Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brykiet pinikay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brykiet pinikay. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 listopada 2014

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL OSIJA.

Ten wpis został poprawiony i przeniesiony na mój nowy blog. Znajduje się obecnie pod adresem:







Całkiem niedawno testowałem brykiet Pini-Kay z OBI. Opis tego brykietu znajdziesz w tym wpisie. Możesz w nim przeczytać, że to paliwo kominkowe nieco mnie rozczarowało. Co prawda pali się całkiem dobrze, ale szybko się wypala i brudzi szybę kominka. 

Idąc za ciosem, postanowiłem sprawdzić kolejny brykiet Pini & Kay, który kupiłem. Tym razem był to produkt firmy SEK-POL a dokładnie Brykiet Bukowo-Dębowy produkowany z trocin bukowych i dębowych pod wysokim ciśnieniem. 

Kawałki brykietu mają 26 cm długości. Przekrój każdego polana do ośmiokąt z otworem wewnątrz.


Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Pini & Kay SEK-POL
W każdej paczce jest 12 kawałków brykietu. Są one spięte taśmą, a dodatkowo zafoliowane folią termokurczliwą. Opakowanie jest solidne, zapobiega uszkodzeniom kawałków oraz wnikaniu do brykietu wilgoci. Dzięki temu można brykiet magazynować w nieogrzewanych pomieszczeniach. Wystarczy, żeby nie padało bezpośrednio na brykiet.

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Brykiet Piki&Kay.
Taśma, którą spięte są kawałki brykietu pozwala na wygodne jego przenoszenie, ponieważ "u góry" opakowania w folii są otwory przez które po pierwsze można złapać za taśmę a po drugie brykiet może swobodnie "oddychać".

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Pini&Kay firmy SEK-POL.

Do brykietu dołączona jest etykieta, na której znajdziemy podstawowe informacje o produkcie, w języku polskim oraz niemieckim. Oznacza to zapewne, że brykiet kupują nasi zachodni sąsiedzi.

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Pini&Kay SEK-POL etykieta.

Z informacji zawartych na etykiecie dowiemy się, że mamy do czynienia z brykietem bukowo - dębowym, który produkowany jest z trocin bukowo-dębowych sprasowanych pod wysokim ciśnieniem, bez użycia lepiszcza. 

  • Wilgotność brykietu wynosi 4,1 %
  • Zawartość popiołu to 1,2 %
  • Ciepło spalania to 22 380 KJ/kg
  • Wartość opałowa to 21 380 KJ/kg
  • Wydajność to 5000 kgcal/kg
  • Waga opakowania to 10kg +/- 0,5 kg
  • Opakowanie zawiera 12 sztuk brykietu
Jak na etykietę dołączoną do brykietu, to zawiera ona całkiem sporo informacji i to w dwóch językach. Poza tymi technicznymi danymi, na etykiecie znajdują się również dane producenta brykietu. 

Pojedynczy kawałek Pini&Kay-a jest bardzo twardy, nie można go złamać w rękach. Ciężko było wbić w niego wilgotnościomierz, który potwierdził dane producenta. Zmierzona wilgotność Pini&Kay-a nie przkracza 5%. "Ścianki" brykietu są grube i masywne. Zewnętrzna powierzchnia jest zapiekana, co sprawia, że to paliwo kominkowe jest odporne na złamania, ukruszenia oraz na wnikanie wilgoci. Biorąc do ręki polano tego brykietu ma się wrażenie, że jest to produkt najwyższej jakości.









Podejrzewam, że ciężko będzie go rozpalić, ale jak już się rozhula, to będzie się dobrze palił. Oby tylko nie brudził szyby, jak wszystkie inne Pini-Kay-e jakie wcześniej testowałem.

Po obejrzeniu i opisaniu brykietu przyszedł czas na zapakowanie go do kominka i sprawdzenie, czy to paliwo kominkowe jest godne uwagi. Cała paczka Pini&Kay-a znalazła się w komorze kominka. 

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Pini&Kay SEK-POL w kominku.
Jak widać na zdjęciu, kawałki ułożyłem dość ciasno, jeden na drugim. Na samej górze stosu położyłem jedną kostkę podpałki do grilla, która będzie źródłem ognia do rozpalenia brykietu. Takie zwarte ułożenie brykietu powinno pozwolić na wolne i efektywne spalanie się brykietu. 

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Rozpalenie brykietu podejście pierwsze.

Podpałkę podpaliłem i przymknąłem drzwiczki kominka, zostawiając niewielką szparę. Zawsze tak robię podczas rozpalania w kominku. Przez pierwsze kilka minut pozwalam na szaleństwo w kominku i na solidne rozpalenie się ognia.

Niestety, po kilkunastu minutach ogień w kominku zgasł. Kostka podpałki wypaliła się, ale brykiet nie rozpalił się, tak jak to sobie założyłem. Musiałem wspomóc się kawałkami kartonu i drewna rozpałkowego.

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Rozpalenie brykietu, podejście drugie.
W drugim podejściu z użyciem drobnego drewna, brykiet rozpalił się już jak należy. Po 10 minutach od powtórnego podłożenia ognia w kominku paliło się jak trzeba. 

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Brykiet w końcu się rozpalił. 
Jak widać, brykiet Pini&Kay firmy SEK-POL dość ciężko się rozpala. Trzeba podpałkę wspomagać kilkoma kawałkami suchego, drewna rozpałkowego. Czyli stało się to, co wróżyłem po obejrzeniu kawałków brykietu. 


Po godzinie od pierwszego podłożenia ognia czyli po 30 minutach od drugiego podejścia do rozpalenia w kominku, ogień radośnie płonął. Kawałki brykietu paliły się jak drewno, a od kominka zaczął płynąć szeroki strumień ciepła.

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Stan w kominku po godzinie od rozpalenia
Po półtorej godzinie od rozpalenia się w kominku sytuacja przedstawiała się jak na zdjęciu poniżej. Ogień szalał, ciepło płynęło od kominka a szyb, jak widać, w dalszym ciągu była czysta.

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Brykiet po 1,5 godzinie od właściwego rozpalenia.

Po tak solidnym rozpaleniu przymknąłem dopływ powietrza do mniej więcej połowy, czyli do najbardziej optymalnego położenia. Przy takim uchyleniu przepustnicy w kominku pali się solidnie, ale długo. Liczyłem się z tym, że zmniejszając ilość powietrza dopływającego do komory spalania sprawię, że szyba szybko zabrudzi się. 

Po kolejnej godzinie od drugiego podłożenia ognia, czyli po trzech godzinach od ułożenia brykietu w kominku ogień już nieco przygasł a brykiet przestał się palić i zaczął się żarzyć. Czyli tak, jak na dobry brykiet przystało. Zapewne ma to związek z przymknięciem dopływu powietrza do kominka. 


Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Kominek po 3 godzinach 

Ścisłe ułożenie brykietu, jego wysoka jakość oraz odpowiednie "sterowanie" dopływem powietrza sprawiło, że po 4 godzinach od wykonania pierwszego zdjęcia brykietu w kominku, było w nim wciąż gorąco. Spora ilość paliwa kominkowego żarzyła się jeszcze, generując dużo ciepła. Nie był to już super mocny strumień ciepła, ale wyraźnie wyczuwalny przy podejściu do kominka.

Brykiet Bukowo-Dębowy PiniKay Firmy SEK-POL
Sytuacja w kominku po czterech godzinach.

Brykiet Pini&Kay z SEK-POL-a bardzo pozytywne mnie zaskoczył. Po pierwsze, po pięciu godzinach od początku palenia, w komorze kominka w dalszym ciągu był gorący żar. Co prawda nie było go zbyt wiele, ale wystarczyło na podtrzymanie ciepła w płaszczu wodny.

Po drugie, co pewnie zauważyliście, po 300 minutach palenia, po solidnym przymknięciu dopływu powietrza szyba w kominku była czysta jak łza. Nie okopciła się, nie zadymiła. Po tych kilku godzinach mogłem swobodnie fotografować wnętrze kominka i cieszyć tym, co w kominku najlepsze, czyli widokiem czerwonego, gorącego żaru. Gdybym dorzucił do kominka kilka kawałków brykietu to miałbym w dalszym ciągu piękny widok na płonące płomienie. 

Podsumowanie testu.


Brykiet Pini&Kay firmy SEK-POL to produkt najwyższej jakości. Jedyną jego wadą jest to, że ciężko się rozpala. Ale jak już zapłonie, to pięknie się pali, generuje dużo ciepła, nie brudzi szyby kominka i długo utrzymuje ciepło w palenisku. To pierwszy brykiet Pini-Kay, który palił się ponad 4 godziny. Pini&Kay z SEK-POL-a, podobnie jak MEGA RUF, który opisałem w tym wpisie, to warte swojej ceny paliwo kominkowe. Za 8,45 zł za paczkę (przy zakupie przez stronę producenta) otrzymujemy brykiet wysokiej jakości. Paląc nim w kominku mamy czystą szybę, ciepło w domu i spokój z dokładaniem na kilka godzin. Opisany i przetestowany brykiet to produkt, obok którego nie można przejść obojętnie.

W porównaniu z opisanym w poprzednim wpisie brykietem Pini-Kay z OBI, ten produkt jest o lata świetlne lepszy. Jest lepiej wykonany, grubszy, bardziej sprasowany, dłużej się pali i nie brudzi kominka.

Jak widać, da się wyprodukować paliwo kominkowe wysokiej jakości. Wystarczy tylko chcieć i dążyć do uzyskania najwyższej jakości. 

Jeśli chcesz sprawdzić ten brykiet we własnym kominku lub chcesz kupić go na nadchodzące chłodniejsze dni, to możesz to zrobić:


Produkt ten opisałem również w arkuszu porównawczym brykietów, który znajdziesz na tej stronie.












środa, 8 stycznia 2014

Brykiet Pinikay, Niby To Samo A Jednak Wielka Różnica.






W moim składzie opału na tą zimę mam brykiet pinikay z dwóch źródeł. Jeden produkowany przez firmę Bioenergy Poland SP. Z O.O. , który kupowałem w OBI, a drugi to produkt firmy Dąbex, kupiony w Castoramie.

Obydwa produkty są dobrej jakości, dają dużo ciepła, ładnie się palą, ale jednak jeden z nich jest lepszy.

Dłużej się pali, podczas jego spalania wytwarza się więcej ciepła a rozżarzone, czerwone węgielki dłużej utrzymują ciepło.

Brykiety PiniKay
Brykiety PiniKay
Brykiet po lewej ma przekrój kwadratu z zaokrąglonymi rogami. Laski brykietu są  dłuższe ale  cieńsze niż konkurenta.

Brykiet Dąbex-u, po prawej stronie na zdjęciu ma kawałki o przekroju ośmiokąta, są  one krótsze, ale wyraźnie grubsze niż produktu kupionego w OBI.Poza tym frakcja, z  jakiej sprasowany jest ten brykiet jest drobniejsza i bardziej zbita, niż u konkurenta.


Oba produkty są godne polecenia, ale kiedy mamy sytuację w której dokładamy do kominka co jakiś czas jeden, dwa kawałki takiego brykietu łatwo jest zaważyć, że brykiet o grubszych ściankach, krótszych kawałkach, drobniejszej frakcji pali się o wiele lepiej i dłużej niż długie, cienkie kawałki konkurencji. I różnica ta jest bardzo wyraźna. Cena obu produktów jest taka sama, opakowanie kosztuje prawie 10 zł. Czyli 1 kg tego brykietu kosztuje 1 zł.


Ja niestety będąc jeszcze przed testami brykietów nakupiłem
PiniKay-e porównanie
PiniKay-e porównanie
PiniKay-a w OBI. Jakbym wiedział o tak znaczącej różnicy jakościowej, to bym kupił sobie brykiet z firmy Dąbex. Ale jak na razie, na szczęście zimy jeszcze nie ma i nie wiadomo, czy w ogóle dotrze do nas z tych Stanów, do których wyemigrowała, bo jakimś cudem dostała wizę, więc nie trzeba aż tak mocno grzać w domu. A kilka kawałków PiniKay-a w kominku z otwartym na maksa dopływem powietrza potrafi nieźle dać czadu. Nie ryzykowałbym załadowania całej paczki brykietu z Dąbex-u do kominka, bo szyba mogłaby zmienić kolor na czerwony  - pod wpływem wysokiej temperatury.

Podsumowując, mamy dwa całkiem podobne produkty, w tej samej cenie, dobre jakościowo, ale znacznie różniące się podczas palenia nimi w kominku. Jeśli ktoś uważa, że palił dobrym brykietem PiniKay a nie próbował jeszcze wychwalanego przeze mnie paliwa kominkowego z Dąbexu, to niech kupi chociaż jedną paczkę i spróbuje. Jeśli znajdzie się coś równie dobrego, obiecuję kupić taki brykiet i go przetestować.



czwartek, 2 stycznia 2014

Testy Brykietów - Podsumowanie.








Wszystko, co nadaje się do palenia w kominku i jest dostępne w marketach w okolicy w której mieszkam, już przetestowałem. Jak pisałem, całkiem niedawno w poście Wszystko co miałem, już przetestowałem, innych brykietów, oferowanych przez polskich producentów nie udało mi się zdobyć do testów. Nadszedł więc czas na podsumowanie wszystkich testów, wielu godzin spędzonych z aparatem przed kominkiem oraz zebranych wniosków i wyrobionych opinii na temat tego, co udało mi się osobiście przetestować.

W wielu moich testach paliłem w kominku brykietem drzewnym w postaci kostki RUF, walca, brykietem z węgla brunatnego, brykietem pinikay, pelletem a nawet mieszaniną trocin i parafiny, która nazywa się kominekblok.

Zacznijmy może od tego, co do kominka się w ogóle nie nadaje. Kominekblok miał rozgrzać kominek do czerwoności, a tak naprawdę to zabrudził tylko szybę kominka i to był cały efekt. Niestety, tego nie polecam nikomu. Drugie paliwo, które nigdy nie powinno w kominku wylądować to brykiet z węgla brunatnego. Po pierwsze, jest drogi, po drugie okropnie śmierdzi, po trzecie, wcale nie generuje aż tyle ciepła, ile można by się spodziewać i niestety pozostawia po sobie sporo, żółtego jak liście słonecznika popiołu, który nie nadaje się jako nawóz, dodatek do kompostownika i trzeba do wywalać do śmietnika. Totalna porażka.

Druga, najliczniejsza grupa, to brykiet w kształcie kostki RUF. Ponieważ przetestowałem sporo takich brykietów, to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie wszystko, co wygląda jak brykiet, jest nim w rzeczywistości. A i rozstrzał cenowy też w tej grupie jest spory. Najtaniej udało mi się kupić brykiet nazywany sosnowym za 5,99 zł, a najdroższy jest brykiet Barlinka i kosztuje nawet 8,96 zł. Oczywiście w obydwu przypadkach mówimy o paczce 10 kg. Brykiet RUF to bardzo wygodne i praktyczne paliwo kominkowe, ale po pierwsze, żeby wycisnąć z niego jak najwięcej, trzeba umieć nim palić, a po drugie, niestety, cena brykietu idzie w parze z jego jakością. Kostki brykietu produkowane są z trocin. Najlepiej gdyby była to mieszanka w której przeważającym rodzajem trocin są te z drzew liściastych. Wtedy kostki takie długo się żarzą, ale jest problem z rozpaleniem tego brykietu. Są to idealni kandydaci do długiego podtrzymywania ciepła w kominku. Im więcej w brykiecie trocin sosnowych i świerkowych, tym lepiej pali się on pięknym płomieniem, ale niestety, wtedy kostki szybciej się spalają. Coś za coś.

Ale skład brykietu to nie wszystko. Równie ważne jest jego sprasowanie. Im mocniej kostki są sprasowane, tym dłużej się palą. Mamy wtedy pewność, że kostki są dobrej jakości i że mają dużą gęstość więc długo będą się palić. Jakość brykietu możemy wstępnie ocenić na podstawie ilości trocin w opakowaniu. Im trocin jest więcej, im bardziej pokruszone są kostki, tym niższa jakość brykietu i gorsze jego sprasowanie. I jeszcze jedna wada kiepskiej jakości kostek RUF. Niestety im gorsza jakość, tym więcej popiołu zostanie nam w kominku do wyniesienia. 

Według mnie w grupie brykietów RUF godnych uwagi są na pewno produkty Barlinka, niemiecki brykiet z Praktikera, brykiet produkowany dla Castoramy i brykiet który nazwałem „no name” bo miał inne niż większość brykietów opakowanie i nie miał żadnej etykiety. Potem według mnie warto zainteresować się brykietem z marketu Jula, bo niezbyt dobrze się rozpala, ale długo trzyma ciepło jak już się rozkręci oraz brykietem ze Słowacji, który kupiłem w Castoramie. Pod koniec tabeli znalazł się brykiet sosnowy z OBI, a na szarym końcu brykiet firmy Golden Stone oraz inny reprezentant niemieckiego przemysłu brykietowego, kupiony w Leroy Merlin. Golden Stone nie dość, że jakościowo jest najgorszy, to w dodatku robiony jest nie tylko z trocin ale i wszystkiego innego, co do prasy wpadnie, czyli kawałków folii, zszywaczy, kawałków kory itp. A niemiecki produkt kiepsko się pali a sporo kosztuje.

Pomimo tego, że jakościowo brykietu sporo się różnią, to jednak podczas zakupów warto sugerować się nie tylko jakością, ale i ceną. Bo czasem warto kupić więcej brykietu sosnowego w OBI, jeśli kosztuje 5,99 zł, niż kupować Barlinka po 8,96 zł. Co prawda ten pierwszy szybciej się spali, ale mając go o 30% więcej, nie będziemy marznąć zimą. A poza tym łatwiej będzie nam rozpalić samym brykietem sosnowym w kominku. Jeśli jednak ceny dobrego i beznadziejnego brykietu będą zbliżone do siebie, to nie ma co się zastanawiać, lepiej kupić produkt lepszej jakości.

Przedostatnia grupa brykietów to produkty w kształcie walca. Testowałem paliwo z firmy ECO-PAL, z Dąbex-u oraz walcowy brykiet z Niemiec. Polskie produkty to opakowania po 6 kg, w cenie 5,99 zł za opakowanie, czyli 1 zł za kilogram. Niemieckie walce to opakowanie 8 kg, po 8,96 zł. Ale jakościowo ten ostatni produkt nie zachwyca. Kupiłem dwa opakowania tego brykietu i były to dwa ostatnie opakowania spalone w moim kominku. No chyba, że nic innego już nie będzie.

ECO-PAL i Dąbex to produkty wysokiej jakości, które dobrze palą się w kominku i dają sporą dawkę ciepła. Co prawda cena w przeliczeniu na jeden kilogram jest trochę wysoka, ale warto ją zapłacić. Co prawda nie polecam palenia samym brykietem walcowym, bo dość szybko się on wypala, ale w połączeniu z kostkami RUF mamy całkiem niezły mix, który potrafi dość szybko rozgrzać dom i długo utrzymać ciepło w kominku. Wystarczy na dół kominka ułożyć RUF-a a na górę dwa, trzy połamane brykiety walcowe, które łatwo się rozpalą, wygenerują sporo ciepła i rozgrzeją kominek i dom. A potem przymykamy dopływ powietrza i ciepło w kominku długo jest utrzymywane przez żarzące się kostki RUF.

Ostatnia grupa brykietów, to paliwo w kształcie długich, brązowych kawałków, o przekroju kwadratu, gwiazdy, sześciokąta, czyli brykiet pinikay. To chyba najdroższy brykiet, bo jedno 10 kilogramowe opakowanie może kosztować i 12 zł. Brykiet pinikay, który testowałem był wysokiej jakości. Dobrze się rozpalał, dawał dużo ciepła, ale na długie, codzienne palenie nie polecam go. Na rozpalenie owszem, ale jeszcze nie miałem okazji ani odwagi, żeby załadować takim brykietem kominek i sprawdzić jak długo to wszystko będzie się palić. Po pierwsze dlatego, że objętościowo jest go mniej niż RUF-a, a po drugie, ze względu na cenę. Na szczęście wszystkie PiniKay-e, nie ważne czy kupione w OBI, Castoramie, czy gdzieś indziej, były wysokiej jakości więc szanse na kupienie dziadostwa rodzaju pinikay są małe.Niewątpliwą zaletą tego typu paliwa kominkowego jest mała ilość pozostałego po nim popiołu. Dzięki temu rzadziej musimy czyścić kominek. A szyba kominkowa przy paleniu tym brykietem też jakoś mniej się brudzi.

Na rynku sporo jest różnego rodzaju brykietów, różnej jakości, w różnych cenach. Mi udało się część tych produktów sprawdzić we własnym kominku. Dzięki temu udało mi się wypracować sposób palenia w kominku, oraz wybrać spośród tych wszystkich produktów te, którymi najlepiej pali mi się w kominku. Ja na następną zimę kupię w stosunku 1:3 brykiet w kształcie walca lub pinikay, oraz RUF. Ten pierwszy szybko rozgrzeje dom a ten drugi, będzie brykietem dobrej jakości i długo podtrzyma ciepło w kominku. Na pewno nie będę już spoglądał w kierunku niemieckich produktów.

Na koniec wspomnę jeszcze o pellecie, który również próbowałem wykorzystać jako paliwo kominkowe. Samodzielnie to porażka, ale jako dodatek do brykietu, jak najbardziej. Zagęszcza ułożony brykiet, dzięki czemu dłużej się żarzy. Mam dwa worki pelletu i zostawiam je na mroźne noce, żeby podtrzymywać ciepło w kominku przez wiele godzin.


#################################################################################################################
Mój ranking brykietów w kształcie kostki RUF.


Brykiet który polecam
Brykiet który polecam


Brykiet który polecam
Brykiet który polecam

Brykiet który polecam
Brykiet który polecam
Całkiem niezły brykiet
Całkiem niezły brykiet
Całkiem niezły brykiet
Całkiem niezły brykiet
Brykiet sosnowy z OBI, może być
Brykiet sosnowy z OBI, może być
Kupuj, jeśli nie ma nic innego
Kupuj, jeśli nie ma nic innego
Kupujesz na własną odpowiedzialność
Kupujesz na własną odpowiedzialność

Kupujesz na własną odpowiedzialność bo kiepsko się pali
Kupujesz na własną odpowiedzialność bo kiepsko się pali

Ranking brykietów w kształcie walca.

Zdecydowanie polecam
Zdecydowanie polecam
Zdecydowanie polecam
Zdecydowanie polecam

Nie warto zawracać sobie głowy
Nie warto zawracać sobie głowy


Brykiety PiniKay, które testowałem i polecam.


Brykiet godny polecenia
Brykiet godny polecenia
Brykiet godny polecenia
Brykiet godny polecenia


Ten wpis został napisany w styczniu 2014 roku. Testy brykietów zostały przeprowadzone rzetelnie ale ich forma nie pozwalała na ich porównanie. Dlatego w sezonie grzewczym 2014/2015 postanowiłem nieco zmodyfikować podejście do testów brykietów i zrobić to ponownie. Wszystkie brykiety, które uda mi się kupić opiszę biorąc pod uwagę te same kryteria, dzięki czemu możliwe będzie porównanie wszystkich przetestowanych produktów w jednym arkuszu. 

Aktualizowany na bieżąco arkusz z wynikami testów będziesz mógł pobrać i swobodnie rozsyłać swoim znajomym, ze strony:


Aby być na bieżąco zapraszam do odwiedzania mojego bloga jak najczęściej. Możesz też zapisać się na newsletter, dzięki czemu informacje o nowych wpisach na blogu pojawią się w twoje skrzynce mailowej. Aby zapisać się na newsletter wystarczy w formularzu w menu po prawej stronie zostawić swoje Imię i adres e-mail.


środa, 11 grudnia 2013

Jakiego Brykietu Nie Kupować?







Mokrego, który oferują niektóre markety.

Ostatnimi czasy dość często bywam w marketach budowlanych. Za każdym razem krążę wokół stoiska z brykietem i czasem uda mi się kupić kilka opakowań brykietu "przy okazji". Ale to co ostatnio zobaczyłem w Praktikerze w Katowicach i Castoramie w Żorach to już dno.

W Praktikerze skład opału jest co prawda wewnątrz sklepu, ale...

Po jednej stronie mamy paletę brykietu bez jakiejkolwiek nazwy, etykiety, opisu. Kostki RUF. Na etykiecie z ceną piszę tylko, że to produkt firmy Golden Stone. Na opakowaniu nie ma żadnej informacji na ten temat. Czyżby producent wstydził się swojego produktu, który pachnie po trochu drzewem iglastym i płytami meblowymi? Nie wiem, ale jeśli to Golden Stone, to raczej nie polecam. Opisałem już ich produkty na moim blogu.

Druga paleta to brykiet wyglądający jakby z Niemiec. Paczki kostki RUF z etykietą, na której wszystkie informacje są po niemiecku. To ciekawsza strona stoiska z brykietem. Nie dość, że kostki są namoczone, napęczniałe, to jeszcze żółte, przynajmniej z góry. Świadczy to o tym , że albo w sklepie albo u producenta  towar składowany był pod chmurką, na słońcu, deszczu, śniegu i mrozie. Na niektórych widać nawet czarne plamy, czyli pleśń.

Mokry brykiet należy omijać szerokim łukiem.
Niemiecki "brykiet" z Praktikera

Mokry brykiet należy omijać szerokim łukiem.
Niemiecki "brykiet" z Praktikera

Mokry brykiet należy omijać szerokim łukiem.
Niemiecki "brykiet" z Praktikera

Mokry brykiet należy omijać szerokim łukiem.
Niemiecki "brykiet" z Praktikera


Jeśli naprawdę musimy to już lepiej kupić brykiet NoName z GoldenStone albo wybrać opakowania z samego środka palety, być może te jeszcze nie zdążyły nasiąknąć wodą.

Po wizycie w niebieskim markecie pojechałem do Castoramy do Żor. To co tam zobaczyłem to skład brykietu niby pod zadaszeniem, ale na zewnątrz. Chciałem tam kupić kilka paczek brykietu, ale się powstrzymałem. Poniższe zdjęcia odpowiedzą na pytanie dlaczego.

Mokry brykiet należy omijać szerokim łukiem.
Mokry "brykiet" z Castoramy

Mokry brykiet należy omijać szerokim łukiem.
Mokry "brykiet" z Castoramy

Mokry brykiet należy omijać szerokim łukiem.
Mokry "brykiet" z Castoramy

Mokry brykiet należy omijać szerokim łukiem.
Mokry "brykiet" z Castoramy


Jeśli chcesz kupić dobre paliwo do kominka to dobrze mu się przyjrzyj. Jak kostki brykietu wyglądają jak te na zdjęciach, daj sobie spokój. Nasiąkniętą wodą gąbką w kominku nie zapalisz. Brykiet musi być suchy żeby się palił. A jak widać, markety coraz częściej myślą, że klienci to idioci i kupią wszystko, co się im pod nos podstawi, nawet mokre trociny. Po prostu koszmar.









Etykiety

3.200 karcher opinie ASI300 ECO-PAL ECOMAX KÄRCHER KÄRCHER opinie LED Lazar Westa WD 3.200 KÄRCHER barlinek bhp-453 black&decker brudna szyba brykiet brykiet Brik brykiet Carrefour brykiet ECOMAX brykiet EQUATION brykiet Jula brykiet PALLAP brykiet RUF brykiet SEKPOL brykiet barlinek brykiet bukowo-dębowy brykiet bukowy brykiet czy drewno brykiet drzewny brykiet dębowy brykiet eco-pal brykiet kominkowy brykiet leroy merlin brykiet mega ruf brykiet obi brykiet opinie brykiet pini kay brykiet porównanie brykiet sek-pol brykiet testy brykiet walec brykiet węglowy brykiet z Auchan brykiet z Castoramy brykiet z Leroy Merlin brykiet z obi brykiet z praktikera brykiet z trocin brykiet z węgla brykiet z węgla brunatnego budowa domu budowa domu pierwszy krok błąd E03 ciepło ze słońca ciepły dom czad czas palenia drewna czego nie robić przy czyszczeniu kominka czy taryfa nocna się opłaca czym myć szybę kominka czym ogrzewasz dom czym palić w kominku. czym rozpalać w kominku czyszczenie szyby kominka. darmowa energia darmowy brykiet dlaczego brykiet dobry brykiet dom drewniany dom parterowy dom z drewna domek narzędziowy drewno drewno do pieca i kominka drewno kominkowe drewno z praktikera drewutnia działka budowlana długie palenie w kominku efektywne palenie w kominku finanse przy budowie domu garaż na budowe grzanie kominkiem halogen LED halogeny ledowe ile brykietu na sezon ile brykietu na zimę ile kosztuje ogrzewanie domu ile kosztuje ogrzewanie domu brykietem. ile stopni w domu instalacja C.O instalacja kominka z płaszczem wodnym instalacja solarna izolacja kominka ja oszczędnie palić w kominku jak czyścić kominek jak działa kominek jak długo palić w kominku jak mieć czystą szybę w kominku. jak nie czyścić kominka jak obudować kominek jak ogrzać dom jak palić brykietem jak palić w kominku jak poprawnie ocieplić poddasze jak pozbyć się chwastów z trawnika jak rozliczać prąd jak spala się drewno jak wybrać dobry kominek jak wybrać dobrą działkę budowlaną jak wybrać kominek jak wyczyścić szybę kominka jak zatrzymać ciepło w domu jaka temperatura w sypialni jaki kominek karcher kiedy kupować brykiet kolektory słoneczne kominek kominek z płaszczem wodnym kominek blok kominek czy warto kominek z bezpieczeństwo kominek z płaszczem wodnym kominek z płaszczem wodnym czy bez? kominek żeliwny kominkowe prezenty kominkowy kominkowy przekładaniec kompresor kompresor black&decker kompresro ASI300 koszt ogrzewania domu kominkiem lampki lampki choinkowe lampki choinkowe LED makita makita bhp453 maraton maxi brykiet mycie kominka mycie szyby kominka mycie szyby kominkowej nagroda dla aktywnych nagroda za komentarz obudowa kominka ocena wkrętarki makita bhp-453 ocieplenie domu ocieplenie poddasza ocieplenie stropu ocieplenie wełną mineralną od czego zacząć budowę ogrzać kominkiem dom ogrzewanie ogrzewanie domu kominkiem ogrzewanie domu solarami ogrzewanie podłogowe opakowania brykietu opakowania kartonowe opał na zimę opinie o brykiecie opinie o brykiecie. opis procesu spalania drewna oszczędzanie energii oświetlenie LED palenie brykietem palenie drewna palenie w kominku palenie w kominku brykietem palenie węglem palić brykietem czy drewnem pellet pellet drzewny pellet w kominku pini&kay pini-kay pinikay podpałka podpałka do grilla podpałka do kominka podpałka domowe ognisko podpałki do kominka podsumowanie sezonu grzewczego 2013/2014 podłączanie LED-ów podłączanie żarówek LED pomysł na prezent popiół poprawne temperatury w mieszkaniu porównania brykietu porównania brykietów poręczny kompresor. problem z odpompowaniem wody. proces spalania proces spalania drewna projekt domu projekt gotowy czy indywidualny prąd płyty kominkowe regulacja okien rekuperacja rockwool rozpalanie w kominku rozpalanie w kominku. spalanie drewna syfon pralki taryfa nocna temperatura w domu termomodernizacja test brykietów test podpałek do kominka test wkrętarki makita testy brykietu trawnik uni mata unia mata plus w domu nie wszystko musi się opłacać wady i zalety brykietu wady i zalety domu parterowego wady i zalety drewna kominkowego wady i zalety kominków wady kominków wentylacja mechaniczna wentylacja nawiewno-wywiewna wentylacja z rekuperatorem wełna mineralna wełna ursa wełna z Leroy Merlin wkrętarka wybór działki wybór projektu domu zabudowa kominka zakładanie trawnika zalety brykietu zalety kominków zaliczyłem maraton zatrucie dymem żarówki led-owe