ciebie. Wystarczy tylko odpowiednio mniejszy wsad brykietu do kominka, dopasowany do temperatury na zewnątrz i wewnątrz domu i masz ciepło  przez długi czas i nie musisz dokładać do paleniska. Polecam. Kiedy przyjdą solidne mrozy, jak tak właśnie będę palił w kominku.

Jeszcze lepszy wynik mógłbym osiągnąć, gdybym wolne przestrzenie między MEGA-RUF-em zasypał pelletem. Wtedy czas żarzenia były dłuższy i kominek jeszcze dłużej generowałby ciepło. Ale to będę mógł sprawdzić jak w końcu przyjdzie zima i będzie okazja na solidne grzanie.

Rozwiązanie zagadki.


Na koniec wyjaśnię wam, co zrobiłem źle podczas układania brykietu. To błąd, za który mogłem zapłacić wysoką cenę w postaci połamanych płyt szamotowych.

Brykiet RUF ułożyłem na leżąco. Ale nie przewidziałem, że kostki podczas palenia będą puchnąć. Na górnej "półce" nie zostawiłem miejsca na rozszerzanie się brykietu. Przez to warstwa kostek po rozgrzaniu się wygięła się w łuk.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Łuk z brykietu.

Jak widzisz na zdjęciu, już po rozpaleniu się jednej kostki warstwa wygięła się w łuk. Kiedy pozostałe kostki zajęły się ogniem, promień łuku był jeszcze większy. Mogło się zdarzyć tak, że płonące kostki "wystrzelą" w górę lub rozszerzą się i rozpychając na boki "wykładzinę" paleniska sprawią, że płyty wermikulitowe popękają. Na szczęście, w międzyczasie środkowa kostka wypaliła się i nic złego się nie stało.

Dolna warstwa kostek ułożona została poprawnie. Po obu stronach zostawiłem odpowiednio dużo miejsca na rozszerzanie się kostek. Dzięki temu podczas palenia napuchnięte kostki miały gdzie się przesuwać. 

Zapamiętaj!

Podczas układania kostek w palenisku należy myśleć i robić to z głową. Kostki RUF-a powinny być układane pionowo. Jeśli kładziemy je na leżąco, zostawmy miejsce na ich rozszerzanie podczas palenia. 


Tak dla przypomnienia.

Brykiet SEK-POL możesz kupić w:

- marketach SELGROS
- marketach BRICOMAN











wtorek, 9 grudnia 2014

Kominkowy Przekładaniec Czytelnika Artura.

Dziękuję Wam, moim czytelnikom za to, że czytacie mój blog. Codziennie około 200 osób odwiedza ten blog i szuka na nim informacji na temat budowy domu, brykietów, palenia w kominku oraz podpowiedzi, jak samemu przy odrobinie chęci obudować kominek. Czasem ktoś nawet zostawi komentarz i to też jest miłe. Zainteresowanie moim blogiem i ilość odwiedzin pozytywnie mnie zaskakują. Nie przypuszczałem, że to co piszę może być czytane przez ponad 10000 osób miesięcznie. Dla mnie to wielkie zaskoczenie i motywacja do przygotowywania kolejnych wpisów, 

Ale miód na moje serce wlewają maile, które od was otrzymuję. Są to różne maile, jedni dziękują, ktoś inny przesyła uwagi, że coś mi umknęło, jeszcze ktoś inny po prostu napisze, że mój blog to kawał dobrej roboty. 

Pośród wszystkich listów jakie otrzymałem znalazł się również e-mail od Artura. Przesłał mi w nim opis swojego kominkowego przekładańca, którym z powodzeniem pali w swoim kominku. Dokłada rano i cały dzień ma spokój. Nie zagląda do kominka, nie otwiera drzwiczek, nie wpuszcza dymu do domu. Oczywiście pali dobrym brykietem i niewielką ilością suchego drewna, co pozwala mu zachować wysoką efektywność spalania i czystą szybę. 

Po otrzymaniu tego maila zrozumiałem, że moje wpisy, moje testy i wszystko, czym dzielę się z Wami na blogu ma sens. Że pomaga Wam w bezobsługowym korzystaniu z komika bez zadymiania domu. Dopiero ta wiadomość utwierdziła mnie w przekonaniu, że mówiąc nieskromnie, wykonuję niezłą robotę. 







Artur zgodził się na opublikowanie wykonanego przez niego przekładańca i przesłanych zdjęć na blogu. Za twoją wiadomość, za trud i chęć wykonania fotografii i opisanie Twojego sposobu palenia w kominku bardzo Ci Arturze dziękuję. 

A oto sposób Artura na długie, bezobsługowe i efektywne palenia w kominku.

Test został przeprowadzony w kominku Hajduk-Prisma KR ( z szybą półokrągłą) o mocy 10 KW.


Do kominka zostało załadowane:

  • 14 kostek brykietu RUF Barlinek
  • 5 kostek brykietu RUF PALLAP
  • 1 kawałek PiniKay Dąbex
  • 1 walec Dąbex
  • 3 kawałki buka suszonego komorowo
  • kilka kawałków podpałki

Kominkowy Przekładaniec Czytelnika Artura.
Kominkowy przekładaniec Artura

Kominkowy Przekładaniec Czytelnika Artura.
Kominkowy przekładaniec Artura

Ogień został w kominku podłożony w niedzielę o godzinie 10:45. Przez pierwsze 10 minut drzwiczki kominka były minimalnie uchylone. 


Kominkowy Przekładaniec Czytelnika Artura.
Kominkowy przekładaniec Artura


Po kolejnych 10 minutach od zamknięcia drzwiczek kominka dopływ powietrza został ograniczony do około 50 %.



Kominkowy Przekładaniec Czytelnika Artura.
Wszystko to co w kominku najpiękniejsze


Takie przymknięcie dopływu powietrza zapewniło efektywne spalanie. Dużo ciepła, piękne płomienie, czysta szyba, czyli wszystko, czego oczekuje się od kominka. 


Ostatnie zdjęcie zostało wykonane o godzinie 19:40, czyli dziewięć godzin po podłożeniu ognia. 


Kominkowy Przekładaniec Czytelnika Artura.
Dziewięć godzin później

Jak widać na zdjęciu, szyba wciąż jest czysta. W komorze kominka mamy jeszcze spory kopiec żarzących się kostek brykietu, które zapewne jeszcze przez godzinę będą generować solidną ilość ciepła. Dodatkowo wermikulitowy wkład w kominku będzie powoli oddawał ciepło przez kolejne kilkadziesiąt minut. Czy trzeba czegoś więcej? Dzięki sprytnemu ułożeniu dobrego brykietu i kilku kawałków drewna mamy ciepło w domu przez długi czas, nie musimy co chwile dokładać do kominka i cieszymy się widokiem tańczących płomieni siedząc w fotelu i delektując się ognistym napojem Bogów.

Arturze, dziękuję Ci za wykonanie tego opisu. Dzięki Tobie wiem, że opisane przeze mnie sposoby palenia sprawdzają się w Waszych kominkach i sprawiają, że palenie staje się przyjemnością a nie dymiącą udręką. 

Jeśli chcesz mieć spokój z dokładaniem do kominka, jeśli chcesz mieć dużo wolnego czasu i nie chcesz zadymiać salonu to zastosuj sposób opisany przez Artura. Jak widzisz, ładując kominek raz a dobrze masz 10 godzin spokoju i dużo ciepła.

Opisy kominkowych przekładańcy znajdziesz na moim blogu:
















piątek, 3 stycznia 2014

Najbardziej Efektywny Sposób Palenia Brykietem W Kominku.

Ten wpis został poprawiony a jego nowa, uzupełniona wersja znajduje się na moim nowym blogu, pod adresem:


http://www.sprawdzonewpraktyce.pl/2015/09/najlepszy-i-najbardziej-efektywny-sposob-palenia-w-kominku-brykietem/



Podczas wielu testów, prób, błędów, wzlotów i upadków sprawdzałem, testowałem, kombinowałem co by tu zrobić, żeby przy paleniu w kominku zbytnio się nie narobić. Motywacją do tego było po pierwsze brudzenie się szyby kominka, po drugie, konieczność częstego dokładania do ognia a po trzecie wpuszczanie do salonu dymu, przy każdym otwarciu drzwi kominka. Wkurzało mnie to bardzo i moim celem było wyeliminowanie przynajmniej dwóch z tych uciążliwości, które zniechęcają do korzystania z kominka na co dzień.

Pierwsze próby wykonałem z drewnem, potem kilka kombinacji z brykietem w połączeniu z drewnem, a na koniec bawiłem się samym brykietem. W taki oto sposób powstały różne wersje kominkowego przekładańca. Sposób palenia polegający na załadowaniu kominka brykietem i drewnem w taki sposób, żeby nie trzeba było dokładać do kominka co najmniej przez 12 godzin. I paliłem sobie takimi przekładańcami, w zależności od temperatury wiosną tej zimy, w różnym stopniu wypełnionymi brykietem i drewnem. Ale pewnego wieczoru coś mnie tknęło.

Przecież brykiet, każdy, nawet najlepszy, jak się pali i się nagrzewa, to „puchnie” czyli zwiększa swoje rozmiary. Dlatego nie można zbyt ściśle układać kostek brykietu w pozycji „leżącej” bo możemy zniszczyć kominek lub w najlepszym wypadku brykiet może nam „wystrzelić” w górę i zasypać drzwiczki kominka, co spowoduje, że podczas ich otwierania albo gorące węgielki, albo zimny już popiół wysypią się nam na podłogę. A to nie jest zbyt pożądany efekt palenia w kominku.

Brykiet ułożony "na leżąco"
Brykiet ułożony "na leżąco"

Ale przecież brykiet rozszerza się głównie wzdłuż dłuższego boku. Czyli wynika z tego, że układanie kostek w pozycji „leżącej” czyli na dłuższym boku to chyba nie najlepsze posunięcie. Ale zaraz, przecież kostki brykietu czy też połamane walce można układać w pozycji „stojącej”. Czyli na „mniejszym” boku. Wtedy nawet jak brykiet się „powiększy” to nie wystrzeli nam w kominek, ale nieco tylko podniesie się w górę.

Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Pewnego wieczoru ułożyłem kostki brykietu stojąco. Na górę położyłem kilka kawałków grubego drewna, a na samą górę cienkie kawałki drewna i szczypy na podpałkę. Wszystko to podpaliłem i obserwowałem mój „wynalazek”. Co się okazało. Był to strzał w dziesiątkę. Okazało się bowiem, że palenie „od góry” sprawia, że szyba się nie brudzi, bo jak kominek jest zimny, podczas rozpalania, to ogień i dym są wysoko, nie dotykają szyby i nie powodują jej okopcenia. A jak już się rozgrzeje, to ogień „schodzi” niżej i już też nie zabrudzi szyby. Dlatego jeśli szyba zostanie zabrudzona, to tylko pod koniec palenia. Ale i to udało mi się rozwiązać, prawie. Trzeba odpowiednio ułożyć brykiet. Im bliżej szyby, tym niej warstw brykietu. Z tyłu paleniska trzeba ułożyć brykietu jak najwięcej. Podczas palenia, kiedy w kominku jest gorąco, wypali się brykiet, który jest najbliżej szyby. A że piec jest rozgrzany, to szyba się nie zabrudzi. A jak już będzie przygasać, to palił się będzie brykiet z tyłu kominka, co nie spowoduje prawie wcale zabrudzenia szyby. U mnie to się sprawdza.


Moim skromnym zdaniem, ułożenie kostek pionowo,
Najbardziej optymalne ułożenie brykietu w kominku
Najbardziej optymalne ułożenie brykietu w kominku
dość ściśle, to najbardziej efektywny sposób palenia brykietem w kominku. Jak na tak ułożony brykiet położymy jeszcze jedną warstwę ułożoną w pozycji leżącej, to mamy zapewnione grzanie przez dobrych kilkanaście godzin. W bardzo mroźne dni, których jak na razie nie było, można brykiet przesypać jeszcze pelletem. Wtedy uzyskamy bardzo długi czas palenia w kominku, bez potrzeby dokładania i otwierania drzwi kominka. Ja ładując kominek, tak jak na zdjęciach, dwoma paczkami brykietu RUF, po 24 godzinach od rozpalenia w kominku miałem w nim jeszcze sporo żarzących się kawałków brykietu. Wystarczyło tylko dorzucić kilka kawałków kartonu, trochę szczypy podpałkowej i znów w kominku miałem gorąco. Paląc normalnie, czyli dorzucając po dwa, trzy kawałki co jakiś czas na pewno spaliłbym więcej, bo jedna paczka brykietu pali się około 4 godzin.


Takie ułożenie brykietu i drewna zapewniło mi ciepło z kominka przez 24 godziny
Takie ułożenie brykietu i drewna zapewniło mi ciepło z kominka przez 24 godziny






Aby palenie brykietem w kominku sprawdziło się, nie można palić nim jak drewnem. Dokładanie co chwile po dwie trzy kostki to nieporozumienie. Brykiet szybko się wypali, nie wygeneruje zbyt wiele ciepła i zniechęci do siebie potencjalnego użytkownika. W ten sposób można dokładać brykietem pinikay. Bo jest on w kształcie kawałków podobnych do polan drewna. Ale to i tak nie wykorzystuje jego możliwości w sposób optymalny. Aby brykiet wykorzystać w maksymalnie optymalny sposób, musi on być ułożony w kominku dość ciasno. Tak, aby nie mógł się palić jednocześnie z każdej strony. Wtedy pali się powoli, daje dużo ciepła i w kominku długo mamy ciepło. Jeśli już musimy dorzucić do kominka to dokładane kawałki brykietu starajmy się układać jeden na drugim, tak, aby jak największą powierzchnią się stykały. Wtedy będą się długo i efektywnie palić.


Palenie brykietem różni się znacznie od palenia drewnem i dlatego ten, kto nie nauczy się korzystać z dobrodziejstwa jakie drzemie w kostkach brykietu, szybko się do niego zniechęci i będzie się o brykiecie wypowiadał w sposób mało pochlebny. Jeśli znacie takich maruderów, zaproście ich na mój Blog, niech poczytają sobie o paleniu brykietem i zmienią podejście to tego bardzo wydajnego i wygodnego w użytkowaniu paliwa kominkowego.



Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz poszerzyć swoją kominkową wiedzę, to zapraszam do lektury pozycji książkowych, których opisy znajdziesz na stronie "Kominkowa" czytelnia. 










Etykiety

3.200 karcher opinie ASI300 ECO-PAL ECOMAX KÄRCHER KÄRCHER opinie LED Lazar Westa WD 3.200 KÄRCHER barlinek bhp-453 black&decker brudna szyba brykiet brykiet Brik brykiet Carrefour brykiet ECOMAX brykiet EQUATION brykiet Jula brykiet PALLAP brykiet RUF brykiet SEKPOL brykiet barlinek brykiet bukowo-dębowy brykiet bukowy brykiet czy drewno brykiet drzewny brykiet dębowy brykiet eco-pal brykiet kominkowy brykiet leroy merlin brykiet mega ruf brykiet obi brykiet opinie brykiet pini kay brykiet porównanie brykiet sek-pol brykiet testy brykiet walec brykiet węglowy brykiet z Auchan brykiet z Castoramy brykiet z Leroy Merlin brykiet z obi brykiet z praktikera brykiet z trocin brykiet z węgla brykiet z węgla brunatnego budowa domu budowa domu pierwszy krok błąd E03 ciepło ze słońca ciepły dom czad czas palenia drewna czego nie robić przy czyszczeniu kominka czy taryfa nocna się opłaca czym myć szybę kominka czym ogrzewasz dom czym palić w kominku. czym rozpalać w kominku czyszczenie szyby kominka. darmowa energia darmowy brykiet dlaczego brykiet dobry brykiet dom drewniany dom parterowy dom z drewna domek narzędziowy drewno drewno do pieca i kominka drewno kominkowe drewno z praktikera drewutnia działka budowlana długie palenie w kominku efektywne palenie w kominku finanse przy budowie domu garaż na budowe grzanie kominkiem halogen LED halogeny ledowe ile brykietu na sezon ile brykietu na zimę ile kosztuje ogrzewanie domu ile kosztuje ogrzewanie domu brykietem. ile stopni w domu instalacja C.O instalacja kominka z płaszczem wodnym instalacja solarna izolacja kominka ja oszczędnie palić w kominku jak czyścić kominek jak działa kominek jak długo palić w kominku jak mieć czystą szybę w kominku. jak nie czyścić kominka jak obudować kominek jak ogrzać dom jak palić brykietem jak palić w kominku jak poprawnie ocieplić poddasze jak pozbyć się chwastów z trawnika jak rozliczać prąd jak spala się drewno jak wybrać dobry kominek jak wybrać dobrą działkę budowlaną jak wybrać kominek jak wyczyścić szybę kominka jak zatrzymać ciepło w domu jaka temperatura w sypialni jaki kominek karcher kiedy kupować brykiet kolektory słoneczne kominek kominek z płaszczem wodnym kominek blok kominek czy warto kominek z bezpieczeństwo kominek z płaszczem wodnym kominek z płaszczem wodnym czy bez? kominek żeliwny kominkowe prezenty kominkowy kominkowy przekładaniec kompresor kompresor black&decker kompresro ASI300 koszt ogrzewania domu kominkiem lampki lampki choinkowe lampki choinkowe LED makita makita bhp453 maraton maxi brykiet mycie kominka mycie szyby kominka mycie szyby kominkowej nagroda dla aktywnych nagroda za komentarz obudowa kominka ocena wkrętarki makita bhp-453 ocieplenie domu ocieplenie poddasza ocieplenie stropu ocieplenie wełną mineralną od czego zacząć budowę ogrzać kominkiem dom ogrzewanie ogrzewanie domu kominkiem ogrzewanie domu solarami ogrzewanie podłogowe opakowania brykietu opakowania kartonowe opał na zimę opinie o brykiecie opinie o brykiecie. opis procesu spalania drewna oszczędzanie energii oświetlenie LED palenie brykietem palenie drewna palenie w kominku palenie w kominku brykietem palenie węglem palić brykietem czy drewnem pellet pellet drzewny pellet w kominku pini&kay pini-kay pinikay podpałka podpałka do grilla podpałka do kominka podpałka domowe ognisko podpałki do kominka podsumowanie sezonu grzewczego 2013/2014 podłączanie LED-ów podłączanie żarówek LED pomysł na prezent popiół poprawne temperatury w mieszkaniu porównania brykietu porównania brykietów poręczny kompresor. problem z odpompowaniem wody. proces spalania proces spalania drewna projekt domu projekt gotowy czy indywidualny prąd płyty kominkowe regulacja okien rekuperacja rockwool rozpalanie w kominku rozpalanie w kominku. spalanie drewna syfon pralki taryfa nocna temperatura w domu termomodernizacja test brykietów test podpałek do kominka test wkrętarki makita testy brykietu trawnik uni mata unia mata plus w domu nie wszystko musi się opłacać wady i zalety brykietu wady i zalety domu parterowego wady i zalety drewna kominkowego wady i zalety kominków wady kominków wentylacja mechaniczna wentylacja nawiewno-wywiewna wentylacja z rekuperatorem wełna mineralna wełna ursa wełna z Leroy Merlin wkrętarka wybór działki wybór projektu domu zabudowa kominka zakładanie trawnika zalety brykietu zalety kominków zaliczyłem maraton zatrucie dymem żarówki led-owe