sobota, 27 grudnia 2014

Drewno Do Pieca i Kominka - Kupiłem, Przeczytałem, Polecam.


Drewno Do Pieca i Kominka
Drewno Do Pieca i Kominka
Całkiem niedawno miałem przyjemność przeczytać książkę "Drewno do pieca i kominka" czyli o tym, jak przyjemnie i skutecznie ogrzać dom. To przetłumaczona z języka niemieckiego pozycja, która powinna się znaleźć w domu każdego, kto pali w kominku.

Książkę kupiłem, bo zainteresowała mnie poruszana w niej tematyka. Autorka pisze nie tylko o samym drewnie opałowym ale rozpoczyna od tego, jak drewno i jego spalanie wpływa na efekt cieplarniany, następnie omawia sposób aktywnej hodowli lasu, a dopiero później przechodzi do zagadnień związanych z przygotowaniem drewna do spalania w piecach czy kominkach. 

Na początek wyjaśnione zostają zagadnienia związane z wartością opałową drewna, jego gęstością oraz porównane są drewna liściaste i iglaste. 

W dalszej części książki dowiemy się, jak rozpoznać suche drewno, dlaczego spalanie wilgotnego drewna zanieczyszcza środowisko oraz poznamy właściwości drewna różnych gatunków. Opisane są najpopularniejsze gatunki wykorzystywane w celach opałowych. Opisy wzbogacone są dodatkowo zdjęciami pnia każdego drewna, co może pomóc w identyfikacji każdego z nich w lesie czy u sprzedawcy. 

Dalsza część to krótki opis alternatywnych, wyprodukowanych z drewna materiałów opałowych oraz porównanie drewna z olejem opałowym i gazem ziemnym. 

Począwszy od strony 27 zaczynamy czytać o samym drewnie, o tym gdzie je kupować, jak trafia ono pod nasz dom, w jakiej postaci jest sprzedawane i czym różni się metr przestrzenny od metra sześciennego i dlaczego sposób ułożenia drewna ma tak duży wpływ na jego ilość podczas zakupu. Kolejne strony to opis sposobu w jaki można samodzielnie pozyskać drewno w lesie i dlaczego jest to opłacalne. 








Trzydzieści stron książki poświęcone jest pracy pilarką spalinową. Nie jest to materiał na kurs pilarza, ale informacje zawarte w tej książce w sposób wyczerpujący i szczegółowy opisują pracę z tym dość niebezpiecznym, ale bardzo pożytecznym narzędziem. Poznamy budowę pilarki, jej obsługę i konserwację. Będziemy wiedzieli na co zwracać uwagę podczas cięcia drewna, co może być przyczyną niewłaściwej pracy pilarki i jak sobie z tym poradzić. Jeśli zamierzamy pracować w lesie przy wycince drewna to poznamy narzędzia, które pomogą w jego ścinaniu, transportowaniu i obracaniu. Dowiemy się, jak prawidłowo ścinać drewno, jaki są techniki cięcia pilarką spalinową oraz jaką odzież ochronną powinniśmy nosić podczas pracy w lesie. Poznamy sposób w jaki należy okrzesywać ścięte drewno i będziemy wiedzieli w jakiej kolejności należy odcinać gałęzie od pnia.


Kolejne strony to opis sposobów suszenia i magazynowania drewna. Dowiesz się jak przygotować drewno do suszenia, jak je przerzynać i łupać i gdzie je składować. Autorka wyjaśnia również proces rozkładu drewna przez grzyby i odpowiada na pytanie, dlaczego świeżego drewna nie należy składować w pomieszczeniach zamkniętych. Dowiesz się, gdzie najlepiej składować i suszyć drewno, jak układać szczapy w stosy i kiedy można składować drewno w domu. 

Ostatnia część książki to opis pieców i kominków, porady dotyczące ich doboru oraz rysunki opisujące zasady ich działania i oddawania przez nie ciepła do pomieszczeń. Na koniec dowiesz się co to jest ogrzewanie hypokaustyczne i na czym ono polega.

Drewno Do Pieca i Kominka
Książka "Drewno do pieca i kominka"  zajęła miejsce na półce w moim domu i podejrzewam, że jeszcze nie jeden raz będę po nią sięgał. Zawiera ona bardzo dużo cennych i interesujących informacji dotyczących drewna opałowego/kominkowego. Dzięki tej książce wiem już, jakie drewno wybierać do palenia w kominku, jaką wartość opałową mają poszczególne gatunki drewna i jak kupować drewno żeby nie zostać oszukanym. Jeśli kiedyś kupię sobie pilarkę spalinową, to wiem już, jak się z nią obchodzić, jak ciąć drewno i na co uważać, podczas pracy przy cięciu drewna. Wiem też jak i gdzie suszyć drewno i znam odpowiedź na pytanie, dlaczego dąb przez pierwszy rok suszenia nie powinien być przykryty. 

Książkę tą polecam każdemu, kto lubi palić w kominku drewnem i co rok przygotowuje kolejną jego porcję na sezon grzewczy. Ja wydałem niecałe 30 zł i nie żałuję. W zamian otrzymałem oprawioną w twardą oprawę, bogato ilustrowaną (62 kolorowe fotografie, 20 rysunków) zawierającą bardzo dużo praktycznych informacji pozycję książkową, do której będę często wracał i czerpał z niej bezcenną wiedzę. 

Opisaną książkę, którą polecam, możesz kupić np. w księgarni Matras, klikając w ten link. 

Możesz również porównać ceny i kupić książkę taniej przez CENEO. Kliknij i sprawdź ceny książki "Drewno do pieca i kominka".











piątek, 26 grudnia 2014

Budowa Domu - Wybór Projektu.

Jeżeli czytałeś moje poprzednie wpisy, to wiesz, że jako osoba, która budowę domu ma już za sobą, poleciłem swoim czytelnikom w pierwszym kroku przygotować założenia i wymagania dotyczące przyszłego domu, a w drugim artykule podpowiedziałem, jakimi kryteriami należy się kierować podczas wyboru działki.

Budowa Domu - Wybór Projektu.
Budowa Domu - Wybór Projektu.
Teraz nadszedł czas na wybór projektu domu. Etap ten najlepiej zacząć po wybraniu i zakupie działki. Owszem, można już wcześniej przeglądać projekty i wybierać co nieco, ale dopiero po zakupie działki warto zabrać się za to na poważnie. A to dlatego, że dopiero jak znamy wymiary, kształt, ukształtowanie działki, wiemy, jaki dom możemy na niej zbudować. Chodzi głównie o jego wielkość, typ i wysokość. Jeśli mamy w miarę dużą działkę, to możemy zbudować dom parterowy. Przy małej działce pozostaje nam już tylko piąć się w górę, budując dom z użytkowym poddaszem lub nawet piętrowy. Jeśli budujemy dom parterowy z użytkowym poddaszem, podnieśmy ściankę kolankową, czyli tą, która wystaje ponad strop, do wysokości 1,2 m – 1,5 m. Wtedy zyskamy sporo przestrzeni na poddaszu.

Podczas wyboru projektu należy pamiętać, że dom ma być naszym intymnym miejscem na ziemi. Ostoją, w której mamy czuć się dobrze, bezpiecznie. Budynek na być funkcjonalny, przestronny i niedrogi w utrzymaniu.

Podczas projektowania domu lub poszukiwania odpowiedniego projektu należy pamiętać, żeby wybierać budynki o jak najbardziej zwartej bryle, bez zbędnych wypustek, wystających kawałków ściany. Każdy taki element, który tak naprawdę ma tylko wizualnie jakiś sens, znacznie komplikuje budowę domu, podnosi jego koszt a dodatkowo może podnieść koszty ogrzewania i wentylacji domu, bo we wszelkiego typu zakamarkach, nierównościach ścian powietrze już nie krąży swobodnie i jego obieg zostaje mocno zaburzony.

Pamiętajmy, że każdy dodatkowy, a nie zawsze wykorzystany metr powierzchni domu to koszt około 3000 zł. Rezygnując w wszelkich niepotrzebnych elementów architektonicznych i zachowując regularny kształt domu, najlepiej w kształcie kwadratu lub prostokąta, możemy sporo zaoszczędzić podczas budowy i późniejszej eksploatacji domu.

Projektując dom, należy wychodzić „od środka” na zewnątrz budynku. Nasze przyszłe lokum ma być przede wszystkim funkcjonalne i praktyczne. Wygląd zewnętrzny można tanim kosztem zmienić i upiększyć, ale przestawienie ścian wewnątrz domu może już być mocno kłopotliwe. Im mniej w domu korytarzy, komunikacji, schodów, tym więcej przestrzeni i silniejsze poczucie dobrze wydanych pieniędzy.








Jak już wspomniałem, najlepszy kształt domu to zwarty prostokąt lub kwadrat. Im mniej dupereli tym lepiej. Aby sporo zaoszczędzić najlepiej zrezygnować z wszelkiego rodzaju wykuszy, jaskółek, które można zastąpić solidnym oknem dachowym. Jeśli w przypływie radosnej twórczości architekt zaprojektował np. dwa małe okna w jednym pomieszczeniu, lepiej jest zastąpić je jednym, większym. Okno wyjdzie taniej, a wokół tego okna będzie mniej miejsc, którymi ciepło może uciekać z domu na zewnątrz.

Rozmiary domu należy dobierać rozsądnie. Jeśli zbudujemy dom za duży, to koszty budowy będą duże a koszty utrzymania jeszcze większe. Zbyt mały dom, to prawie jak mieszkanie w bloku, ale na wsi. Wielkość domu trzeba dopasować do ilości mieszkańców. Dla typowej czteroosobowej rodziny wystarczy dom o powierzchni 100-130 metrów kwadratowych.

Jeśli jednak musimy zbudować dom mniejszy, dwukondygnacyjny, to pamiętajmy żeby ograniczyć ilość korytarzy, na każdej kondygnacji zaprojektować WC, i podzielić dom na dwie strefy. Parter – strefa dzienna, poddasze – strefa sypialna. Pozwoli to na swobodne korzystanie z każdej ze stref każdemu z mieszkańców i nie ważne czy są to nocne marki czy szybko zasypiające sowy.

Część domu, na której można sporo zaoszczędzić to dach. Najtaniej i najbezpieczniej jest zaprojektować dach dwuspadowy bez żadnych wystających elementów. Będzie to najtańsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie. Dach taki nie ma zbyt wielu miejsc, w których ekipa dekarzy może popełnić błąd, zostawić nieszczelności. Koszt takiego dachu jest niski również z tego powodu, że zużyjemy najmniej drewna, pokrycie dachu nie zmarnuje się na docinki a proste i równomierne, bez żadnych zakamarków, położenie membramy paroizolacyjnej zapobiegnie ewentualnym nieszczelnościom i przeciekaniu dachu.

Kolejnym ograniczeniem w projektowaniu domu jest miejscowy plan zagospodarowania terenu. Warto zapoznać się z nim już na etapie projektowania domu, gdyż cała nasz praca może pójść na marne, kiedy oddamy projekt do urzędu miasta czy gminy w celu wydania pozwolenia na budowę, i zostanie on odrzucony bo nie spełni wymagań stawianych przez urząd.

Technologia w jakiej zostanie zbudowany nasz dom też ma znaczenie. Im bardziej skomplikowany budynek, tym węższe pole do popisu mamy jeśli chodzi o wybór technologii. Wybór możliwości jest bardzo duży. Od tradycyjnych murowanych budynków, przez silikatowe, keramzytowe po drewniane, których też są co najmniej dwa rodzaje, z bali i tzw: „kanadyjczyki”. A i byłbym zapomniał, możemy jeszcze „kupić” sobie dom w fabryce. Wtedy na plac budowy przyjedzie w kawałkach, które będą już np. gotowymi ścianami. Kilkanaście dni zajmie montaż i powiedzmy po pół roku możemy się wprowadzać. Podczas wyboru technologii budowy musimy wziąć pod uwagę koszty budowy, czas budowy, umiejętności osób które nasz dom będą budowały i energooszczędność budynku oraz możliwość późniejszego wprowadzenia w nim zmian. Nikt jeszcze nie zaprojektował idealnego budynku od A do Z i zawsze jakieś zmiany będą poczynione.

Najważniejszym chyba aspektem, który niestety przez wielu stawiany jest na szarym końcu jest energooszczędność budynku. Im więcej bzdurnych zakamarków, zakrzywień dachu, wystających elementów budynku tym więcej miejsc, które mogą być źle zaizolowane i mogą stać się miejscami, w których ciepło będzie uciekać z domu. Czyli im prostsza bryła budynku, tym mniejsze koszty ogrzewania. Wiem, że solidna izolacja termiczna budynku, „ciepłe” okna i drzwi, odpowiednie rozmieszczenie okien w taki sposób, żeby najwięcej ich było od południa i zachodu a najmniej od północy, instalacje, które odzyskują ciepło z budynku kosztują i to czasem całkiem sporo. Ale to nie są wyrzucone pieniądze, to lokata na bardzo wysoki procent. Inwestycja w termoizolacje, wentylację z rekuperatorem, instalację solarną czy fotowoltaiczną itp. bardzo szybko się zwróci a poprawne działanie tychże systemów pozwoli w znacznym stopniu na obniżenie kosztów utrzymania domu i podniesie komfort życia. Jak już wspomniałem, niestety wielu inwestorów odkłada temat docieplenia budynku „na później” a zimą kominek wypuszczają grube tysiące złotych w zakupionym opale. Głupota. Pamiętaj, że  najlepiej jest zaprojektować i wciągnąć w koszty budowy solidną termoizolację, tak żeby zbudować dom co najmniej energooszczędny lub nawet pasywny. Większe koszt budowy zwrócą się bardzo szybko. Dobry architekt powinien pomóc w wyborze i dopasowaniu projektu w taki sposób, żeby dom zużywał jak najmniej energii.

Moim marzeniem jest doprowadzenie domu do takiego stanu, żeby był on plus energetyczny, czyli żeby wytwarzał więcej energii niż zużywał, mierząc średnio w całym roku.

Na koniec warto zaprojektować dom tak , żeby możliwe było wprowadzenie w nim zmian. A pojawią się one zapewne już na etapie budowy a później, po jakimś czasie od zamieszkania, kiedy okaże się, że np. wejście do łazienki jest ze złej strony, brakuje wyjścia z kotłowni na dwór itp. Projekt i technologia wykonania powinny umożliwiać wprowadzanie jak największej ilości zmian, bo przecież w życiu różnie bywa. Rodzina się powiększa, zmieniają się potrzeby domowników, z czasem potrzebna staje się druga ubikacja itp.

A i jeszcze jedna sprawa – już na etapie projektu najlepiej jest zaprojektować wszystkie instalacje w domu. Trzeba zdecydować się na to czy będziemy mieli wentylację mechaniczną czy grawitacyjną, czy montujemy pompę ciepła, solary, instalację fotowoltaiczną, czy ogrzewamy dom prądem, gazem, czy tradycyjnie węglem itp. Nawet jeśli teraz nie będziemy tych instalacji montować, nanieśmy je na projekt. Późniejszy montaż będzie znacznie uproszczony. A jeśli o czymś zapomnimy i np. podczas projektowania założymy że ogrzewamy dom prądem i nie budujemy kotłowni, to za jakiś czas, kiedy koszty ogrzewania będą nas przerastać i zapragniemy wstawić piec CO. , to będziemy mieli problem, bo bez kotłowni będzie to znacznie utrudnione. Etap projektowania domu to najważniejsza chwila. Trzeba przewidzieć i zaprojektować jak najwięcej się da.

Ja np. potrzebowałem tylko jeden komin, ale wstawiłem dwa. Tak na czarną godzinę. Jeśli kiedyś okaże się, że grzanie kominkiem mnie męczy to bez problemu wstawię sobie piec i zmienię paliwo na inne. Koszt był niewielki, a przynajmniej spokojnie patrzę w przyszłość.

Inna sprawa, że np. projektując wentylację mechaniczną możemy zrezygnować z części kominów wentylacyjnych. Pozwoli to na spore oszczędności podczas sezonu grzewczego ale wcale nie podniesie zbytnio kosztów budowy bo zamiast kominów wstawimy rekuperator.

Pamiętaj!


Dom mam być dla Ciebie a nie ty dla domu. Masz czuć się w nim dobrze i swobodnie a mieszkanie w nim na być odpoczynkiem i sprawiać ci radość a nie być przekleństwem. Dom zaprojektuj dla siebie i swojej rodziny. Jak będzie za duży, z dziećmi będziesz się widział tylko przy obiedzie i kolacji, jak za mały, będziesz się czuł jak śledź w konserwie.

Na początek usiądź, weź kartkę do ręki i wypisz pomieszczenia jakie chciałbyś mieć w domu. Potem poczytaj moje porady, zamieszczone powyżej. Następnie wykreśl to z czego możesz zrezygnować i co za bardzo podnosi koszty budowy. Po tej burzy mózgów, wymianie zdań i racji okaże się, że wspólnie z przyszłymi domownikami wypracujecie idealny projekt waszego przyszłego domu.

Ostatni wątek. Projekt gotowy czy rysowany przez architekta na zamówienie? To zależy od ceny. Trzeba wiedzieć, że kupując projekt gotowy i tak architekt musi go nanieść i dopasować do naszej działki, a to kosztuje, podobnie jak wszystkie modyfikacje projektu. W naszym przypadku taniej wyszło narysowanie projektu od zera. A ty sam już musisz zdecydować a przede wszystkim policzyć, co będzie mniej kosztować.

Jeśli masz jakieś pytania, uwagi, pisz do mnie śmiało. Odpowiem na każde pytanie. Namiary na mnie znajdziesz na tej stronie.










piątek, 19 grudnia 2014

Za Ciepło? Za Zimo? Czy Wiesz Ile Stopni Powinien Wskazywać Twój Pokojowy Termometr?

Czy Wiesz Ile Stopni Powinien Wskazywać Twój Pokojowy Termometr
Sezon grzewczy trwa w Polsce około 6 miesięcy. W tym okresie w ruch idą wszelkiej maści urządzenia grzewcze, które mają za zadanie podnieść temperaturę w domu/mieszkaniu do wartości nam odpowiadającej. Ale dla każdego z nas wartość ta może być inna. Jedni lubią chłód i dla nich komfortową temperaturą są wartości w okolicy 20 stopni Celsjusza. Druga strona barykady to osoby ciepłolubne, które na termometrach preferują wartość około 25 stopni Celsjusza. Co człowiek to inne wymagania. Kiedy jest zbyt zimno, to marzniemy, musimy się grubo ubierać i chcemy jak najszybciej schować się pod grubą kołdrą. Kiedy jest zbyt gorąco, to ciężko jest nam oddychać, czujemy się rozdrażnieni lub senni, wysychają śluzówki oka i nos. I tak źle i tak niedobrze.

Co ważne, im wyższa temperatura w domu, tym więcej płacimy za ogrzewanie. Szacunkowo można powiedzieć, że każdy jeden stopień więcej na termometrach to wzrost rachunków o 5%. Czyli osoby które wolą chłód zapłacą za ogrzewanie o 25% mniej niż ciepłolubni mieszkańcy naszej planety. 

Jak więc dobrać tą odpowiednią temperaturę? Czy jest ona gdzieś określona i ile ona wynosi?

Wzorcowe, optymalne temperatury w pomieszczeniach, które przyjmuje się do obliczeń budowlanych związanych z zapotrzebowaniem pomieszczeń na ciepło określa precyzyjnie prawo budowlane. 

Warunki techniczne (budynki), Dział IV wyposażenie techniczne budynków, Rozdział IV Instalacje, paragraf 134 mówi, że:

1. Instalacje i urządzenia do ogrzewania budynku powinny mieć szczytową moc cieplną określoną zgodnie z Polskimi Normami dotyczącymi obliczania zapotrzebowania na ciepło pomieszczeń, a także obliczania oporu cieplnego i współczynnika przenikania ciepła przegród budowlanych.

2. Do obliczania szczytowej mocy cieplnej należy przyjmować temperatury obliczeniowe zewnętrzne zgodnie z Polską Normą dotyczącą obliczeniowych temperatur zewnętrznych, a temperatury obliczeniowe ogrzewanych pomieszczeń – zgodnie z poniższą tabelą:


Temperatury obliczeniowe*)
Przeznaczenie lub sposób wykorzystywania
Przykłady pomieszczeń
+5°C
- nieprzeznaczone na pobyt ludzi,
- przemysłowe - podczas działania ogrzewania dyżurnego (jeżeli pozwalają na to względy technologiczne)
magazyny bez stałej obsługi, garaże indywidualne, hale postojowe (bez remontów), akumulatornie, maszynownie i szyby dźwigów osobowych
+8°C
- w których nie występują zyski ciepła, a jednorazowy pobyt osób znajdujących się w ruchu i w okryciach zewnętrznych nie przekracza 1 h,
klatki schodowe w budynkach mieszkalnych,
- w których występują zyski ciepła od urządzeń technologicznych, oświetlenia itp., przekraczające 25 W na 1 m3 kubatury pomieszczenia
hale sprężarek, pompownie, kuźnie, hartownie, wydziały obróbki cieplnej
+12°C
- w których nie występują zyski ciepła, przeznaczone do stałego pobytu ludzi, znajdujących się w okryciach zewnętrznych lub wykonujących pracę fizyczną o wydatku energetycznym powyżej 300 W,
magazyny i składy wymagające stałej obsługi, hole wejściowe, poczekalnie przy salach widowiskowych bez szatni,
- w których występują zyski ciepła od urządzeń technologicznych, oświetlenia itp., wynoszące od 10 do 25 W na 1 m3 kubatury pomieszczenia
hale pracy fizycznej o wydatku energetycznympowyżej 300 W, hale formierni, maszynownie chłodni, ładownie akumulatorów, hale targowe, sklepy rybne i mięsne
+16°C
- w których nie występują zyski ciepła, przeznaczone na pobyt ludzi:
- w okryciach zewnętrznych w pozycji siedzącej i stojącej,
sale widowiskowe bez szatni, ustępy publiczne, szatnie okryć zewnętrznych, hale produkcyjne, sale gimnastyczne,
- bez okryć zewnętrznych, znajdujących się w ruchu lub wykonujących pracę fizyczną o wydatku energetycznym do 300 W,
kuchnie indywidualne wyposażone w paleniska węglowe
- w których występują zyski ciepła od urządzeń technologicznych, oświetlenia itp., nieprzekraczające 10 W na 1 mkubatury pomieszczenia
+20°C
- przeznaczone na stały pobyt ludzi bez okryć zewnętrznych, niewykonujących w sposób ciągły pracy fizycznej
pokoje mieszkalne, przedpokoje, kuchnie indywidualne wyposażone w paleniska gazowe lub elektryczne, pokoje biurowe, sale posiedzeń
+24°C
- przeznaczone do rozbierania, - przeznaczone na pobyt ludzi bez odzieży
łazienki, rozbieralnie-szatnie, umywalnie, natryskownie, hale pływalni, gabinety lekarskie z rozbieraniem pacjentów, sale niemowląt i sale dziecięce w żłobkach, sale operacyjne
*) Dopuszcza się przyjmowanie innych temperatur obliczeniowych dla ogrzewanych pomieszczeń niż jest to określone w tabeli, jeżeli wynika to z wymagań technologicznych.


3. Urządzenia zastosowane w instalacji ogrzewczej, o których mowa w przepisie odrębnym dotyczącym efektywności energetycznej, powinny odpowiadać wymaganiom określonym w tym przepisie.
4. Grzejniki oraz inne urządzenia odbierające ciepło z instalacji ogrzewczej powinny być zaopatrzone w regulatory dopływu ciepła. Wymaganie to nie dotyczy instalacji ogrzewczej w budynkach zakwaterowania w zakładach karnych i aresztach śledczych.
5. W budynku zasilanym z sieci ciepłowniczej oraz w budynku z własnym (indywidualnym) źródłem ciepła na olej opałowy, paliwo gazowe lub energię elektryczną, regulatory dopływu ciepła do grzejników powinny działać automatycznie, w zależności od zmian temperatury wewnętrznej w pomieszczeniach, w których są zainstalowane. Wymaganie to nie dotyczy budynków jednorodzinnych, mieszkalnych w zabudowie zagrodowej i rekreacji indywidualnej, a także poszczególnych mieszkań oraz lokali użytkowych wyposażonych we własne instalacje ogrzewcze.
6. Urządzenia, o których mowa w ust. 5, powinny umożliwiać użytkownikom uzyskanie w pomieszczeniach temperatury niższej od obliczeniowej, przy czym nie niższej niż 16°C w pomieszczeniach o temperaturze obliczeniowej 20°C i wyższej.
7. Instalacje ogrzewcze zasilane z sieci ciepłowniczej powinny być sterowane urządzeniem do regulacji dopływu ciepła, działającym automatycznie, odpowiednio do zmian zewnętrznych warunków klimatycznych.
8. Jeżeli zapotrzebowanie na ciepło lub sposób użytkowania poszczególnych części budynku są wyraźnie zróżnicowane, instalacja ogrzewcza powinna być odpowiednio podzielona na niezależne gałęzie (obiegi).
9. W budynku, w którym w sezonie grzewczym występują okresowe przerwy w użytkowaniu, instalacja ogrzewcza powinna być zaopatrzona w urządzenia pozwalające na ograniczenie dopływu ciepła w czasie tych przerw.
10. Poszczególne części instalacji ogrzewczej powinny być wyposażone w armaturę umożliwiającą zamknięcie dopływu ciepła do nich i opróżnienie z czynnika grzejnego bez konieczności przerywania działania pozostałej części instalacji.

 (źródło: http://www.architektura.info/index.php/prawo/warunki_techniczne_budynki/dzial_iv_wyposazenie_techniczne_budynkow/rozdzial_4_instalacje_ogrzewcze)


Czy Wiesz Ile Stopni Powinien Wskazywać Twój Pokojowy Termometr
Optymalne temperatury w pomieszczeniach domu


Z powyższej tabeli wynika, że optymalne temperatury dla pomieszczeń w domu wynoszą odpowiednio:

  • klatki schodowe - + 8 st. Celsjusza
  • hole wejściowe, poczekalnie przy salach widowiskowych bez szatni,  hale targowe, sklepy rybne i mięsne + 12 st. Celsjusza
  • sale gimnastyczne, kuchnie indywidualne wyposażone w paleniska węglowe + 16 st. Celsjusza
  • pokoje mieszkalne, przedpokoje, kuchnie z kuchenką gazową lub elektryczną, pokoje biurowe, sale posiedzeń+ 20 st. Celsjusza
  • łazienki, sale operacyjne, natryskownie, gabinety lekarskie+ 24 st. Celsjusza
Jak widzisz, prawo budowlane uporządkowało wartości temperatur, jakie powinny obowiązywać w domu a każdym z pomieszczeń. 







A jak to wygląda z medycznego punktu widzenia? Co o temperaturach w domu mówią lekarze?




Z medycznego punktu widzenia, temperatura optymalna w pomieszczeniach mieszkalnych to 22 stopnie Celsjusza. Temperatura ta zapewnia wysoki komfort termiczny i pomaga utrzymywać wilgotność w mieszkaniach na poziomie 30%. Jeśli temperatura będzie wyższa, grozi nam wysychanie śluzówek dróg oddechowych czyli utratę ochrony przed bakteriami atakującymi nasze nosy i gardła. W takiej sytuacji wskazane jest nawilżanie pomieszczeń.


Kiedy  w domu mamy niemowlę, temperatura w pomieszczeniach powinna być wyższa o około 1 stopień Celsjusza, a w łazience, w której będziemy dziecko kąpać powinna wynosić 28 stopni Celsjusza. Temperatura w sypialni powinna wynosić około 20 stopni, co gwarantuje głęboki sen i lepszy wypoczynek a przy przechodzeniu z sypialni do pokoju dziennego nie powoduje szoku termicznego. 

Poza odpowiednią temperaturą dla zachowania wysokiego komfortu termicznego należy w pomieszczeniach zapewnić odpowiednią wentylację i wilgotność powietrza. Bez tego ani rusz.


Co zrobić, kiedy wyjeżdżamy na kilka dni?



Nowe instalacje C.O. zapewniają możliwość zaprogramowania pracy instalacji w cyklu tygodniowym a nawet rocznym. Nowoczesne sterowniki mogą dopasowywać temperaturę w domu w zależności od pory dnia, pory roku, dnia tygodnia a nawet tego, czy są ferie szkolne czy nie.

Kiedy nie ma nas w domu, kiedy wychodzimy do pracy, możemy zaoszczędzić na ogrzewaniu obniżając temperaturę w domu o około 2 stopnie Celsjusza. Przed naszym powrotem sterownik powinien przywrócić temperaturę do zadanego poziomu 22 stopni Celsjusza.

Nocą kiedy wszyscy śpią i kiedy powinno być chłodniej również na kilka godzin możemy obniżyć temperaturę w domu. Na godzinę przed dzwonkiem budzika sterownik powinien włączyć ogrzewanie i zapewnić nam wstanie w ciepłym domu.

Kiedy wyjeżdżamy na Święta, ferie czy na weekend zimowy, to spokojnie możemy obniżyć temperaturę w domu do wartości 18 stopni Celsjusza. Oczywiście należy pamiętać, żeby przed powrotem do domu ogrzewanie włączyło się i dom przywitał nas odpowiednio wysokimi temperaturami wewnątrz.

Każda godzina z obniżoną temperaturą to spore oszczędności na ogrzewaniu. A gorsz do grosza i będzie kokosza. Każdy stopień wart jest 5% kosztów ogrzewania. Kiedy chcemy mieć cieplej, mamy mniej pieniędzy w portfelu, kiedy mamy chłodniej, jesteśmy "bogatsi". 

Jak widać, temperatury w domu powinny być nieco różne, w różnych pomieszczeniach. Aby utrzymać je na odpowiednim poziomie możemy wykorzystać zaawansowane sterowniki lub po prostu głowice termostatyczne instalowane na zaworach kaloryferów. Zapewniam, że inwestycja w jakikolwiek sposób regulacji temperatury zwróci się bardzo szybko bo koszty ogrzewania obniżą się a komfort termiczny, nasze samopoczucie i lepszy sen będą zapewnione.

Oczywiście podanych przeze mnie wartości nie należy przyjmować za odpowiednie dla każdego. Są to ogólnie przyjmowane, komfortowe temperatury dla pomieszczeń w domu. Niech będą wzorcem, miejscem, od którego zaczniemy poszukiwania odpowiedniej dla nas temperatury zapewniającej nam komfort termiczny. Najbardziej pocieszające jest jednak to, że jeśli będziemy np. stopniowo obniżać temperaturę w pomieszczeniach dążąc do wzorcowych 22 stopni, to nasz organizm będzie się do nowych wartości temperatury przystosowywał i jeśli dziś jest nam zimno przy 22 stopniach Celsjusza to za kilka tygodni może to być dla nas temperatura komfortowa. Nasze ciała mają możliwość adaptacji do nowych warunków otoczenia i powinniśmy z tego korzystać. Wyjedzie nam to na dobre, finansowo i zdrowotnie.














środa, 17 grudnia 2014

Brykiet Drzewny EQUATION

Brykiet drzewny RUF EQUATION kupiłem w Leroy Merlin. Przy okazji zakupów wziąłem dwa opakowania brykietu "na próbę". Produkt nie był tani. Jedno opakowanie, 10 kg kosztowało 9,95 zł.

Jak na RUF-a to cena raczej z górnej półki. Ciekawe, czy jest wart swojej ceny?


Kostki brykietu zapakowane są w solidne, foliowe opakowanie. Termokurczliwa folia jest gruba i dobrze zabezpiecza zawartość.


Brykiet Drzewny EQUATION
Opakowanie brykietu jest solidne

Do brykietu drzewnego dołączona jest duża, czytelna etykieta, która zawiera dużo informacji.


Brykiet Drzewny EQUATION
Solidne opakowanie i duża etykieta.

Brykiet Drzewny EQUATION
Duża kolorowa, czytelna etykieta.


Poza podstawowymi informacjami, takimi jak to, że mamy do czynienia z brykietem drzewnym, który możemy spalać w piecach, kominkach i paleniskach otwartych, z etykiety dowiemy się również tego, że:

  • paliwo kominkowe na wysoką wartość energetyczną
  • wykonane jest w 100% z drewna
  • zwiększa trwałość pieców, kominków i innych urządzeń grzewczych
  • brykiet jest czysty i wygodny
  • opakowanie zawiera 12 kostek i waży 10 kg
  • gęstość brykietu wynosi 960 kg/m3
  • wartość opałowa wynosi 4,8 kWh/kg
  • wilgotność brykietu ≤ 10%
  • czas palenia się kostki jest ≥ 0,8 h

Brykiet Drzewny EQUATION
Dane z etykiety


I co najważniejsze, na etykiecie mamy informację o producencie brykietu. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przeczytałem, że brykiet wyprodukował Barlinek, specjalnie dla Leroy Merlin. Czyli zgodnie z moimi wcześniejszymi testami, brykiet będzie niezły, ale ciężko będzie go rozpalić, no i jest drogi, jak to Barlinek.


Brykiet Drzewny EQUATION
Producent brykietu


Ciekawe jaki cel przyświecał zmianie nazwy i produkcji partii brykietu specjalnie dla Leroy Merlin? Przecież Barlinek to marka sama w sobie. 

Żeby było jeszcze ciekawiej, kostki brykietu mają nawet wytłoczone drzewko na jednym z boków. Ale w brykiecie drzewnym EQUATION są one odwrócone drzewkami do siebie, do wewnątrz, tak, że nie widać ich na zewnątrz.


Brykiet Drzewny EQUATION
EQUATION z Barlinkowymi drzewkami

Jak już wspominałem, kupiłem dwa opakowania brykietu. Obydwa ważyły dokładnie 10,1 kg. W każdej paczce było 12 kostek brykietu. Kostki były jednakowe. Ich wymiary to 15,5 cm x 6,5 cm x 9,5 cm. 

Każdy kawałek brykietu wykonany jest solidnie. Dobrze sprasowany, nie można go pokruszyć gołymi rękami. W opakowaniu nie znajdziemy też zbyt wielu trocin, co znaczy, że kostki nie kruszą się. 

Paliwo kominkowe EQUATION pachnie drewnem. Wykonane jest z trocin do dość wyraźnej frakcji choć zdarzają się również większe, drewniane wióry.

W brykiecie nie ma lub jest symboliczna ilość kory drzewnej, bo w kostkach nie widać ciemnych trocin.


Brykiet Drzewny EQUATION
Kostki brykietu

Wilgotność brykietu EQUATION zmierzona wilgotnościomierzem była mniejsza lub równa od 8%, czyli trochę mniej, niż deklaruje producent.

Podczas oględzin brykiet sprawia wrażenie solidnego produktu, który nie rozpada się w rękach, nie pachnie płytami meblowymi i klejem i na pewno nie jest zrobiony z pyłu drzewnego. To kawał solidnego paliwa kominkowego.

Po "badaniach" przyszedł czas na "test ogniowy" czyli spalenie jednego opakowania brykietu EQUATION w kominku. Tradycyjnie już wybrałem cały popiół z paleniska, ułożyłem stos z brykietu, podłożyłem jedną kostkę podpałki i "dałem ognia".


Brykiet Drzewny EQUATION
Stos brykietu w kominku



Brykiet Drzewny EQUATION
Płonąca podpałka.
Przy okazji powiem, że podpałka do grilla w postaci białych kostek to nie najlepszy produkt, nawet do kominka. To parafinowa rozpałka, która dość mocno "kopci". Jak widać na zdjęciu powyżej, dym jak ze starego, zapuszczonego diesla jadącego na rozpuszczalniku po myciu pędzli. Po chwili od podłożenia ognia brykiet i wnętrze kominka było czarne od jednej kostki podpałki. A ja rozpalałem tym grill i smażyłem później na tym kiełbasy. Fuj.








Wiem, że już więcej nie kupię tej podpałki. Co z tego że szybko się rozpala, jak równie szybko się wypala pozostawiając po sobie mnóstwo czarnej sadzy.

Jak można było się spodziewać, jedna kostka nie wystarczyła na rozpalenie brykietu by Barlinek. Pomimo uchylonych drzwi kominka, po wypaleniu się podpałki, ogień zgasł.


Brykiet Drzewny EQUATION
Po pierwszej kostce rozpałki.

Dopiero dołożenie drugiej kostki i jej podpalenie sprawiły, że brykiet zajął się ogniem.


Brykiet Drzewny EQUATION
Po 30 minutach.

Po 30 minutach od pierwszej iskry, po drugiej porcji rozpałki w kominku w końcu paliło się jak trzeba. Kostki ułożone u góry stosu zajęły się ogniem i kominek stawał się coraz bardziej gorący.

Po zrobieniu tego zdjęcia zamknąłem drzwi kominka od końca. Ale dopływ powietrza został otwarty na maksimum.

Po godzinie od podłożenia ognia w kominku było już gorąco. Spora część brykietu paliła się radośnie, generując przy tym sporo ciepła. 


Brykiet Drzewny EQUATION
Sytuacja w kominku po godzinie od rozpalenia.

Kolejne godziny palenia przedstawiały się następująco:


Brykiet Drzewny EQUATION
Po 1,5 godzinie od rozpalenia

Brykiet Drzewny EQUATION
Po 2 godzinach od rozpalenia

Brykiet Drzewny EQUATION
Po 3 godzinach od rozpalenia

Brykiet Drzewny EQUATION
Po 3,5 godzinie od podłożenia ognia

Jak widać na dołączonych fotografiach. brykiet przez cały czas palił się bardzo ładnie. Wydzielał przy tym solidną ilość ciepła. I co ważne, nie brudził szyby, mimo tego, że po pierwszej godzinie przymknąłem dopływ powietrza do kominka do połowy.

Czas palenia się brykietu określam na około 3,5 godziny. Po tym czasie w kominku pozostała już niewielka ilość żarzących się, gorących niedopałków. 

Brykiet spalał się całkowicie. W kominku pozostał po nim tylko jasny, drobny popiół i nie zostało go zbyt dużo. 

Podsumowanie.


Brykiet drzewny EQUATION produkowany przez Barlinek S.A. to nic innego jak ten sam produkt opakowany w inną nazwę i inną etykietę. Nawet "Barlinieckie drzewko" na kostkach jest, tylko, że ukryte wewnątrz opakowania. 

Paliwo kominkowe, które przetestowałem to produkt wysokiej jakości. Dobrze zapakowany, dobrze wykonany, dobrze się palący i sporo ciepła dający. Można się przyczepić tylko do rozpalania brykietu, bo nie jest to łatwe. Trzeba zużyć nieco więcej rozpałki i wykorzystać więcej cierpliwości. Ale jak już zacznie się palić, to więcej problemów nie stwarza.

Niestety brykiet ten ma zaporową cenę. Prawie 10 zł za 10 kg to dużo, o wiele za dużo. PALLAP można kupić za 5,97 zł, a to o około 40% mniej, a ciepła tyle samo. Mam wrażenie, że kupując ten brykiet, niestety, ale płacimy za symbol drzewka, bo jakością ten brykiet nie odstaje od konkurencji. Jeśli chodzi o jakość, polecam, a jeśli chodzi o koszty, sam musisz zdecydować.

Oczywiście podsumowanie testu znajdziesz w arkuszu, który możesz pobrać ze strony Testy brykietów - podsumowanie.










niedziela, 14 grudnia 2014

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem.

Zimy na horyzoncie jak na razie nie widać. Za oknem mamy jesień. Temperatury nie często spadają poniżej zera. Jeśli już ma to miejsce, to zazwyczaj w godzinach nocnych i tylko na krótko. 

Druga już z rzędu ciepła zima sprawia, że ogrzewanie domów nie kosztuje zbyt wiele. Wystarczy przepalić na 3-4 godziny wieczorem i mamy w domu ciepło cały dzień. Przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku. W listopadowe dni 2014 roku spalałem średnio jedno opakowanie (10 kg) brykietu na dobę. Koszt ogrzewania domu wynosił więc od 6 do 10 zł dziennie. Całkiem nieźle. Zdarzały się również dni, kiedy nie musiałem rozpalać w kominku, bo po pierwsze na zewnątrz było "ciepło" jak na zimową porę roku a po drugie, ciepło zmagazynowane w domu i buforze wystarczało na podniesienie temperatury w domu do ustawionych na sterowniku 22,5 stopnia Celsjusza. 

Ale co będzie kiedy nadejdą mrozy? Styczeń, luty, to spora szansa na całodobowy mróz i temperatury w okolicach -20 stopni Celsjusza. Oczywiście koszty ogrzewania wzrosną. Ale najbardziej uciążliwe jest częste dokładanie do kominka. O ile w ciągu dnia nie jest to problem, o tyle nocą, kiedy ogień wygaśnie, możemy marznąć.

Zanim zaczniesz palić moimi sposobami, przeczytaj najpierw wpisy zatytułowane, czy kominek może wybuchnąć?

Na blogu opisywałem już różne sposoby na długie i efektywne palenie w kominku. Najczęściej czytany wpis Najbardziej efektywny sposób palenia w kominku  był czytany już ponad 4000 razy. Wynik bardzo pozytywnie mnie zszokował. Był on wynikiem wielu prób i błędów, które popełniłem podczas nauki palenia w kominku. Wcześnie opisywałem też różnego rodzaju kominkowe przekładańce, które pozwalają na długie i bezobsługowe palenie w kominku. 







Wiem, że wielu czytelników testuje moje propozycje i piszecie do mnie, że to działa. Że odpowiednie ułożenie brykietu i drewna w kominku pozwala na utrzymanie przez co najmniej kilka godzin ciepła bez potrzeby otwierania drzwi kominka. I to bardzo mnie motywuje do pisania tego bloga i za to serdecznie dziękuję.

Dzisiaj postanowiłem opisać sposób palenia w kominku samym brykietem. Wiem, że nie każdy ma w zapasie suche drewno i czasem ratuje sytuację brykietem wprost z marketu. 

Postanowiłem sprawdzić, jak długo będzie się w kominku paliło, kiedy paliwem będzie tylko brykiet.
Bez dodatku grubych kawałków drewna. 

W sobotę wieczorem wyczyściłem kominek i załadowałem palenisko trzema paczkami brykietu. Ponieważ liderem w moim zestawieniu jest brykiet RUF SEK-POL-a, to test postanowiłem przeprowadzić wykorzystując ten właśnie produkt. 


W kominku wylądowały dwie paczki MEGA RUF-a i jedna paczka zwykłego brykietu RUF.

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Wsad brykietu w kominku.

Najpierw ułożyłem 8 kawałków MEGA RUF-a, które wypełniły dno paleniska.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Pierwsza warstwa.

Pozostałem cztery kostki MEGA RUF-a wylądowały z tyłu, na pierwszej warstwie, ale ułożone w poprzek.

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Druga warstwa

Kiedy ten brykiet miałem już w kominku, pozostał mi jeszcze standardowy RUF. Całe opakowanie, 12 kostek ułożyłem na MEGA-RUF-ach. Kostki zostały ułożone leżąco, co miało za zadanie wydłużyć czas spalania się brykietu drzewnego. Na samej górze z trzech kostek ułożyłem "domek", który miał rozpalić ogień w kominku.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Cały wsad brykietu w kominku.

Brykiet miał się rozpalić od jednej kostki rozpałki do grilla. Ponieważ już wcześniej testowałem produkty SEK-POL-a, to wiedziałem, że nie będzie z tym problemu. 

Zdjęcie powyżej pokazuje, że podczas układania brykietu popełniłem błąd. Dość poważny i głupi błąd, który nie powinien mi się przytrafić. Jeśli wiesz już o czym mówię, to super, znaczy to tyle, że palenie brykietem nie jest dla ciebie tajemnicą. Jeśli nie widzisz żeby coś było nie tak to czytaj dalej, wyjaśnię to w dalszej części wpisu.

Po załadowaniu kominka 30 kilogramami brykietu pozostało jeszcze podłożenie ognia i rozpalenie w palenisku na co najmniej kilka godzin.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Pierwsze płomienie

Biała podpałka zapaliła się natychmiast. Drzwiczki kominka zostawiłem lekko uchylone i czekałem aż brykiet rozpali się na tyle, żebym mógł przymknąć je całkiem. 

Ogień podłożyłem o godzinie 18:00 w sobotę. Po 20 minutach podpałki już nie było. Brykiet zgodnie z planem zajął się ogniem, ale brykiet kominkowy palił się jeszcze dość nieśmiało.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po 20 minutach od podłożenia ognia.

Po godzinie od podłożenia ognia wydawało mi się, że brykiet pali się już solidnie. 

Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po godzinie od rozpalenia.

Ze zdjęcia wynika, że kostki ułożone na samej górze płoną już dość mocno. Temperatura w kominku też jest wysoka, bo okopcona płyta wyrmikulitowa u góry kominka wypaliła się i w miejscu, gdzie dotyka ją płomień, jest biała jak śnieg. 

Postanowiłem więc zamknąć drzwiczki kominka do końca. Wydawało mi się, że będzie się palić bez problemów. Niestety myliłem się. Kiedy je zamknąłem, ogień zamiast się rozpalać, przygasał. Nawet jak kilkadziesiąt minut później znów uchyliłem drzwiczki, ogień nie zaczął płonąć, tak jak powinien.

Po dwóch godzinach od podłożenia ognia w kominku miałem znów ciemno. Ogień zgasł a brykiet żarzył się mało efektywnie.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po dwóch godzinach ogień zgasł.

Na zdjęciu powyżej widzisz stan kominka po wygaśnięciu ognia. Widać na nim również błąd, który popełniłem podczas układania brykietu w kominku. Ciekawe, czy już go widzicie?

Teraz nie pozostało mi nic innego, jak ponowne rozpalenie w kominku. Na żarzące się kostki paliwa kominkowego położyłem kilka drobnych, suchych kawałków drewna rozpałkowego. 

Po kilku minutach, przy uchylonych drzwiczkach, drewno zajęło się ogniem i w kominku w końcu miałem stan, na jaki czekałem. Ogień solidnie płonął, od kominka płynął szeroki strumień ciepła. 


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Trzecia godzina palenia.

Jak już miałem pewność, że w kominku ogień nie zgaśnie, zamknąłem drzwi kominka i ograniczyłem dopływ powietrza do około 50%. Dzięki temu miałem pewność, że kominek nie rozgrzeje się zbyt mocno i że brykiet będzie palił się długo i dawał wystarczającą ilość ciepła. 

Po czterech godzinach, kiedy w domu miałem już ciepło, przymknąłem dopływ powietrza do minimum. Liczyłem się z tym, że przypłacę to brudną szybą.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Po czterech godzinach od rozpalenia.
I tak też się stało. Po ograniczeniu dopływu powietrza szyba zaczęła się robić brudna i okopcona. To niestety skutek tego, że zaprojektowane kurtyny powietrzne, które chronią szybę przed okopceniem przestały działać, bo strumień zasilającego je powietrza był zbyt słaby. To świadoma decyzja. Gdybym zostawił nieco większy dopływ powietrza, szyba pozostała by czysta, ale brykiet szybciej by się wypalił i w domu miałbym cieplej. 

Przez całą noc w kominku paliło się, albo bardziej żarzyło. W domu miałem ciepło, woda w buforze była gorąca a od kominka płynął strumień ciepła. 

W niedzielę, rano, o godzinie 11:00 czyli 17 godzin od rozpalenia, w kominku wyglądało tak.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
17 godzin po podłożeniu ognia.

Szyba kominka była gorąca. W kominku było ciepło. Jak widać, w palenisku są jeszcze gorące, czerwone kostki brykietu. Woda w buforze miała temperaturę 70 stopni a w domu miałem 23,5 stopni Celsjusza.

Ponieważ kominek był gorący nie mogłem umyć szyby. Dokładać też nie było sensu, bo w domu było ciepło a w buforze 1000 litrów gorącej wody. 

Ponownie zajrzałem do kominka o 14:00. Szyba w dalszym ciągu była ciepła, ale już nie gorąca. Mogłem ją swobodnie umyć. Po rozgarnięciu popiołu okazało się, że w kominku w dalszym ciągu są gorące, żarzące się kawałki brykietu. 


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
21 godzin od rozpalenia w kominku.

Po umyciu szyby kominka dołożyłem do paleniska kilka kawałków brykietu i drewna. Na żarzące się kawałki brykietu położyłem podarty karton i drobne drewno rozpałkowe. Po chwili ogień znów radośnie płonął w kominku.

Nie musiałem dokładać, bo w domu miałem ciepło i w buforze w dalszym ciągu solidny zapas gorącej wody, ale chciałem sprawdzić, czy od gorących ogryzków ogień ponownie się rozpali. 


Podsumowanie.



Wsad paliwa do kominka kosztował około 25 zł. Przez około 17 godzin w palenisku płonął ogień lub żarzyły się kostki brykietu. Przez kolejne kilka godzin nagrzany dom i ciepło zmagazynowane w buforze zapewniały komfort termiczny. Czy trzeba czegoś więcej. Ładujemy kominek raz na 24 godziny i mamy ciepło w domu. 

W dni takie jak w listopadzie 2014 roku, czyli z temperaturami na zewnątrz w przedziale 0 do +10 stopni Celsjusza takie palenie nie ma sensu, bo przegrzejemy dom. Trzy paczki brykietu to potężna ilość energii, która jest marnowana, kiedy jest ciepło na zewnątrz. W takie dni wystarczy jedna paczka brykietu i 3-4 godziny grzania. Opisany przeze mnie sposób palenia jest dobry, kiedy mamy mróz i boimy się, że w nocy dom za bardzo się wychłodzi.

Przy takiej dawce paliwa trzeba uważać, żeby kominek nie rozgrzał się zbyt mocno. Należy kontrolować proces spalania się brykietu i przymknąć dopływ powietrza w chwili, kiedy w kominku rozpali się odpowiednio do potrzeb. Nie można dopuścić do sytuacji w której proces spalania wymknie się spod kontroli i brykiet zbyt mocno się rozpali. 

Dobry brykiet, odpowiednie jego ułożenie i kontrola dopływu powietrza to przepis na długie i efektywne palenie w kominku. Jak widać na przytoczonym przykładzie, ładując kominek w piątek możemy mieć ciepło w domu przez cały weekend bez potrzeby zaglądania do paleniska. 








Ja wybrałem brykiet SEK-POL-a, bo jest to produkt wysokiej jakości, który zapewnia dużo ciepła, dobrze się pali i zostawia niewiele popiołu. Jak widać na dwóch ostatnich zdjęciach, pozostały po brykiecie popiół jest drobny, jasny i jest go niewiele. Ja bez oporów wsypuję go do kompostownika i zmieniam w ekstra nawóz dla trawy i roślin ogrodowych. 

Palenie samym brykietem, bez dodawania drewna jest możliwe. Wystarczy tylko wybrać dobre paliwo, odpowiednio dużo w odpowiedni sposób ułożyć go w kominku i dobrze rozpalić go na początku. Proponuję zmodyfikować nieco mój sposób i na samą górę, na początek palenia zamiast brykietu RUF dać jeden kawałek brykietu PiniKay lub walec ECOPAL czy Dąbex. To super brykiet na rozpalanie. Dobrze i szybko zajmuje się ogniem i szybko rozpala. Jeden połamany kawałek powinien solidnie rozpalić pozostały brykiet. 

Jeśli nie masz gdzie przechowywać drewna a brykiet kupujesz "na bieżąco" bo nie masz zbyt dużo miejsca na jego magazynowanie to ten sposób palenia jest dla Ciebie. Wystarczy tylko odpowiednio mniejszy wsad brykietu do kominka, dopasowany do temperatury na zewnątrz i wewnątrz domu i masz ciepło  przez długi czas i nie musisz dokładać do paleniska. Polecam. Kiedy przyjdą solidne mrozy, jak tak właśnie będę palił w kominku.

Jeszcze lepszy wynik mógłbym osiągnąć, gdybym wolne przestrzenie między MEGA-RUF-em zasypał pelletem. Wtedy czas żarzenia były dłuższy i kominek jeszcze dłużej generowałby ciepło. Ale to będę mógł sprawdzić jak w końcu przyjdzie zima i będzie okazja na solidne grzanie.

Rozwiązanie zagadki.


Na koniec wyjaśnię wam, co zrobiłem źle podczas układania brykietu. To błąd, za który mogłem zapłacić wysoką cenę w postaci połamanych płyt szamotowych.

Brykiet RUF ułożyłem na leżąco. Ale nie przewidziałem, że kostki podczas palenia będą puchnąć. Na górnej "półce" nie zostawiłem miejsca na rozszerzanie się brykietu. Przez to warstwa kostek po rozgrzaniu się wygięła się w łuk.


Długie i Efektywne Palenie w Kominku Samym Brykietem
Łuk z brykietu.

Jak widzisz na zdjęciu, już po rozpaleniu się jednej kostki warstwa wygięła się w łuk. Kiedy pozostałe kostki zajęły się ogniem, promień łuku był jeszcze większy. Mogło się zdarzyć tak, że płonące kostki "wystrzelą" w górę lub rozszerzą się i rozpychając na boki "wykładzinę" paleniska sprawią, że płyty wermikulitowe popękają. Na szczęście, w międzyczasie środkowa kostka wypaliła się i nic złego się nie stało.

Dolna warstwa kostek ułożona została poprawnie. Po obu stronach zostawiłem odpowiednio dużo miejsca na rozszerzanie się kostek. Dzięki temu podczas palenia napuchnięte kostki miały gdzie się przesuwać. 

Zapamiętaj!

Podczas układania kostek w palenisku należy myśleć i robić to z głową. Kostki RUF-a powinny być układane pionowo. Jeśli kładziemy je na leżąco, zostawmy miejsce na ich rozszerzanie podczas palenia. 


Tak dla przypomnienia.

Brykiet SEK-POL możesz kupić w:

- marketach SELGROS
- marketach BRICOMAN











Etykiety

3.200 karcher opinie ASI300 barlinek bhp-453 black&decker błąd E03 brudna szyba brykiet brykiet barlinek brykiet Brik brykiet bukowo-dębowy brykiet bukowy brykiet Carrefour brykiet czy drewno brykiet dębowy brykiet drzewny brykiet eco-pal brykiet ECOMAX brykiet EQUATION brykiet Jula brykiet kominkowy brykiet leroy merlin brykiet mega ruf brykiet obi brykiet opinie brykiet PALLAP brykiet pini kay brykiet porównanie brykiet RUF brykiet sek-pol brykiet SEKPOL brykiet testy brykiet walec brykiet węglowy brykiet z Auchan brykiet z Castoramy brykiet z Leroy Merlin brykiet z obi brykiet z praktikera brykiet z trocin brykiet z węgla brykiet z węgla brunatnego budowa domu budowa domu pierwszy krok ciepło ze słońca ciepły dom czad czas palenia drewna czego nie robić przy czyszczeniu kominka czy taryfa nocna się opłaca czym myć szybę kominka czym ogrzewasz dom czym palić w kominku. czym rozpalać w kominku czyszczenie szyby kominka. darmowa energia darmowy brykiet dlaczego brykiet długie palenie w kominku dobry brykiet dom drewniany dom parterowy dom z drewna domek narzędziowy drewno drewno do pieca i kominka drewno kominkowe drewno z praktikera drewutnia działka budowlana ECO-PAL ECOMAX efektywne palenie w kominku finanse przy budowie domu garaż na budowe grzanie kominkiem halogen LED halogeny ledowe ile brykietu na sezon ile brykietu na zimę ile kosztuje ogrzewanie domu ile kosztuje ogrzewanie domu brykietem. ile stopni w domu instalacja C.O instalacja kominka z płaszczem wodnym instalacja solarna izolacja kominka ja oszczędnie palić w kominku jak czyścić kominek jak długo palić w kominku jak działa kominek jak mieć czystą szybę w kominku. jak nie czyścić kominka jak obudować kominek jak ogrzać dom jak palić brykietem jak palić w kominku jak poprawnie ocieplić poddasze jak pozbyć się chwastów z trawnika jak rozliczać prąd jak spala się drewno jak wybrać dobrą działkę budowlaną jak wybrać dobry kominek jak wybrać kominek jak wyczyścić szybę kominka jak zatrzymać ciepło w domu jaka temperatura w sypialni jaki kominek karcher KÄRCHER KÄRCHER opinie kiedy kupować brykiet kolektory słoneczne kominek kominek z płaszczem wodnym kominek blok kominek czy warto kominek z bezpieczeństwo kominek z płaszczem wodnym kominek z płaszczem wodnym czy bez? kominek żeliwny kominkowe prezenty kominkowy kominkowy przekładaniec kompresor kompresor black&decker kompresro ASI300 koszt ogrzewania domu kominkiem lampki lampki choinkowe lampki choinkowe LED Lazar Westa LED makita makita bhp453 maraton maxi brykiet mycie kominka mycie szyby kominka mycie szyby kominkowej nagroda dla aktywnych nagroda za komentarz obudowa kominka ocena wkrętarki makita bhp-453 ocieplenie domu ocieplenie poddasza ocieplenie stropu ocieplenie wełną mineralną od czego zacząć budowę ogrzać kominkiem dom ogrzewanie ogrzewanie domu kominkiem ogrzewanie domu solarami ogrzewanie podłogowe opakowania brykietu opakowania kartonowe opał na zimę opinie o brykiecie opinie o brykiecie. opis procesu spalania drewna oszczędzanie energii oświetlenie LED palenie brykietem palenie drewna palenie w kominku palenie w kominku brykietem palenie węglem palić brykietem czy drewnem pellet pellet drzewny pellet w kominku pini-kay pini&kay pinikay płyty kominkowe podłączanie LED-ów podłączanie żarówek LED podpałka podpałka do grilla podpałka do kominka podpałka domowe ognisko podpałki do kominka podsumowanie sezonu grzewczego 2013/2014 pomysł na prezent popiół poprawne temperatury w mieszkaniu poręczny kompresor. porównania brykietów porównania brykietu prąd problem z odpompowaniem wody. proces spalania proces spalania drewna projekt domu projekt gotowy czy indywidualny regulacja okien rekuperacja rockwool rozpalanie w kominku rozpalanie w kominku. spalanie drewna syfon pralki taryfa nocna temperatura w domu termomodernizacja test brykietów test podpałek do kominka test wkrętarki makita testy brykietu trawnik uni mata unia mata plus w domu nie wszystko musi się opłacać wady i zalety brykietu wady i zalety domu parterowego wady i zalety drewna kominkowego wady i zalety kominków wady kominków WD 3.200 KÄRCHER wełna mineralna wełna ursa wełna z Leroy Merlin wentylacja mechaniczna wentylacja nawiewno-wywiewna wentylacja z rekuperatorem wkrętarka wybór działki wybór projektu domu zabudowa kominka zakładanie trawnika zalety brykietu zalety kominków zaliczyłem maraton zatrucie dymem żarówki led-owe